Krakowska tablica podzieli jak warszawski krzyż?

Joanna Mąkosa
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 18:03
A A A Drukuj
"To dobre miejsce na uczczenie ofiar tragedii" - twierdzi krakowska "Solidarność", która pod Krzyżem Katyńskim u stóp Wawelu chce umieścić tablicę upamiętniającą katastrofę smoleńską. "Licytacja na pomniki nie ma sensu" - odpowiada Izabella Sariusz-Skąpska, córka Andrzeja Sariusz-Skąpskiego, prezesa Federacji Rodzin Katyńskich, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem.
Krzyżem Katyński
Fot. Michał Łepecki / Agencja Gazeta
Krzyżem Katyński
- To jest jakaś paranoja - denerwuje pani Krystyna, krakowianka od kilku pokoleń - nie można tak traktować tego miejsca i porównywać tragedii katyńskiej do wypadku w Smoleńsku! - oburza się.

Krzyż Katyński u stóp Wawelu stoi już 20 lat. Po wypadku prezydenckiego tupolewa m.in. tutaj gromadzili ludzie, składali kwiaty i palili znicze.

- Dlatego uważam, że to godne miejsce, aby upamiętnić tych, którzy zginęli w kwietniowej katastrofie - mówi w rozmowie z TOK FM Wojciech Grzeszek, szef małopolskiej Solidarności i pomysłodawca umieszczenia tablicy pod krzyżem - Myślę, że to w niczym nie uwłacza ofiarom Katynia, tym z lat czterdziestych - dodaje.

Ale nie wszyscy potrzebują kolejnego upamiętnienia. Izabella Sariusz-Skąpska ze Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich uważa, że tablica jest zupełnie niepotrzebna. - Taka licytacja na kolejne pomniki nie ma sensu - twierdzi. - Mam prawo tak mówić, bo pod Smoleńskiem zginął mój ojciec, pielgrzymując na grób dziadka - kwituje.

Zdaniem Sariusz-Skąpskiej wystarczającym uhonorowaniem tych, którzy zginęli w kwietniowej katastrofie jest tablica z ich nazwiskami, która lada dzień ma zostać wmurowana w krypcie prezydenckiej na Wawelu.

"Solidarności" chodzi jednak o zupełnie inny pomnik. - Chcemy zaznaczyć, że to było miejsce, gdzie ludzie oddawali hołd prezydenckiej parze i ofiarom katastrofy - mówi Grzeszek. I o tym właśnie miałby mówić napis umieszczony na tablicy - podobnie jak ten na pałacu prezydenckim w Warszawie.

- I podobnie jak w Warszawie może to się skończyć: jedną wielką aferą! - kwituje pan Łukasz, który w Krakowie mieszka od kilku lat - A tego nam tutaj nie potrzeba.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (136)

  • piotr110660

    0

    Mamy do końca świata klajstrować nieudolność Państwa Polskiego i w imię jedności polityczno-moralnej narodu godzić się na groteskowo niekompetentną biurokrację. I

  • p1rat

    Oceniono 2 razy 0

    @trupyirobak: ależ bzdury wypisujesz. ja wygrałem. ba, żeby tylko z jednym!
    nie wiem... czy was katole w jakiś sposób podnieca wypisywanie tych dumnie brzmiących (ale jednak) bredni ? staje wam czy od razu orgazm ?
    i do tego ta znajomość historii :P
    hitlerowi dobrze się współpracowało z watykanem. chyba nie narzekał. a stali tępił wszystkich w których widział zagrożenie. to że wśród tępionych byli przedstawiciele kleru ? no cóż... zdarza się. pełno ich wszędzie.
    kler posiada jednak pewną cechę którą często przypisują tym których nie lubią (czyli żydom) : lubią wyolbrzymiać. i to baaaaardzo.
    jak bardzo, można przekonać się czytając wasze bełkotliwe komentarze: przerost formy nad treścią.

  • terrtt

    Oceniono 3 razy 1

    Miejsce na tablicę pod tym krzyżem jest jak najbardziej OK, ale nasz brukowiec oczywiście musi zrobić z igły widły. Nie ma ciekawszych tematów, jak np. geometrycznie wzrastające zadłużenie Polski czy dominacje w kraju czterech powszechnie znienawidzonych partii politycznych.

  • sefatemet

    Oceniono 1 raz 1

    trupyirobaki napisał:"Zaborcy,Stalin, Hitler i UB też walczyli z krzyżem. Nikt nie wygrał. "
    Mylisz się. Jest taka pani co wygrywa, Mamona ma na imię.

  • magdamelonek

    0

    To ma być jakaś "delikatna" sugestia co do przyczyn katastrofy? Łapki w górę kto chce wojny z Rosją.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX