"Nie można nie doceniać żydowskiego lobby". Burza po wypowiedzi komisarza UE
03.09.2010
, aktualizacja: 03.09.2010 18:17
Wypowiedź unijnego komisarza ds. handlu Belga Karela De Guchta na temat żydowskiego lobby w USA wywołała wiele kontrowersji. - To oburzająca forma antysemityzmu ze strony wysokiego przedstawiciela UE - ogłosił Europejski Kongres Żydów. Po kilku godzinach komisarz przeprosił za swoje słowa.
- Nie należy nie doceniać wagi żydowskiego lobby na Kapitolu, w parlamencie amerykańskim. To najlepiej zorganizowana grupa nacisku, jaka tam istnieje - powiedział De Goucht w wywiadzie dla belgijskiego radia VRT.
- Nie należy także nie doceniać przekonań - poza lobby - przeciętnego Żyda, który nie żyje w Izraelu. W rzeczywistości wśród większości Żydów panuje przekonanie, że mają rację. A wiara jest czymś trudnym do obalenia racjonalnymi argumentami - dodał komisarz De Gucht. - Nawet laiccy Żydzi podzielają tę wiarę, że mają rzeczywiście rację. Nie jest więc łatwo nawet z umiarkowanym Żydem prowadzić dyskusję na temat tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. To kwestia bardzo emocjonalna - dodał.
"Oburzająca forma antysemityzmu"
Wypowiedź ta wywołała reakcję Europejskiego Kongresu Żydów, dotkniętego tą "oburzającą formą antysemityzmu ze strony wysokiego przedstawiciela UE". - Najwyraźniej oszczerstwa o żydowskim władztwie są akceptowane na najwyższym poziomie UE - ubolewał przewodniczący EKŻ Mosze Kantor. EKŻ zażądał, by komisarz przeprosił i wycofał się ze swoich słów.
Komisja Europejska odmówiła komentowania wypowiedzi De Guchta, podkreślając, że wypowiedział je w swoim własnym imieniu. - To osobiste opinie komisarza, które nie odzwierciedlają stanowiska KE ani Rady UE o procesie bliskowschodnim. Komisarze są przede wszystkim politykami - powiedział rzecznik KE Olivier Bailly.
Komisarz De Gucht, który wcześniej był szefem belgijskiej dyplomacji, zasłynął już z mało dyplomatycznych wypowiedzi i doprowadził m.in. do kryzysu w stosunkach Belgia-Kongo swoimi uwagami na temat korupcji w tej byłej belgijskiej kolonii.
"Żałuje swoich słów"
Po kilku godzinach unijny komisarz do handlu Karel de Gucht przeprosił społeczność żydowską za swą wypowiedź, która została odczytana jako antysemicka i rasistowska. - Żałuję swych słów, które zostały źle zinterpretowane - napisał w specjalnym oświadczeniu komisarz de Gucht. Zapewnił, że nie chciał urazić społeczności żydowskiej. - Chcę podkreślić, że nie ma miejsca na antysemityzm w dzisiejszym świecie, to niezgodne z europejskimi wartościami - napisał komisarz.
- Nie należy także nie doceniać przekonań - poza lobby - przeciętnego Żyda, który nie żyje w Izraelu. W rzeczywistości wśród większości Żydów panuje przekonanie, że mają rację. A wiara jest czymś trudnym do obalenia racjonalnymi argumentami - dodał komisarz De Gucht. - Nawet laiccy Żydzi podzielają tę wiarę, że mają rzeczywiście rację. Nie jest więc łatwo nawet z umiarkowanym Żydem prowadzić dyskusję na temat tego, co dzieje się na Bliskim Wschodzie. To kwestia bardzo emocjonalna - dodał.
"Oburzająca forma antysemityzmu"
Wypowiedź ta wywołała reakcję Europejskiego Kongresu Żydów, dotkniętego tą "oburzającą formą antysemityzmu ze strony wysokiego przedstawiciela UE". - Najwyraźniej oszczerstwa o żydowskim władztwie są akceptowane na najwyższym poziomie UE - ubolewał przewodniczący EKŻ Mosze Kantor. EKŻ zażądał, by komisarz przeprosił i wycofał się ze swoich słów.
Komisja Europejska odmówiła komentowania wypowiedzi De Guchta, podkreślając, że wypowiedział je w swoim własnym imieniu. - To osobiste opinie komisarza, które nie odzwierciedlają stanowiska KE ani Rady UE o procesie bliskowschodnim. Komisarze są przede wszystkim politykami - powiedział rzecznik KE Olivier Bailly.
Komisarz De Gucht, który wcześniej był szefem belgijskiej dyplomacji, zasłynął już z mało dyplomatycznych wypowiedzi i doprowadził m.in. do kryzysu w stosunkach Belgia-Kongo swoimi uwagami na temat korupcji w tej byłej belgijskiej kolonii.
"Żałuje swoich słów"
Po kilku godzinach unijny komisarz do handlu Karel de Gucht przeprosił społeczność żydowską za swą wypowiedź, która została odczytana jako antysemicka i rasistowska. - Żałuję swych słów, które zostały źle zinterpretowane - napisał w specjalnym oświadczeniu komisarz de Gucht. Zapewnił, że nie chciał urazić społeczności żydowskiej. - Chcę podkreślić, że nie ma miejsca na antysemityzm w dzisiejszym świecie, to niezgodne z europejskimi wartościami - napisał komisarz.
Najczęściej czytane
- 1.PiS: żołnierze AK poniżeni przez polską Straż Graniczną; MSW wyjaśnia
- 2.Watykan potwierdza: Dokumenty kradł kamerdyner papieża. Na salony wprowadził go kard. Dziwisz
- 3.Protasiewicz: Kibole popierają Kaczyńskiego, pod Bristolem może być nieprzyjemnie
- 4.PO znów na prowadzeniu, PiS w dół. Świetny wynik SLD [SONDAŻ]
- 5.Po wyroku ws. TV Trwam. "To nie telewizja Pana Boga, tylko kontrowersyjnej prywatnej osoby"
- 6.Żandarmeria wypożycza bandytom kamizelki kuloodporne
- 7.Strzelanina w Finlandii. Rośnie bilans ofiar: 2 zabitych, 7 rannych. Napastnik schwytany



