B. szef CBA formalnie oskarżony ws. akcji CBA w resorcie rolnictwa

jagor, mar, PAP
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 12:32
A A A Drukuj
O przekroczenie uprawnień przez kierowanie nielegalną akcją CBA w resorcie rolnictwa, kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem w oparciu o nie poświadczenia nieprawdy, oskarżyła rzeszowska prokuratura b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego.
Rzeszów. O przekroczenie uprawnień przez kierowanie nielegalną akcją CBA w resorcie rolnictwa, kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem w oparciu o nie poświadczenia nieprawdy, oskarżyła rzeszowska prokuratura b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Rzeszów. O przekroczenie uprawnień przez kierowanie nielegalną akcją CBA w resorcie rolnictwa, kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem w oparciu o nie poświadczenia nieprawdy, oskarżyła rzeszowska prokuratura b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego
Jak poinformował zastępca prokuratora okręgowego w Rzeszowie, Jaromir Rybczak, akt oskarżenia w tej sprawie został w piątek skierowany do Sądu Rejonowego Warszawa Śródmieście.

Sprawa dotyczy działań Biura w związku z tzw. aferą gruntową w resorcie rolnictwa.

Nadużycie uprawnień, nielegalne działania operacyjne

Prokuratura zarzuciła Kamińskiemu nadużycie uprawnień, kierowanie nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA dotyczącymi wręczenia łapówki osobom powołującym się na wpływy w resorcie rolnictwa i funkcjonariuszom publicznym oraz kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w oparciu o te dokumenty.

Podobne zarzuty prokuratura postawiła też Maciejowi Wąsikowi, byłemu zastępcy Kamińskiego oraz dwóm dyrektorom CBA: Grzegorzowi P. i Krzysztofowi B. Oskarżonym grozi do 8 lat więzienia.

Sprawa wydania dokumentów umorzona

Rzeszowska prokuratura poinformowała także, że 10 sierpnia br. wyłączono do odrębnego postępowania sprawę przekroczenia przez szefa CBA uprawnień poprzez kierowanie czynnościami operacyjnymi, w trakcie których funkcjonariusze Biura posługiwali się dokumentami uniemożliwiającymi identyfikację danych ich oraz osób udzielających im pomocy, pomimo że premier nie wydał zarządzenia dotyczącego trybu wydawania, posługiwania się i przechowywania takich dokumentów. 23 sierpnia śledztwo to zostało umorzone z powodu "braku znamion czynu zabronionego".

Rybczak zaznaczył, że "umorzenie dotyczy samego wydawania dokumentów, natomiast nie tego, jakie to były dokumenty".

- Prokurator prowadzący śledztwo uznał, że pomimo braku zarządzenia dokumenty takie mogły być przez CBA wydawane i wykorzystywane, natomiast akt oskarżenia został skierowany, ponieważ w ocenie prokuratora nie było podstaw do posługiwania się właśnie takimi dokumentami, takiej treści, jakie zostały w tym postępowaniu o odrolnienie wykorzystane - wyjaśniał dziennikarzom Rybczak.

Oskarżeni - Piotr Ryba i Andrzej K.

W efekcie akcji CBA o płatną protekcję, czyli powoływanie się na wpływy w resorcie, oskarżono Piotra Rybę i Andrzeja K. W zeszłym roku sąd I instancji skazał ich na kary więzienia i grzywny, a legalności samej akcji CBA nie oceniał, domniemując, że skoro była na nią zgoda sądu, należy ją uznać za prawidłową. Niedawno sąd II instancji uchylił wyroki skazujące, a w ponownym procesie sąd miałby badać prawidłowość tej akcji.

Poprzedni prokurator okręgowy w Rzeszowie Robert Kiliański, w czerwcu, na trzy dni przed drugą turą wyborów prezydenckich, przekazał mediom informację, że śledztwo zostało już zakończone, a akt oskarżenia trafi do sądu jeszcze w lipcu.

W lipcu prokuratura postanowiła uzupełnić zakończone wcześniej śledztwo przeciwko Kamińskiemu. Czynności uzupełniające polegały na przesłuchaniu jeszcze dwóch świadków. Prokuratura odmówiła jednak podania, kim są ci świadkowie.

Afera gruntowa doprowadziła do dymisji Andrzeja Leppera i odwołania Janusza Kaczmarka z rządu koalicji PiS, Samoobrony i LPR, a w konsekwencji - rozpadu koalicji i przedterminowych wyborów parlamentarnych, które jesienią 2007 r. wygrała PO.

Śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień podczas akcji CBA w Ministerstwie Rolnictwa w sprawie tzw. afery gruntowej wszczęto w sierpniu 2007 r. Prokuratura badała w nim m.in. wątek podrobienia dokumentów na szkodę urzędu gminy w Mrągowie i warmińsko-mazurskiego Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie.

Wójt zawiadamia o przestępstwie

O podejrzeniu popełnienia przestępstwa - fałszerstwa dokumentów gminnych, pieczęci i podpisów - prokuraturę zawiadomił wójt Mrągowa Jerzy Krasiński w czerwcu 2007 r. Urzędnicy Urzędu Marszałkowskiego w Olsztynie także zawiadomili prokuraturę o fałszerstwie dokumentów, które rzekomo miały powstać w ich urzędzie.

Chodziło o dokumenty dotyczące odrolnienia działki w Muntowie nad jeziorem Juksty. Były one wykorzystane w operacji CBA w sprawie podejrzenia korupcji w resorcie rolnictwa. Po tym jak prokuratura postawiła zarzuty Mariuszowi Kamińskiemu, premier Donald Tusk odwołał go ze stanowiska szefa CBA. Oprócz niego w śledztwie zarzuty usłyszeli jeszcze dwaj byli wysocy funkcjonariusze CBA: były dyrektor Zarządu Operacyjno-Śledczego CBA Grzegorz P. oraz jego b. zastępca Krzysztof B. Status pokrzywdzonych w rzeszowskim śledztwie mają m.in. Lepper, a także Piotr Ryba.

Śledztwo ws. zatrzymania Kaczmarka, Kornatowskiego i Netzla

Rzeszowska prokuratura prowadzi jeszcze śledztwo dotyczące przekroczenia uprawnień przez prokuratorów oraz funkcjonariuszy CBA i ABW. Dotyczy ono przekroczenia uprawnień przez prokuratorów Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sierpniu 2007 roku poprzez wydanie zarządzenia o zatrzymaniu i przymusowym doprowadzeniu b. szefa MSWiA Janusza Kaczmarka, b. szefa policji Konrada Kornatowskiego i ówczesnego szefa PZU Jaromira Netzla, jako osób podejrzanych w sprawie złożenia fałszywych zeznań i utrudnianie postępowania przygotowawczego w związku z ujawnieniem informacji o czynnościach operacyjno-rozpoznawczych CBA.

Trzecie śledztwo

Trzecie śledztwo dotyczy ewentualnego przekroczenia uprawnień przez b. wiceprokuratora generalnego Jerzego Engelkinga. Dopuścić miał się tego podczas konferencji prasowej w lecie 2007 roku, na której ujawniono zapisy z podsłuchanych rozmów Kaczmarka, Kornatowskiego i Netzla ze śledztwa o przeciek z akcji CBA w resorcie rolnictwa. Zaprezentowano też wówczas zapisy wideo z pobytu Kaczmarka w hotelu Marriott. Ujawniono wówczas także dane żony Kaczmarka (jej imię i adres zamieszkania obojga).

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (142)

  • michu-najlepszy

    0

    Wszystkich łapowników odznaczyć kawalerskimi krzyżami a tych co takie zachowania ścigali do pierdla, no i nie zapomnijcie odznaczyć tej swojej męczennicy co brała łapówy od przystojnych agentów i się za kochywała waląc jednocześnie mężowi rogi.
    Z poważaniem

  • 1966jerry

    Oceniono 1 raz 1

    To zwykły oszołom , imbecyl!!! takimi metodami jak ten popie...niec i z takim budżetem zrobiłbym z Kaczora Donalda prezydenta USA.,

  • oservattoreromano

    Oceniono 1 raz 1

    Myślę,ze Mariuszek trafi pod celę, a tam TAS ( Tajni Agenci Samoobrony) przecwelą go namiętnie

  • oservattoreromano

    Oceniono 3 razy 3

    Różne tu zamieszczane są komentarze, ale nikt się nie zastanowił, jakie mamy niebezpieczne dla obywatela państwo. Byle menda, dorwawszy się do władzy, może w dowolny sposób wykorzystać służby specjale przeciw swoim rzeczywistym badź urojonym przeciwnikom; jakie polskie ustawy są "gumowe"
    Gdyby KARŁY dalej rządziły, to cele więzień zapełniałyby się systematycznie więźniami politycznymi.
    ----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    --Pewnego karła wydalono z kolonii nudystów za to, że stale wtykał swój nos w cudzy interes.

  • ekogrod

    Oceniono 2 razy 2

    Nareszcie szui dobrali się do skóry. Tylko jak się to skończy?

  • jnd

    Oceniono 4 razy 0

    Trzeba przyznac, ze dosc pokretne tlumaczenie prokuratury.
    Jak widac wszystko da sie podciagnac pod paragrafy.
    W sposob oczywisty wyglada to kolejna sprawe polityczna przeciwko PIS.
    Widac jak nadloni, ze zanim prokuratura stala sie "niezalezna" PO obstawiola ja wlasnymi ludzmi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX