"2 x strajk" - widowisko o wydarzeniach Sierpnia 1980 r.

ps, PAP
02.09.2010 , aktualizacja: 02.09.2010 16:00
A A A Drukuj
Premiera filmu "Nie byliśmy bohaterami" pokazującego sierpniowe strajki 1980 roku oczami kobiet oraz premiera musicalu "21" złożą się na widowisko "2xstrajk", które odbędzie się na terenie dawnej Huty Warszawa tylko raz - w niedzielę.
Huta Warszawa
Fot. Jan Zamoyski / AG
Huta Warszawa
Widowisko jest częścią oficjalnych obchodów 30. rocznicy wydarzeń Sierpnia 1980 r. zorganizowanych przez Europejskie Centrum Solidarności. O szczegółach opowiadano na czwartkowej konferencji prasowej.

Kobiety opowiadają o swoich doświadczeniach ze strajku

Wydarzenie składa się dwóch części. Pierwszą z nich będzie premierowy pokaz filmu dokumentalnego o sierpniowym strajku w Stoczni Gdańskiej "Nie byliśmy bohaterami. Strajk oczami kobiet". Cztery kobiety: Irena Oleszek, Bożena Ptak, Bożena Rybicka-Grzywaczewska oraz Henryka Krzywonos-Strycharska - opowiadają w nim o swoich wspomnieniach i przeżyciach podczas strajku w Stoczni Gdańskiej.

- Nie jestem bohaterką (...). To nie my, ale cała Polska wygrała w sierpniu 1980 - mówiła w czwartek dziennikarzom Henryka Krzywonos-Strycharska.

W filmie wykorzystano dotychczas niepokazywane archiwalne materiały filmowe i dźwiękowe, zgromadzone w Filmotece Narodowej. Pomysłodawcami scenariusza do filmu są Krystyna Zachwatowicz, Andrzej Wajda, o. Maciej Zięba (dyrektor Europejskiego Centrum Solidarności) oraz polityk i były poseł Paweł Łączkowski.

"21" - tyle było postulatów gdańskich

Drugim wydarzeniem, które w niedzielę odbędzie się w Hucie Warszawa, będzie spektakl muzyczny pt. "21" w reżyserii Jarosława Stańka i Jerzego Jana Połońskiego.

Weźmie w nim udział 80-osobowa grupa młodych aktorów, tancerzy i muzyków m.in.: Karolina Kalina, Wojciech Brzeziński, Justyna Sieniawska. Sceną dla artystów będzie specjalnie zaaranżowana hala dawnej ciągarni w Hucie Warszawa. W spektaklu zostaną wykorzystane m.in. oryginalne stroje z epoki i wyposażenie huty - koparki, wózki, rampy.

Jarosław Staniek podkreślał, że projekt jest próbą odpowiedzenia na pytania, jak zachowałby się współczesny dwudziestolatek w roku 1980, czy wytrzymałby presję strajku solidarnościowego, jak zareagowałby na rozłąkę z rodziną?

Tytuł spektaklu "21" nawiązuje do postulatów gdańskich. - O te postulaty walczyli ludzie Solidarności. Z tych postulatów chyba dopiero siódmy dotyczył spraw socjalnych, a pierwsze dotyczyły wolności człowieka, walki o prawa obywatelskie i godność - mówił Jerzy Jan Połoński.

Musical jak reality show, widz podgląda aktorów

Musical ma w pewnym stopniu - jak zauważył - przypominać reality show. - Scena, na której będziemy grać, jest ogromna, wręcz nie do ogarnięcia przez oko człowieka. Dlatego musimy widzom przybliżać sceny aktorskie - do tego posłużą kamery, dzięki którym na zawieszonych bliżej widowni ekranach będzie widać, co się dzieje. Trochę będzie to rodzajem podglądania aktorów - tłumaczył Połoński.

Muzykę do musicalu "21", podobnie jak do filmu "Nie byliśmy bohaterami. Strajk oczami kobiet", skomponował Michał Lorenc, natomiast choreografię opracował Jarosław Staniek.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się