"To wydarzenie bez precedensu". Rosyjska prasa o wizycie Ławrowa w Polsce

jagor, PAP
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 08:58
A A A Drukuj
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta "To wydarzenie bez precedensu". Tak rosyjska prasa pisze o wizycie Siergieja Ławrowa w Polsce
Relacjonując wizytę ministra spraw zagranicznych Rosji Siergieja Ławrowa w Warszawie, rosyjskie media podkreślają dziś, że jego udział w naradzie polskich ambasadorów był wydarzeniem bezprecedensowym.
"Do niedawna trudno było nawet wyobrazić sobie coś takiego" - konstatuje rządowa "Rossijskaja Gazieta". "To kolejna oznaka rosyjsko-polskiej odwilży" - wtórują jej "Izwiestija".

"Rossijskaja Gazieta" zauważa, że "ambasadorowie Polski spotkali się z ministrem spraw zagranicznych kraju, który jeszcze w zeszłym roku w polskiej stolicy na szczeblu prezydenckim określany był jako główny wróg". "Świeżo w pamięci mamy rozmowy o rozmieszczeniu na terytorium Polski amerykańskich rakiet. Przy czym jasne było, przeciwko komu będą wycelowane" - zaznacza dziennik.

Polacy zmęczeni politykami straszącymi Rosją

"Rossijskaja Gazieta" wskazuje, że "stopniowo stawało się oczywiste, iż naród Polski zaczął odczuwać zmęczenie politykami, którzy przekonywali swój elektorat, że Rosja nie jest lepsza od Związku Radzieckiego".

"Najpierw na fali dojrzewających zmian w relacjach polsko-rosyjskich premierem został Donald Tusk. Nie ukrywał on, że gotów jest otworzyć nową stronicę w kontaktach z Moskwą. Później doszło do strasznej tragedii pod Smoleńskiem. Polacy nagle uświadomili sobie, że w Rosjanach nie ma niczego przebiegłego i cynicznego. Ból był wspólny" - pisze rządowy dziennik.

"Rossijskaja Gazieta" odnotowuje, że "brat zmarłego w katastrofie pod Smoleńskiem prezydenta Polski Lecha Kaczyńskiego chciał zawrócić Polaków do stanu złości wobec wschodniego sąsiada, ale mu się nie udało". "Nowym prezydentem państwa polskiego został Bronisław Komorowski, który w pełni zgadza się ze stanowiskiem Tuska w sprawie stosunków z Moskwą" - dodaje.

Z kolei "Wriemia Nowostiej" wybija, że Ławrow przyjechał do Polski z "niecodzienną misją". "Zwykle na narady ambasadorów Warszawa zaprasza zachodnich sojuszników. W praktyce stosunków rosyjsko-polskich stało się tak po raz pierwszy" - wyjaśnia dziennik.

Ważna wiadomość: Miedwiediew przyjedzie z wizytą do Warszawy

"Wriemia Nowostiej" cytuje byłego szefa polskiego MSZ Adama D. Rotfelda, który wyznał, że gdy był ministrem, do głowy mu nie przychodziło, iż nadejdą czasy - i to nie odległe - gdy w naradach polskich dyplomatów wysokiego szczebla będzie uczestniczyć minister spraw zagranicznych Rosji.

Gazeta podaje, iż Ławrow przekazał stronie polskiej "ważną wiadomość", że prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew przyjedzie z wizytą do Warszawy.

"Wriemia Nowostiej" zauważa też, że "w kontaktach z dziennikarzami szef rosyjskiej dyplomacji nie unikał ostrych tematów". "Polskie media martwi to, że tajne dla Polski w Rosji pozostaje wciąż 116 tomów "akt katyńskich". Duże zainteresowanie wywołuje sprawa rehabilitacji polskich oficerów rozstrzelanych w ZSRR wiosną 1940 roku" - wylicza dziennik.

"Wriemia Nowostiej" informuje również, że "Polacy oczekują od strony rosyjskiej większej otwartości w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem 10 kwietnia tego roku".

Natomiast "Kommiersant" podkreśla, że wystąpienie Ławrowa na naradzie ambasadorów na prośbę strony rosyjskiej było zamknięte dla mediów. Gazeta przekazuje, że od uczestników spotkania dowiedziała się, iż "rosyjski minister nie powiedział niczego sensacyjnego - powtórzył jedynie tezy swojego wystąpienia z 1 września w Moskiewskim Państwowym Instytucie Stosunków Międzynarodowych (MGIMO)".

"Tekst tego wykładu jeszcze w środę został umieszczony na stronie internetowej MSZ Rosji. W Warszawie - naturalnie - został uważnie przestudiowany przed spotkaniem z panem Ławrowem. Tym silniejsze - zapewne - było rozczarowanie polskich ambasadorów" - pisze gazeta.

Według "Kommiersanta", "w Warszawie nikt się jednak nie obraził na rosyjskiego ministra". "Tym bardziej, że relacje między Rosją i Polską są obecnie na wzlocie. Mówił o tym sam Siergiej Ławrow po rozmowach z Radosławem Sikorskim" - wskazuje dziennik.

Rosja przekaże kolejne materiały ws. zbrodni katyńskiej

"Pan Ławrow obiecał, że dochodzenie w sprawie tragedii pod Smoleńskiem będzie kontynuowane maksymalnie otwarcie; że pomoc dla polskich śledczych będzie pełna. Rosyjski minister obiecał także, iż Polsce w najbliższym czasie przekazane zostaną dodatkowe materiały dotyczące rozstrzelania polskich oficerów w Katyniu w 1940 roku" - relacjonuje "Kommiersant".

"Izwiestija" - oprócz udziału Ławrowa w naradzie polskich ambasadorów - eksponuje starania Polski o objęcie ruchem bezwizowym mieszkańców obwodu kaliningradzkiego. "Warszawa nastawiona jest zdecydowanie - liczy na złamanie oporu nie tylko sąsiedniej Litwy, ale również eurobiurokratów w Brukseli. Tym bardziej, że w drugiej połowie 2011 roku Polska obejmie przewodnictwo w Unii Europejskiej" - informuje gazeta.

"Izwiestija" przekazują także, iż Ławrow wręczył kończącemu jesienią swoją misję w Moskwie ambasadorowi Polski Jerzemu Bahrowi resortową odznakę MSZ Rosji za wkład we współpracę międzynarodową.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (44)

  • zigzaur

    0

    Do europe2010:

    Ja również uważam, że to gest obliczony na poklask w UE. Ale dobrze obliczony.

    Narody polski i rosyjski w zasadzie nigdy nie były skłócone. Różnica polegała na tym, że Polacy byli przyzwyczajeni do swobody poglądów wypowiedzi a Rosjanie jęczeli pod knutem z pełną rezygnacji pokorą. Przynajmniej większość.

  • kos.1

    0

    Polityka, polityką, ale może w końcu i my wzorem niemców, zaczniemy normalnie robić z nimi interesy, gospodarka tylko na tym zyska :)

  • europe2010

    Oceniono 2 razy 0

    Jest to byl jeden z najpieknieszych gestow ze strony polksiej, aby zaczac poczatek wyjscia z
    historycznie wrcz niepokonywalnach wrogisci pomiedzy narodami Polski i Rosji.
    Jest to poczatek dlugiego pocesu; jego dlugosc i zawilosc i zawislosc byla niestety zdeterminowana przez "ideologicznaych uzdrowicieli", ktorym wszystko bylo dobre, talko nie fakt pogodzenia sie dwoch najwazniejszych nacji slowianskich.
    Jak do tego dojdzie, to rowniez "inni w Europie", ktorych , tak w Polsce bardzo lubiano ( F, GB, D, A, itd. , rowniez USA), nagle stana sie rozgoryczeni, ze nie udaje im sie nadal sklocac narodow polskiego i rosyjskiego.
    Brawo, Panie Ministrze Sikorski .
    Tak naprawde to Rosjanie sa calkiem "normalnym" narodem, tylko tak ich trzeba traktowac.
    Wcale sie obrazaje, gdy sie im "wytknie" prawde albo niedociaglosci.
    Tylko trzeba wiedziec, jak to zrobic!!!!!

  • zigzaur

    Oceniono 2 razy 0

    Do beckett:

    Podaj mi choć jeden przykład, gdy Rosja grała z kimkolwiek na win-win. Przykład współpracy z Hitlerem taki nie był na dłuższą metę.

  • zigzaur

    Oceniono 1 raz 1

    Do michr:

    Sformułowałbym to inaczej:

    "do katastrofalnie wysokiego wyniku wyborczego Jarosława Kaczyńskiego"

  • michr

    Oceniono 2 razy 2

    lucas. Nikomu nie było na rękę śmierć Lecha Kaczyńskiego. Lech Kaczyński kończył kadencję i nie miał szans na reelekcję. Komorowski wygrałby w pierwszej turze. Śmierć Lecha Kaczyńskiego przyczyniła się do bardzo dobrego wyniku w wyborach Jarosława Kaczyńskiego

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX