Bogdan Lis o Kaczyńskim: Może w tej traumie zagubił się i fakty mu się mylą

as
01.09.2010 , aktualizacja: 01.09.2010 09:06
A A A Drukuj
Eksperci, którzy chcieli kompromisu z komunistyczną władzą i samotny Lech Kaczyński. Taką wizję Sierpnia'80 w gdańskiej stoczni przedstawił w poniedziałek Jarosław Kaczyński. - Staram się Kaczyńskiego nie podejrzewać o najgorsze. Ale może w tej traumie po katastrofie smoleńskiej zagubił się i fakty mu się mylą - komentuje jeden z sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych Bogdan Lis. Jest wśród tych, którzy chcą aby organizacją rocznic Sierpnia'80 zajął się rząd.
Bogdan Lis
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Bogdan Lis
Przedstawiona podczas jubileuszowego zjazdu "S" przez Jarosława Kaczyńskiego wizja historii spotkała się z aplauzem związkowców. Zupełnie inaczej zareagowali ci, którzy w pamiętnych wydarzeniach uczestniczyli. - Zastanawiałem się, czy to wynika z niewiedzy, czy ze świadomej działalności. Ale nie chce mi się wierzyć, żeby Jarosław Kaczyński nie miał wiedzy, jak w sierpniu 1980 roku funkcjonował Lech Kaczyński. On się pojawił w stoczni na jakaś godzinę i na tym polegała jego działalność. Lech Kaczyński nie był żadnym ekspertem MKS - mówił w Poranku Radia TOK FM Bogdan Lis, jeden z sygnatariuszy Porozumień Sierpniowych.

Kaczyński kłamie i szczuje. Przeczytaj

Lis podkreślał, że zwykle stara się nikogo nie podejrzewać "o najgorsze". - Dopuszczam możliwość, że Jarosław Kaczyński nie wiedział wszystkiego, bo jego też w Sierpniu'80 w Gdańsku nie było. Ale może w tej traumie po katastrofie smoleńskiej zagubił się i fakty mu się mylą - stwierdził poseł Lis.



Cała władza w ręce rządu

Bogdan Lis jest jedną z osób, które podpisały się pod listem w sprawie przejęcia przez rząd organizacji obchodów rocznic Sierpnia'80. Jak tłumaczy, tylko w ten sposób można uniknąć tak kompromitujących wydarzeń jak ostatnie oraz zapewnić odpowiednią rangę uroczystościom. - Myślę, że na takich uroczystościach nie będzie gwizdów i buczenia jak będzie wchodził prezydent czy premier - powiedział.

Przeczytaj: (nie)godne świadectwo Sierpnia'80

Lis zapewniał, że nie ma nic przeciwko temu, żeby Solidarność nadal organizowała zjazdy w rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. - Jeśli będą organizować rocznice w sposób przyjazny, to pewnie goście też będą się tam pojawiać. Ale jak będą organizować obchody tak jak obecnie, to będą się kisić we własnym sosie - mówił gość Poranka Radia TOK FM.



Lis był odpowiedzialny za organizację 25. rocznicy Sierpnia'80 i dobrze wie z jakimi problemami taka praca się wiąże. - Trzeba wykazać dużo determinacji i nie ustępować pod naciskami, ludzi którzy nie wiedzą, co to jest kompromis, tolerancja i szukanie przyjaciół a nie wrogów - podkreślał ten, dzięki determinacji którego pięć lat temu kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców składali wspólnie Lech Wałęsa i ówczesny prezydent Aleksander Kwaśniewski.

"Za dużo rozsądni ludzie odpuścili nierozsądnym. Wałęsa na koncercie w gdańskiej stoczni

Według Lisa przejęcie organizacji jubileuszowych obchodów pozwoli też uniknąć innego kłopotu. - W tym roku Europejskie Centrum Solidarności dostało pieniądze na organizację imprez w lipcu. Właściwie więc nic nie wyszło - oprócz koncertu. To mi się nie podoba - mówił w Poranku Radia TOK FM.

To właśnie wtorkowy koncert był jedyną imprezą - w jubileuszowym kalendarzu - w której wziął udział Lech Wałęsa.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (37)

  • 1_szewczykdratewka

    0

    "Bogdan Lis. -Jest wśród tych, którzy chcą aby organizacją rocznic Sierpnia'80 zajął się rząd... "
    :-)
    Do czasu powstania NSZZ Solidarnosc w PRL istnial zwiazek p.n. Centralna Rada Związków Zawodowych.
    Zaden dzialacz ani czlonek tej Centralnej Rady ani nie gwizdal, ani nie buczal
    gdy wychodzily i przemawialy najwazniejsze osoby w panstwie.
    Gdy przemawiala wladza np. towarzysz Gierek lub sekretarz Kania zawsze towarzyszyly im gromkie brawa i owacje.
    Byc moze, gdy organizacja obchodow rocznicy Porozumien Sierpniowych zajmie sie
    rząd to wszystko wreszcie wroci do "normy" i robotnicy zaczna zachowywac sie tak
    jak wladza od nich oczekuje.
    Zreszta nigdy nie wiadomo czego sie mozna po robotnikach spodziewac.
    Najlepiej odebrac im logo "Solidarnosc" i niech sobie znajda inna nazwe dla tej swojej organizacji.
    Do prawdziwej Solidarnosci po trzydziestu latach powinni zapisac sie np.bankierzy,
    przemyslowcy, prezesi i menadzerowie miedzynarodowych korporacji, wlasciciele
    stacji telewizyjnych itp. Tacy ludzie przynajmniej wiedza jak sie nalezy na spotkanie z przedstawicielami wladz panstwowych ubrac i jak sie tam zachowac,

  • jkdino49

    Oceniono 1 raz -1

    Jarosław Kaczyński nie kłamie - on wierzy w to, co mówi. Sprawa raczej dla psychiatry, niż dla etyka.

  • jankbh

    Oceniono 2 razy 2

    związek zawodowy nie ma monopolu na Solidarność, zrzesza poniżej 10 % dawnego stanu, a wielu dzisiejszych członków w ogóle nie było w ruchu 1980 roku. Kultywowaniem tradycji Solidarności powinien zająć się rząd lub prezydent w imieniu społeczeństwa. A co już związek będzie robił w tym zakresie, to ich prywatna sprawa.

  • pyffello114

    Oceniono 2 razy 2

    A jak, poza tym kompromitującym łgarstwie o Lechu Kaczyńskim, zachował się Jaro wboec Prezydenta I Premiera Rzeczypospolitej? To jest nauka,jaką pobierał na żoliborskich salonach?

  • gieroj_asfalta

    Oceniono 1 raz 1

    Antropoid: On się nie zagubił w żadnej traumie - to zwykłe, wrodzone łajdactwo

    Hehe, też tak myślę ... Twoje poczucie humoru to rewela!

  • fakiba

    Oceniono 4 razy 4

    Kaczyński nie gubi się .To zakłamany manipulator ,kłamał, kłamie i będzie kłamał i oszukiwał

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX