Mistewicz: Migalski w PO? Niewykluczone

mar, IAR
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 09:12
A A A Drukuj
Specjalista od marketingu politycznego Eryk Mistewicz powiedział na antenie Programu Trzeciego Polskiego Radia, że postawa Marka Migalskiego nie pasowała do obrazu Prawa i Sprawiedliwości. W jego ocenie, sprawa Migalskiego "jest ostrzeżeniem", że nowocześni politycy nie mają dla siebie miejsca w ugrupowaniu prowadzonym przez Jarosława Kaczyńskiego. Jak dodał, Migalski może trafić do PO.
Marek Migalski i Jarosław Kaczyński w trakcie kampanii prezydenckiej
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta
Marek Migalski i Jarosław Kaczyński w trakcie kampanii prezydenckiej
W ocenie Mistewicza, Migalski, jako polityk XXI-wieczny, nie ma dla siebie przestrzeni w ugrupowaniu, które, jak się wyraził, jest silnie zakorzenione w XIX - wieku. Mistewicz dodał, że partia Jarosława Kaczyńskiego opiera się nadal na ideach, które wielokrotnie są oderwane od rzeczywistości. Zdaniem Mistewicza, Marek Migalski jest typem nowoczesnego polityka, który potrafi poruszać się w świecie mediów.

Mistewicz nie obawia się o przyszłość Migalskiego, który popadł w niełaskę u prezesa PiS. Podkreślił, że w obecnej polityce stare podziały ulegają zatarciu częściej niż kiedyś i to, że obecnie Migalski krytykuje Platformę, nie oznacza, że w przyszłości nie będzie związany z tym ugrupowaniem. Eryk Mistewicz komentując ostatnie działania Jarosława Kaczyńskiego podkreślił, że prezesa PiS nie ma od jakiegoś czasu w polityce. Podkreślił, że Kaczyński w kampanii prezydenckiej nauczył się panować nad swoim przekazem, jednak zaowocowało to tylko tym, iż lider PiS udziela wywiadów jedynie swoim organom partyjnym. Jego wypowiedzi pojawiają się głównie na stronie internetowej PiS.

Eryk Mistewicz ocenił, że Platforma Obywatelska nie ma na obecnej scenie politycznej realnej konkurencji. W jego opinii, z oceny specjalisty od wizerunku wynika, że partia Donalda Tuska może rządzić przez najbliższe lata.

Mistewicz podkreślił, że zarówno PiS, jak i Lewica nie mają obecnie szans z PO, które dobrze porusza się w nowoczesnej polityce. Specjalista do spraw wizerunku politycznego powiedział, że PiS mógłby być taką alternatywą, jednak tylko wtedy, jeśli to ugrupowanie czerpałoby z doświadczeń nowoczesnej polityki.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (88)

  • volt78

    0

    Zapomnieliście dodać, że E. Mistewicz to "specjalista od marketingu politycznego" powiązany z PO i pracujący onegdaj w biurze Płażyńskiego...

    Ot, kolejny "bezpartyjny" krytyk polityczny! Kogo wy chcecie w konia robić?

  • lasaron

    0

    Nie wybaczalny bd popełni Platforma jeśli będzie takich ludzi przyjmować we własne szeregi. Migalski jak Czarnecki to ten sam typ wiecznego wślizgiwania się pod polityczny protektorat silniejszego

  • hi-polit1

    0

    Marek Migalski, by nie marnować euro złotówek wskutek wydalenia go z klubu PiS - wykluczającym go z wystąpień w debatach w imieniu znaczącego ugrupowania -, powinien zostać przyjęty do Klubu Polskiego EPL w P.E. w którym jest PO-PSL. Może tam dojrzeje i zmieni swoją polityczną optykę na tyle, by zatrzeć dotychczasowe anty PeO-wskie swoje dotychczasowe wystąpienia w polskich mediach. Te go wcale nie dyskwalifikują jako polityka, gdyż każdy polityk z nabieraniem doświadczenia może zmienić swoje poglądy a nade wszystko inaczej oceniać reguły demokracji po doświadczeniach doznanych z autopsji po współdziałaniu z PiS-em. Moim zdaniem bliżej mu do PO jak do PiS. Wcale nie widzę żadnych przeszkód, by działał nadal jako wolny strzelec a swoimi predyspozycjami publicystycznymi i sposobem ich artykułowania, mógłby stać się znakomitym orężem w anty PiS-owskiej retoryce. W ten sposób mógłby odgryźć się obecnemu autokratycznemu pryncypałowi, choć nie chodzi tu o jakąkolwiek zemstę. Marek Mizgalski powinien teraz udowodnić, że Jarosław Kaczyński popełnił kolejny personalny błąd wobec ludzi mających inne niż on zdanie. Może Przewodniczący P.E. Pan Jerzy Buzek potrafi poki co zagospodarować Marka Migalskiego a potem P.O. przyjmie go do grona swoich członków, jako człowieka bezpartyjnego. Ale nie może to być dotychczasowy mizgalski. Może warto?

  • piotr110660

    0

    Dla Migalskiego nie ma miejsca w PO. Co by o nim nie mówić, jest on jednak osobą uczciwą, ma coś do powiedzenia i nie jest tanim karierowiczem. Co taka osoba mogłaby robić w tej partii.

  • olewus.1

    0

    Mistewicz niech nie ustawia , kto i gdzie...Wara mu od PO.

  • mgrek

    0

    Jeśli tak się stanie , to jak sądzę część wyborców zagłosuje na SLD lub wcale .. i tyle , część ludzi akceptuje nicnierobienie ale nie zakceptuje aż takiego relatywizmu

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX