Komorowski: Mam poczucie żalu po obchodach rocznicy "Solidarności"

zsz, PAP
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 13:23
A A A Drukuj
Prezydent Bronisław Komorowski powiedział, że po obchodach 30. rocznicy Porozumień Sierpniowych miał poczucie przykrości i żalu. Ocenił, że państwo może organizować takie rocznice, ale trzeba wcześniej stworzyć odpowiedni klimat.
Prezydent Komorowski podczas wizyty w Paryżu
Fot. AP/Jacques Brinon
Prezydent Komorowski podczas wizyty w Paryżu
Komorowski mówił dziennikarzom w drodze z Paryża do Berlina, że organizowanie uroczystości przez państwo, co - jak zaznaczył - pewnie nastąpi, nie zmniejszy powszechnego bólu i wstydu, z powodu tego co się wydarzyło w czasie obchodów 30-lecia podpisania Porozumień Sierpniowych.

Jak podkreślił, miał po nich poczucie głębokiej osobistej przykrości i żalu. Tłumaczył, że dla niego tradycje "Solidarności" to jego życie, młodość i walka. Zaznaczył, że nigdy nikomu nie odmawiał prawa do przynależności, do dumy z tamtych dokonań, jeśli ktoś coś robił dla wolności Polski. - Niewątpliwie sprawdza się stara zasada, że bardzo często, ci którzy wtedy jakiejś odwagi nie wykazywali, ani nie ryzykowali, dzisiaj pierwsi dumnie wypinają swoją pierś, jeśli nie po ordery, to po pamięć narodową i zaszczyty. To stara zasada, że jak konia kują, to i żaba nogę podstawi - mówił.

"Musimy poradzić sobie z emocjami"

Zdaniem Bronisława Komorowskiego, obchody "Solidarności" mogą być organizowane przez władze państwowe. Zaznaczył jednak, że samo przejęcie organizacji nie rozwiąże szerszego problemu. - Jak sobie sami nie potrafimy poradzić z emocjami natury narodowej czy politycznej, to się mówi: niech państwo to zrobi - zauważył prezydent.

- Najpierw musi istnieć klimat, który by oznaczał, że się godzimy na to, że sprawa tradycji solidarnościowej, sukcesu w walce o polską wolność, jest dorobkiem wszystkich, całego społeczeństwa, a nie tylko jednej konkretnej partii politycznej - tłumaczył prezydent. - Tu jest źródło całego poważnego kłopotu - sam fakt organizowania obchodów przez państwo nie rozwiązuje powszechnego problemu, bólu i wstydu z tego, co się wydarzyło także w czasie tych obchodów 30-lecia - dodał.

"Przed Polską stoją ważniejsze sprawy od krzyża"

Bronisław Komorowski uważa, że sprawa krzyża przed Pałacem Prezydenckim nie jest priorytetowa, nie podał też żadnych konkretów, co będzie się dalej działo z krzyżem. - W moich oczach trochę zmalało znaczenie tego problemu, są dużo ważniejsze kwestie stojące przed prezydenturą, przed Polską - mówił dziennikarzom, odsyłając do niedawnego wywiadu z bp. Pieronkiem, który - zdaniem prezydenta - ujął sprawę trafnie. - Przyjmuje niesłychanie serio zasadę życzliwej autonomii i wzajemnego poszanowania autonomii Państwa i Kościoła. Taka postawa służy i Państwu i Kościołowi - powiedział prezydent Komorowski.

Komorowski analizuje wszystkie ustawy skierowane do TK

Prezydent Bronisław Komorowski analizuje wszystkie ustawy skierowane do Trybunału Konstytucyjnego przez swojego poprzednika - Lecha Kaczyńskiego. Jak podkreślił, chce sprawdzić m.in., które z nich trafiły tam ze względów politycznych.

Komorowski mówił, że przy ocenie, które z ustaw powinny być wycofane z Trybunału będzie się kierował kilkoma kryteriami. Po pierwsze prezydent chciałby sprawdzić, "które akty rzeczywiście wydają się być skierowane do TK ze względu na ocenę polityczną, a nie natury konstytucyjnej". Komorowski będzie się też zastanawiał nad tym, czy "blokowanie niektórych ustaw - ze względu na ich długotrwałe przetrzymywanie w Trybunale - może się wiązać z pewnym ryzykiem, albo niekorzystnymi sytuacjami dla państwa polskiego".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (41)

  • wtyka82

    0

    Pan Prezydent chce być na wskroś usłużny wobec kościoła pytanie co zrobi jak w czasie naszej prezydencji konflikt odnowi się. Znów będzie apelował do biskupów i wszystkich świętych.

  • grajag

    Oceniono 1 raz 1

    Myślę, że wreszcie trafił nam się Prezydent na poziomie :0.Wyważony ,spokojny, racjonalny, który z całą pewnością nie będzie nam przynosił wstydu w świecie (jak poprzedni)
    Będzie z wszystkimi rozmawiał, a przede wszystkim współpracował z rządem dla dobra kraju.

  • majo_rmajor

    Oceniono 2 razy 0

    kamilka45, jesteś, hm bez obrazy, tępa i tyle. Dlaczego jestem takim chamem, że nazwałem cię "tępą"? Cytat z twojej wypowiedzi: "Za chamstwo placi sie chamstwem". Trzeba powiedzieć, że ten Pan prezydent był: nieudacznikiem,; człowiekiem bez polotu; najgorszym prezydentem w historii Polski. Porównując go do władców (boć spoczął na Wawelu), można powiedzieć że sytuuje się daleko za Korybutem Wiśniowieckim.
    Kamilka, tępoto, nie tytuły decyduja o inteligencji człowieka, pamiętaj o tym. Zawqsze jest tak, że im większy "burak", tym większe uwielbienie dla tytułów:)
    Życzę dużooo zdrowia, bo na rozum za późno.

  • kamilka45

    Oceniono 4 razy -2

    Pan Prezyden Kaczynski w zeszlym roku staral sie jak mogl uswietnic obchody rocznicy Solidarnosci i przypomnij sobie ruski Wsioku ile to ty i twoja banda sie nasmiewala z niego.Kazdy krok,kazdy gest zostal wysmiany i nie sadzisz ze Jemu bulo tez przykro.Dzisiaj spotkalo cie to samo co ty dawales innym.Za chamstwo placi sie chamstwem.Tylko ze Kaczynski byl prawdziwym patriota i mimo doznanych krzywd i upokorzen dazyl do rozkwitu Polski a ty dazysz do wypelnienia wlasnej kieszeni,co zas tyczy inteligencji to w stosunku do Pana Kaczynskiego jestes burak.Tobie prace magisterska musial tesc pisac a Kaczynski byl prof hab - szycha ,to byl nie byle kto.

  • sobrom

    Oceniono 1 raz 1

    @jnd
    Nie możesz zrozumieć że ta dzisiejsza " elita " to właśnie w dużej mierze dawni robotnicy ! z Wałęsą na czele ! prócz takich jak Geremek , Mazowiecki i kilku innych którzy byli doradcami organizatorów strajków , czy zarządu " Solidarności " a także prócz Kaczyńskich których działalność jest mglista , nie licząc pomocy prawnej w sprawach przeciwko robotnikom ,co też się liczy .

  • becwalski308

    Oceniono 3 razy -1

    Pan Prezydent juz po paru tygodniach urzedowania trafil na ksiezyc i z tej perspektywy ocenia oznaki niezadowolenia wielu Polakow z dzisiejszej rzeczywiostosci, z ktorej jest tak dumnych wielu uczestnikow tzw Okraglego Stolu. Jesli prosty elektryk zostaje w efekcie Prezydentem i moze sobie pozwolic na szastanie milionami dolarow na swe jubileusze, jesli inny Prezydent publicznie narzeka na swa niska emeryture (ca 2 razy wyzsza niz srednia pensja w kraju) a przy tym buduje kolejny dom wypoczynkowy i przy tej "nedzy" jego zone stac na torebki za 24 tysiace obecnych zlocioszy a w tym czasie kilkadziesiat tysiecy strajkujacych wtedy stoczniowcow traci bezpowrotnie swa prace i szanse na utrzymanie rodziny to nie trudno zrozumiec, ze wiekszosc "ojcow" tamtego Sierpnia nie jest w stanie przelknac bez protestu ten kit propagandowy, ktory im chciala wcisnac obecna ekipa rzadowa i ci uczestnicy Okraglego Stolu, ktorzy rzeczywiscie dobrze zadbali o swe prywatne interesy. A ze dopiero dzisiaj sa widoczne kanty uczestnikow Okraglego Stolu to tez dowodzi, ze niezbyt wiele sie zmienilo w ciagu ostatnich 30 lat dla wielu autentycznych bohaterow tych Sierpniowych wydarzen.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX