"Mogą przyjechać" vs "To nie mój prezydent". Uroczystości w Jastrzębiu bez Wałęsy, Komorowskiego i Tuska

Daria Klimza-Stępień
02.09.2010 , aktualizacja: 02.09.2010 15:06
A A A Drukuj
3 września mija 30. rocznica podpisania Porozumienia Jastrzębskiego kończącego górnicze strajki latem 1980 roku. Było to trzecie, po zawartych kilka dni wcześniej w Gdańsku i Szczecinie, porozumienie podpisane przez ówczesne władze z przedstawicielami strajkujących robotników. Śląsko-Dąbrowska Solidarność nie zaprosiła na uroczystości w Jastrzębiu-Zdroju ani prezydenta Bronisława Komorowskiego, ani premiera Donalda Tuska, ani też byłego prezydenta Lecha Walęsy.
Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa
Fot. Renata D1browska / Agencja Gazeta
Bronisław Komorowski i Lech Wałęsa
- Uroczystości w Jastrzębiu to nie jest prywatna własność nikogo - uważa jeden z sygnatariuszy Porozumienia Jastrzębskiego Grzegorz Stawski. Jego zdaniem zarówno prezydent, jak i premier powinni pojawić się w Jastrzębiu, niezależnie od tego czy dostali zaproszenia czy nie.

- Oni mogą tu przyjechać. Jeśli tylko chcą. Nie chcę tu nikogo obrażać, ale myślę, że trochę w tym jest próżności, bo "mam dostać" czy "nie mam dostać" zaproszenie. Ale myślę, że też trochę w tym strachu przed tym, jak nas przyjmą - powiedział TOKFM Stawski.

"Kazał krzyż usunąć. To nie jest mój prezydent"

Z przyjęciem mogłoby być różnie. Władysław Jan Pomorzewski przed trzydziestu laty walczył o to samo, co Grzegorz Stawski. Nie życzy sobie w Jastrzębiu, ani prezydenta ani premiera. - Prezydent jeszcze nie był prezydentem, a już kazał krzyż usunąć. To nie jest mój prezydent - mówi Pomorzewski.

- Moim prezydentem jest Bronisław Komorowski - zapewnia szef śląsko-dąbrowskiej "Solidarności" Piotr Duda. Jednak jego zdaniem prezydent mógłby być wygwizdany i tym tłumaczy powód, dla którego go nie zaprosił.

- Nie my podzieliliśmy społeczeństwo, to podzielili sami politycy. Jest mi naprawdę przykro, że nie możemy gościć prezydenta. Pod pomnik każdy może przyjść i potem media nie będą pisać podniośle o obchodach, tylko o tym, że zaprosiliśmy prezydenta, żeby go wygwizdać - tłumaczy Duda.

Dlaczego nie będzie premiera i byłego prezydenta Lecha Wałęsy? - O premiera to niech pani lepiej nie pyta. Zapraszaliśmy pięć razy z rzędu premiera, pan premier nie raczył odpowiedzieć, że "mam was gdzieś". Pan premier może przyjechać, jeśli chce. To samo dotyczy prezydenta Lecha Wałęsy - mówi Duda.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (83)

  • almagus

    0

    Olaboga ornitologa!

    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8328888,_To_przestroga_dla_pozostalych___Politycy_o_wykluczeniu.html
    Ciencioły nalatują, zamiast odlecieć?

    Tego co był dzięciołem, kler zastępuje cienciołem.

    Ciencioł przez moher puka.
    W łeb katolickiego nieuka.
    Od krzyża ciencioł czarnuch.
    Od świętojańskich larw much.

    Ciencioł spod blokowiska.
    Co robi cholewę z pyska.
    Z Żoliborza za płotem.
    Ten z mamusią i kotem.

    Szklą Niezależne Związki.
    Ślą ludzi na Powązki.
    I tam niesolidarnie.
    Ciencioły puk bezkarnie.

    Oknem witraż Maryja.
    Etykę się pomija.
    Niesolidarnych łżemsze.
    Ich modły są najlepsze.

    Strajk klupały ciencioły.
    Ciencioły na cokoły.
    Dziura ich w socjalizmie.
    Głupi ciencioł ojczyźnie.

    www.youtube.com/watch?v=HaDZ9AV_BmI

  • marek-1951

    Oceniono 2 razy 0

    Jak widzę oszołoma to mam 99,99% pewności że zwolennik PiS. Tak już en świat stworzony że kloaka do szamba ciągnie.

  • mariuszet

    Oceniono 4 razy 2

    W krajach zachodnich związkowcy sami utrzymują swoich przedstawicieli i dlatego nie ma po kilka związków i wielu posad w zakładach pracy. Może dlatego, że tam prawie nie ma państwowych przedsiębiorstw. Przestańmy wreszcie utrzymywać tych darmozjadów-niech wreszcie pracują społecznie. Jak się tego boją widać po KGHM. W prywatnych rękach nie byłoby lukratywnych posadek.

  • andre_kuba

    Oceniono 1 raz 1

    ale Jarek bedzie?? toc on gral tam glowna role!

  • piotr110660

    Oceniono 2 razy -2

    Mówiąc prawdę, to uczciwie sobie na to zapracowali.

  • wieslaw1

    Oceniono 6 razy 6

    Jest kryzys,a nawet jak by go nie było to już najwyższy czas by związki zawodowe siebie i swoich nadętych przywódców zaczeły same utrzymywać.Wtedy niech organizują zjazdy i nne uroczystości byle ramach prawa.Większość z nas nie należy dożadnych związków,a musi je utrzymywać.Jak będa z własnych składek się rządzić to im mordka trochę posmutnieje,cichsi się zrobią,juz nie będzie tej buty.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX