"Tadeusz, nie o tobie myślałem. Tylko o tym, co zmarł"

Wiadomości >  Archiwum
as
02.09.2010 08:33
A A A Drukuj
Tadeusz Mazowiecki słucha wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego

Tadeusz Mazowiecki słucha wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego (Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta)

W Poranku Radia TOK FM Tadeusz Mazowiecki ujawnił treść rozmowy z Jarosławem Kaczyńskim, do której doszło po głośnym - pełnym insynuacji - wystąpieniu prezesa PiS na zjeździe "S". - "Tadeusz, nie o tobie myślałem". A jak zapytałem: "A o kim?", usłyszałem: "O tym, co zmarł" - mówił Mazowiecki.
W poniedziałkowym wystąpieniu na zjeździe "Solidarności" Jarosław Kaczyński mówił - bez wymieniania nazwisk - o ekspertach, którzy w czasie strajku w Stoczni Gdańskiej chcieli dogadywać się z komunistami.

W prywatnej rozmowie z jednym z byłych doradców - Tadeuszem Mazowieckim - prezes PiS był bardziej konkretny. - Podszedł do mnie i powiedział: "Tadeusz, nie o tobie myślałem". Na co ja zapytałem: "A o kim?", odpowiedział: "O tym, który zmarł" (chodzi o Bronisława Geremka - red.) - relacjonował w Poranku Radia TOK FM były premier, Tadeusz Mazowiecki.



Przypomnijmy, że według wersji wydarzeń przedstawionej przez prezesa PiS, w 1980 roku do stoczni przybyła grupa ludzi o znanych nazwiskach, którzy mieli "plan kompromisu, który - gdyby go realizować - okazałby się być pozorem". Przeciwwagą dla tych ludzi był, zdaniem Kaczyńskiego, jego brat. I choć nazwiska nie padły, było oczywiste, że prezes uderzył w zespół ekspertów, doradców Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. - Uważam ten fragment wystąpienia Kaczyńskiego za niegodziwość i nikczemność - stwierdził Tadeusz Mazowiecki. Kuczyński: "Kaczyński kłamie i szczuje". Przeczytaj>>>

Tadeusz Mazowiecki mówił w TOK FM, że wystąpienie Kaczyńskiego jest tym bardziej zdumiewające i oburzające, że podczas obchodów 25. rocznicy Sierpnia '80 "Lech Kaczyński publicznie dziękował Bronisławowi Geremkowi i mnie".

Jak stwierdził pierwszy niekomunistyczny premier Polski, trudno powiedzieć, czy wystąpienie Kaczyńskiego można traktować jako element nowej strategii politycznej. - Nie wiem, czy to można nazwać strategią czy taktyką, czy można to nazwać chorobą jakąś - dodał Mazowiecki.

Lech Kaczyński "w rokowaniach nie odgrywał żadnej roli"

Były premier podkreślał, że Lech Kaczyński nigdy nie starał się tworzyć mitów na temat swojej roli w wydarzeniach Sierpnia '80. - On doradzał w zakresie prawa pracy. W samych rokowaniach nie odgrywał żadnej roli. Nie aspirował nigdy do mówienia, że taką rolę odegrał - mówił. "Lech Kaczyński był w stoczni godzinę" - wspominał Bogdan Lis

Zdaniem Tadeusza Mazowieckiego nie można mieć wątpliwości, jak wyglądały negocjacje w sierpniu 1989 roku. - Myśmy sformułowali następującą strategię: nie wolno nam - stronie związkowej - przyjąć i podpisać żadnego postulatu, bez realizacji postulatu nr 1 (dotyczącego wolnych związków zawodowych). Strona rządowa bardzo chciała, żeby MKS podpisywał zgodę na poszczególne punkty. Żeby potem można było powiedzieć: "Daliśmy już zgodę na 10 postulatów, a ci przebrzydli eksperci buntują robotników i chcą więcej." I ta strategia został utrzymana do ostatniej chwili - wspominał. - Na tym tle odwracanie kota ogonem jest niegodziwością - dodał były premier.

Tadeusz Mazowiecki ciepło komentował poniedziałkowe wystąpienie Henryki Krzywonos. - Świadectwo Henryki Krzywonos było mocne i piękne. Wtedy zatrzymała tramwaje, teraz zatrzymała kłamstwo - powiedział były premier.

Tadeusz Mazowiecki gościem Janiny Paradowskiej. Obejrzyj całą rozmowę

Tagi:

Komentarze (281)

Zaloguj się
  • Oceniono 42 razy 36

    Jarek to skończony łajdak. On łaknie już nie tylko władzy ale i miejsca w histori w miejsce Geremka, Wałęsy, Kuronia, Michnika, Bartoszewskiego, Mazowieckiego i innych prawdziwych herosów tamtych czasów którym zazdrości. Jeszcze trochę a okaże się że Solidarność to oni we dwóch z bratem założyli. A prawda jest taka iż nikt nie wie jakim cudem tych dwóch wybitnych opozycjonistów nie trafiło do obozu dla internowanych po 13 grudnia. A to systematyczne niszczenie etosu Solidarności przez Kaczyńskiego wygląda mi na zemstę UB'ecji za wolną Polskę.

  • Oceniono 38 razy 34

    Kaczyński oczernia chętniej zmarłych? Bo nie mogą się bronić zapewne.

    "oczerniałem nie ciebie tylko tego co zmarł"
    gratulacje

  • polska_baba

    Oceniono 35 razy 31

    Jarosław Kaczyński od 20 lat niszczy dobre imię swego brata, który był w gruncie rzeczy porządnym człowiekiem. To przez Jarosława, który go nakłaniał do różnych niemądrych i szkodliwych posunięć, Lech Kaczyński został znielubiony przez tak wiele osób. Prawda jest taka:
    1. Lech Kaczyński był krótko na strajku i nigdy nie opowiadał, że odegrał tam jakąś ważną rolę
    2. Lech Kaczyński (w przeciwieństwie do swego brata) był internowany, ale nigdy nie eksponował tego faktu w swym życiorysie.
    3. Jarosław to frustrat, któremu nic się w życiu nie udało: nie założył rodziny, nie zrobił kariery naukowej, nie odegrał żadnej istotniejszej roli w opozycji. Natomiast jego brat miał we wszystkich tych dziedzinach odniósł sukces: założył rodzinę, miał udane małżeństwo, dochował się dziecka i wnucząt, habilitował się i robił karierę naukową, miał ładną kartę opozycyjną, jako prawnik zrobił karierę urzędniczą - szef NIK-u. W dodatku był na tyle popularny, że Jarosław musiał jego wystawić do wyborów prezydenckich (zamiast siebie).
    Na tle brata Jarosław wygląda jak nieudacznik, nawet SB-ek, przesłuchując Jarka, to zauważył.
    Takie coś musi boleć, tym bardziej że to bliźniacy jednojajowi, więc punkt startu był taki sam. Może dlatego Jarosław niszczy pamięć o bracie i robi wszystko, żeby ludzie przypominali to, co było złe w postępowaniu Lecha, a zapominali o jego dobrych stronach. Zauważcie, że Jarosław przystąpił do ataku w dwa-trzy dni po katastrofie, gdy wszyscy opłakiwali Lecha. Czyżby nie mógł znieść, że ludzie mimo wszystko go żałują?

  • paraply1

    Oceniono 32 razy 26

    J.Kaczynski mysli, ze wszystkich nas przezyje i wciaz bedzie glosisc ta swoja "prawde najprawdziwsza"...

  • Oceniono 31 razy 25

    Kaczynski to ostatnie pokolenie mamuta.. chyba niedlugo zdechnie.. bo juz takie okazy dawno umarly on zyje na pozyczanym czasie...z tego co mowi, robi, dziala, to wyglada ze wogole nie kontaktuje..chybaleci tez na prochach..ta klika wspolnej adoracij .. kosciol i on to calkiem juz dostala zajoba.. i dopuki ten mamut jest na wolnosci miedzy normalnymi bedzie porazka.. proponuje zeby zaakceptowal kase od Palikota i poszedl na rente:-))) albo sprobowal rejs tRupolowem tym po remoncie...:-))

  • pioo-trr

    Oceniono 28 razy 24

    Jarosław to dramat Polski. Kiedy ludzie go otaczający (nie mam na myśli tu głównych lizydupów) go w końcu zneutralizują ? Mały, zakompleksiony człowieczek zaczepiający bohaterów niepodległościowych. NIGDY im nie dorówna, nigdy nie będzie na ich miarę... Żałósny, judzący typek

  • cookies9

    Oceniono 34 razy 24

    Polsce wstyd za takiego polityka - kłamczyńskiego.PiS schowajcie go gdzieś głęboko:-)

  • ulisses-achaj

    Oceniono 26 razy 22

    do scolopetarius - jak Kuroń "zmawiał się z esbekami" wiadomo: Dzięki tej zmowie przesiedział wiele lat w więzieniu, jego rodzinę dręczono i pobito, jego żona przeszła prawdziwa golgotę..
    Kaczyński natomiast z esbekami sie "nie zmawiał" i dlatego pałką w życiu nie dostał i NIGDY nie siedział: ani przed ani po wprowadzeniu stanu wojennego. "Wielki opozycjonista" !
    ODCZEP SIĘ OD KURONIA, BO JEGO ZNAKOMITA WIĘKSZOŚĆ PAMIĘTA JAKO DOBREGO I MĄDREGO CZŁOWIEKA
    Jesteś równie podły jak twój idol.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX