Piechociński: Inni jeździli do papieża, dobrze, że Komorowski wybrał Brukselę

ps, PAP
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 17:07
A A A Drukuj
Janusz Piechociński z PSL uważa, że wybór Brukseli, Paryża i Berlina jako celu pierwszych wizyt zagranicznych prezydenta Bronisława Komorowskiego sygnalizuje europejskie priorytety Polski.
Janusz Piechociński na konferencji prasowej PSL
Fot. Adam Kozak / AG
Janusz Piechociński na konferencji prasowej PSL
- Pierwsze wizyty są zawsze symboliczne. W przeszłości jedni jeździli do papieża, inni na Litwę, było różnie. To dobrze, że prezydent Komorowski wybrał Brukselę, Berlin i Paryż. To wskazanie, że polska polityka zagraniczna - także w wydaniu prezydenta - sygnalizuje nasze europejskie priorytety. Pamiętajmy, co dla Polski jest w tej chwili szczególnie istotne: nasza prezydencja, dokończenie tej perspektywy finansowej, wytargowanie najlepszych warunków w perspektywie budżetowej 2014-2020 - powiedział Piechociński.

Podkreślił, że dla Polski kluczowe jest teraz dobre przygotowanie naszej prezydencji w Unii Europejskiej, która przypada na drugą połowę 2011 roku. - Tu potrzebna jest pełna integracja obozu prezydenta z rządem, z parlamentem plus maksymalnie szerokie wsparcie ze strony społecznej - zaznaczył.

Podczas wizyty w Brukseli Komorowski zadeklarował, że Polska zabiegała i zabiega o to, aby utrzymać dotychczasowe zasady związane z Funduszem Spójności, a także jednakowy mechanizm wyznaczający poziom wsparcia dla rolnictwa we wszystkich krajach UE. W obecnej perspektywie finansowej na lata 2007-2013 na Polskę przypada 67 mld euro przyznanych w ramach polityki spójności.

"Polska chce uczestniczyć w podejmowaniu decyzji"

Piechociński podkreślił, że pieniądze, które Polska otrzymuje w ramach unijnej polityki spójności, mają służyć "dogonieniu" czołówki krajów UE. Zaznaczył też, że jesteśmy krajem o dużej liczbie rolników, dlatego obrona dotychczasowych zasad wsparcia rolnictwa jest posunięciem "jak najbardziej racjonalnym" w interesie nie tylko wsi, ale całej gospodarki.

Piechociński pozytywnie ocenił także zapowiedź częstszych spotkań w ramach Trójkąta Weimarskiego (Polska, Francja, Niemcy).

- Polska ze względu na jej potencjał, pozycję, liczebność, ale też aspiracje chce być w głównym nurcie polityki, uczestniczyć w podejmowaniu decyzji. Francuzi podzielają polskie poglądy na wspólną politykę rolną, a Niemcy to gospodarka, z którą mamy najsilniejsze więzy ekonomiczne - 27 proc. wymiany handlowej to rynek niemiecki - podkreślił.

Zaznaczył jednocześnie, że szukając porozumienia z największymi krajami Europy nie wolno lekceważyć współpracy regionalnej i dobrosąsiedzkiej.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (66)

  • potakiwacz

    Oceniono 1 raz 1

    Nie chwali się dnia przed zachodem słońca !
    Pielgrzymka będzie niebawem (rodzinna) tylko po instrukcje do B16

  • nutka57

    Oceniono 5 razy 1

    Nareszcie mamy męża, a nie brata stanu.

  • dinko11

    Oceniono 5 razy 1

    POKRAKA KACZA JECHAŁ DO WATYKANU KL
    ĘCZEĆ I CAŁOWAĆ PASOŻYTA WATYKAŃSKIEGO,UPODLAJĄC CAŁY KRAJ-MYŚLE ZE KOMOROWSKI TAK POLAKÓW NIE PONIŻY KLĘKAJĄC PRZED PAPIEZEM

  • forgedzik

    Oceniono 6 razy -2

    Tak, tak...
    Europejskie priorytety:
    dokończyć prywatyzację (złodziejską)
    wspomóc "europę" w sprawie afrykańskich i muślimskich imigrantów...

    -------------------------------------------------------------------
    Nie jestem PiSiorem ani POwiakiem!!!

  • poenari

    Oceniono 5 razy 3

    Ale PiSiastym gul skacze ! Nie j****nął przed krzyżem tylko politykę dla dobra Polski prowadzi :-)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX