Liga Europejska. Lech. Ale Poznań czy Bydgoszcz?

rana, Poznań
2010-09-02 , aktualizacja: 01.09.2010 21:15
A A A Drukuj
Lech Poznań zgłosił dwa stadiony, na których może rozgrywać mecze Ligi Europejskiej w roli gospodarza: własny i Zawiszy Bydgoszcz. - Boimy się, że wymogi, jakie stawia UEFA, nie zostaną spełnione - mówią działacze. - Lech niepotrzebnie panikuje - mówi spółka Euro Poznań 2012.
Likwidacja murawy na stadionie Lecha Poznań
Fot. Andrzej Monczak / AG
Likwidacja murawy na stadionie Lecha Poznań
Stadion w Bydgoszczy. Tu swoje mecze gra Zawisza
Fot. Arkadiusz Wojtasiewicz / AG
Stadion w Bydgoszczy. Tu swoje mecze gra Zawisza
Stadion Lecha Poznań
Fot. Andrzej Monczak / AG
Stadion Lecha Poznań
SERWISY
UEFA co kilka dni monituje klub, każe przysyłać zdjęcia. Najważniejsze zalecenia dla Lecha to: podjazdy dla wozów transmisyjnych, parkingi, oznakowanie i zabezpieczenie stadionu, wyposażenie pomieszczenia do kontroli antydopingowej, internet na stanowiskach dziennikarskich. - Nie mieliśmy wyjścia, musieliśmy zgłosić Bydgoszcz, bo boimy się, że nie zdążymy - tłumaczy wiceprezes Lecha Poznań Arkadiusz Kasprzak. Pierwszy mecz Ligi Europejskiej u siebie Lech ma rozegrać 30 września z Red Bull Salzburg. Później przyjadą jeszcze Manchester City (21 października) i Juventus Turyn (1 grudnia).

Michał Prymas ze spółki Euro Poznań 2012, która buduje stadion Lecha, uspokaja i twierdzi, że wszystko zostanie zapięte na ostatni guzik. - Nie ma obawy. To niepotrzebna panika - mówi.

Ale problem Lecha polega też na tym, że spotkanie z Austriakami byłoby pierwszym sprawdzianem nowo oddanego stadionu przy ul. Bułgarskiej. A więc czasu na ewentualne drobne poprawki nie byłoby wcale. Dlatego w Poznaniu powstał pomysł, by na 25 września przełożyć mecz ekstraklasy Lech - Legia Warszawa, który stałby się generalnym przetarciem przed potyczką z Red Bull Salzburg.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się