VIP-y już muszą zadeklarować, ile będą latali w przyszłym roku

psm, PAP
03.09.2010 , aktualizacja: 03.09.2010 06:14
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Prezydent, premier i marszałkowie muszą się dzielić czasem przelotów i znaleźć na nie pieniądze. Jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej" trwają rozmowy między kancelariami najważniejszych osób w państwie o tym, jak ułożyć grafik ich zagranicznych podróży.
Prezydent, premier i marszałkowie muszą się dzielić czasem przelotów i znaleźć na nie pieniądze. Jak wynika z informacji
Fot. JACQUES BRINON AP
Prezydent, premier i marszałkowie muszą się dzielić czasem przelotów i znaleźć na nie pieniądze. Jak wynika z informacji "Rzeczpospolitej" trwają rozmowy między kancelariami najważniejszych osób w państwie o tym, jak ułożyć grafik ich zagranicznych podróży.
Prezydent, premier oraz marszałkowie Sejmu i Senatu już muszą zadeklarować ile przelotów przewidują w przyszłym roku. To konsekwencja decyzji rządu, który postanowił, że VIP-y będą latać wyczarterowanymi embraerami.

Z nieoficjalnych informacji dziennika wynika, że np. marszałkowi Sejmu Grzegorzowi Schetynie z ogólnej puli ma przypaść 105 godzin lotów. Przy czym siły powietrzne ustaliły, że roczny limit lotów maszynami brazylijskiej produkcji ma wynieść 1200 godzin.

Ponadto politycy po raz pierwszy muszą wyłożyć na nie pieniądze z budżetu swych urzędów. Do tej pory loty rządową flotą opłacał MON, ale umowa na czarter maszyn to rocznie koszt powyżej 28 mln zł. Resort obrony nie chce go sam ponosić, dlatego kancelarie będą musiały wyłożyć część pieniędzy.

Jak wyjaśnia MON całość usług związanych z czarterem bierze na siebie resort, a kancelarie będą ponosić koszty m.in. opłat lotniskowych, odladzania zimą czy cateringu według liczby wylatanych godzin. Według nieoficjalnych informacji Kancelaria Sejmu na loty marszałka i jego urzędników zaplanowała wstępnie ok. 1,2 mln zł.

Politycy PiS krytykują rządowe rozwiązania dotyczące przelotów. - To jest jeden wielki bałagan - ocenia Marek Opioła, członek Komisji Obrony Narodowej. - Najpierw minister obrony Bogdan Klich i premier Donald Tusk ogłosili wielki sukces, bo wyczarterowali embraery, a teraz okazuje się, że każą płacić kancelariom jakieś haracze. Pewnie lepszym i tańszym rozwiązaniem byłoby, by politycy przesiedli się do samolotów rejsowych - podkreśla.

Więcej w dzisiejszej "Rzeczpospolitej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (8)

  • elzbietawypych

    0

    Wiecie, że za wypady za granicę samych posłów już zapłaciliśmy ponad 6 milionów, że podróż marzeń Tuska żoną do Peru kosztowała nas prawie 3 miliony. Towarzystwo bawi się za naszą kasę. elzbietawypych.blog.onet.pl

  • e-komentarz

    Oceniono 3 razy 1

    Nareszcie!
    Gdyby ta zasada obowiązywała wcześniej prawdopodobnie
    żyło by 96 polaków więcej...

  • carlo1966

    Oceniono 2 razy 0

    A gdzie oni tymi "Embrionami" dolecą?. Bo za Ocean ani np do Afganistanu napewno nie. Nawet współczułem Panu Prezydentowi jak się przepychał m tym malutkim samolocie w drodze do Brukseli. Tam nawet salonki nie da się urządzić. A co do Tupolewa, to po takim remoncie jest ok i do chwili kupienia samolotu o tych parametrach powinien latać. Dostał resurs na 7 lat. Kosztowny remont za 35 milionów złotych w błoto? Bo sprzedać go mozna za grosze. Boją się chłopcy. Tylko niech pamiętają , ze spadają wszystkie samoloty- nawet te tak zwane bezpieczne. Od Smoleńska mieliśmy juz kilka katastrof i incydentów samolotów najnowszej generacji. Kurcze - jakbym miał kasę to bym kupił tę Tutke;) A poważnie w 1987 roku miesiac po katastrofie w Kabatach przyjechał do nas Jan Paweł II. Władze perelu w kontekście tej katastrofy zapytały czy może nie zechciałby wrócić do Rzymu Alitalią. JPII powiedział kategorycznie , że wraca LOT-em. I wrócił , właśnie Tupolewem 154M SP-LCC. Ale to trzeba mieć odwagę. pozdrawiam postujące Koleżeństwo

  • maciej_aszek

    Oceniono 2 razy 0

    rydzyk_fizyk, druga TUtka czeka na Jarka- wsadzi się do niej razem z całą jego świtą i niech lecą na jakieś zamglone lotnisko!
    Jak się uda, to nawet podpiszę petycję o Wawel!

  • rydzyk_fizyk

    Oceniono 4 razy 2

    Przecież drugi Tupolew jest już wyremontowany.

  • meo-hav

    Oceniono 4 razy -4

    Co za dziadowskie państwo :( Obciach i wstyd, w przyszłym roku polska prezydencja UE, a polski premier czy minister jednym z drugim nie poleci nigdzie, bo wyczerpał limit godzin? Żenujący pomysł.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX