Premier Tusk leci do Indii. Siostry franciszkanki dostaną polską pomoc

mip, IAR
04.09.2010 , aktualizacja: 04.09.2010 15:06
A A A Drukuj
Premier Donald Tusk rozpocznie w poniedziałek swą wizytę w Indiach od południowoindyjskiego miasta Bengaluru, znanego jako centrum indyjskiego przemysłu informatycznego. W Bengaluru pracuje także sporo Polaków.
Premier Donald Tusk
Fot. AG
Premier Donald Tusk
Ale polską wizytówką tego miasta jest działalność sióstr franciszkanek z Lasek, które na południu Indii opiekują się niewidomymi dziećmi.

Polskie zakonnice pracują w Bengaluru od roku 1989. Siostra Sara, która pracuje w Indiach od lat przypomina, iż w Indiach żyje około 14 milionów niewidomych. Niewiele ponad 2% z tej grupy ludzi może się kształcić.

Nazwa domu istniejącego w Bengaluru brzmi "Jyoti Sewa", co po przełożeniu z sanskrytu oznacza służbę światłu. Siostry opiekują się niemal stu niewidomymi dziećmi, zapewniając im edukację oraz pobyt w specjalistycznym internacie. Siostra Sara podkreśla, że dla podopiecznych istotne znaczenie mają "adopcje serca" podejmowane przez Polaków: - Jest to bardzo ważne, że gdzieś tam daleko jest jakaś ciocia, czy wujek, którzy się o dziecko troszczą, dla których to dziecko jest ważne.

W roku 2009 dzięki funduszowi pomocowemu polskiego ministerstwa spraw zagranicznych rozbudowano w ośrodku internat. Podczas pobytu premiera Donalda Tuska w Bengaluru ośrodek prowadzony przez franciszkanki z Lasek otrzyma kolejne wsparcie od polskich władz.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (76)

  • grabic

    Oceniono 1 raz -1

    Tusk nauczy Hindusów swojej mantry "zielona wyspa" i "wszystko przez PIS".

  • kibic_rudego

    Oceniono 4 razy 2

    Za dużo kasy ma Tusk z podatków i nie wie co z nimi zrobić wiec karmi darmozjady z Watykanu

  • ciukrzy

    Oceniono 2 razy 0

    Nowe inicjatywy PełO; Wycofać buble z TK i wprowadzić je w życie.
    Wymazać z historii lata 2005-2007.
    Wypadku pod Smoleńskiem nie było.
    A resztę dodajcie sobie sami.

  • 1_szewczykdratewka

    Oceniono 1 raz 1

    Miejmy nadzieje, ze siostrzyczki nie umieja dobrze gwizdać, bo znowu "liberalna" prasa wypomni im niewdzieczność dla polskiego rzadu :-)

  • klemenko

    Oceniono 4 razy 4

    W Polsce nawet pomoc rozwojowa jest kolejną ukrytą formą finansowania kościoła kat.

    Na świecie standardem jest pomoc neutralna i bezstronna, a spora część środków przeznaczanych przez państwo polskie nie ma z tym nic wspólnego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX