Francja: Irańskie obelgi wobec Carli Bruni są nie do przyjęcia

awe, PAP
31.08.2010 , aktualizacja: 10.12.2010 10:26
A A A Drukuj
Obelgi irańskich mediów wobec Carli Bruni-Sarkozy, żony francuskiego prezydenta, nazwanej przez jeden z dzienników "prostytutką", są "niedopuszczalne" i były tematem pisma przekazanego Teheranowi - poinformowało we wtorek francuskie MSZ.
Carla Bruni, żona prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego broni skazanej Iranki
Fot. AP
Carla Bruni, żona prezydenta Francji Nicolasa Sarkozy'ego broni skazanej Iranki
- Informujemy irańskie władze, że obelgi ciskane przez dziennik "Kajchan" i powtarzane przed irańskie portale internetowe wobec wielu francuskich osobistości, w tym Carli Bruni-Sarkozy, są niedopuszczalne" - powiedział rzecznik prasowy resortu Bernard Valero.

W sobotę irański ultrakonserwatywny dziennik "Kajchan" napisał, że Bruni jest "prostytutką", a jej życie jest "niemoralne" po tym, jak ujęła się za skazaną na śmierć przez ukamienowanie Iranką Sakineh Mohamadi Asztiani.

MSZ Iranu: Nie akceptujemy tych słów

Rzecznik irańskiego MSZ Ramin Mehmanparast zapewnił, że rząd Iranu nie akceptuje obraźliwych określeń, użytych przez niektóre irańskie media wobec żony prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego. - Islamska Republika Iranu nie akceptuje obraźliwych określeń kierowanych do przedstawicieli innych państw - powiedział rzecznik, poproszony o komentarz na cotygodniowej konferencji prasowej.

Mehmanparast wyraził nadzieję, że "wszystkie media będą na to zwracały uwagę". "Możemy krytykować wrogą politykę pewnych krajów lub zachowanie przedstawicieli tych państw i wyrażać nasz sprzeciw, lecz nie należy używać przy tym słów obraźliwych. To jest niewłaściwe - ocenił.

Po sobotniej publikacji "Kajchana", zatytułowanej "Francuskie prostytutki przyłączają się do wrzawy wywołanej przez obrońców praw człowieka", w podobnym duchu do aktywności Bruni odniosły się inne media irańskie.

Na rządowej stronie internetowej inn.ir napisano: "Zachodnie media, podając szczegóły jej wielu niemoralnych czynów z przeszłości, milcząco potwierdziły, że (Carla Bruni) zasługuje na ten przydomek". "Czyny (Carli Bruni popełnione) w przeszłości jasno pokazują, dlaczego ta amoralna kobieta poparła kobietę skazaną za cudzołóstwo i udział w zabójstwie swego męża".

"Francja Pani nie zostawi"

W zeszłym tygodniu Pierwsza Dama Francji wystąpiła w obronie skazanej Iranki. W liście opublikowanym na stronie internetowej francuskiego publicysty Bernarda-Henri'ego Levy'ego (znanego jako BHL) "La regle du jeu" napisała: "Mój mąż zaangażuje się w Pani sprawę, Francja Pani nie zostawi. Jak można milczeć wobec takiego wyroku na Panią? Po co przelewać Pani krew, pozbawiać dzieci ich matki? Tylko dlatego, że żyła Pani i kochała, dlatego, że jest Pani kobietą, że jest Iranką?".

Oprócz małżonki prezydenta Sarkozy'ego listy do skazanej na śmierć Iranki i apele o niewykonywanie okrutnej kary wystosowało wiele francuskich osobistości, w tym były prezydent Valery Giscard d'Estaing i burmistrz Paryża Bertrand Delanoe.

Skazana na ukamieniowanie

43-letnia Asztiani, matka dwójki dzieci, została skazana w 2006 roku przez sąd irański na ukamienowanie. Władze w Teheranie twierdzą, że kobiecie udowodniono zdradę małżeńską, a także współudział w zabójstwie męża. Amnesty International i adwokaci są przekonani, że ten ostatni zarzut został "dorzucony" później przez władze dla usprawiedliwienia okrutnej kary.

Pod naciskiem międzynarodowej opinii publicznej władze Iranu poinformowały w lipcu, że odstąpią od stracenia Asztiani przez ukamienowanie. Teraz jednak utrzymują, że kobieta została skazana za udział w zamordowaniu męża, a więc wciąż grozi jej kara śmierci.

W sobotę irańskie MSZ poinformowało, że w sprawie Asztiani nie zapadła jeszcze ostateczna decyzja, zaznaczając, że zastosowanie kary zostało zawieszone, a wyrok jest rozpatrywany.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (27)

  • paskudaprawdziwa

    0

    gordon30
    Pani Bruni jesli tylko nie robi nikomu krzywdy niech zyje jak chce, jej wybor, jej odpowiedzoalnosc , ale-------------------------------------- jesli chce byc skuteczna, to niech nie uzurpuje sobie prawa do bycia autorytetem, tam, gdzie ewidentnie nie moze byc. I tyle.

  • prezio2

    0

    Zawzięcie jej ta Carla bruni .

  • mroowas123

    Oceniono 2 razy 0

    fajna jest ta Carla Bruni :)

  • elmos

    0

    zariela - dobre :)

  • zariela

    Oceniono 2 razy 2

    Tam kamieniują tu obszczekują aseksualne nie-boskie typy. Niewiniątka - niebożątka. Carla niebanalną, odważną kobietą. Te epitety jej nie obrażają, myślę, że zna byłą królową Iranu Farah Pahlawi - równie wyjątkową kobietą, wie co stało się z Iranem, myślę, że ta sprawa rozdziera jej serce... To nie był zaściankowy kraj tam kobiety cieszyły się wolnością - i z dnia na dzień odebrano im wszystko. One się nie wychowały w chustach - im to narzucono. I proszę nie znieważajcie Islamu - masom niepiśmiennych pasterzy wytrąconych z kolein życia przez pazerny Zachód - dano jedyną broń, którą rozumieli - wiara. Ci biedni ludzie znają się tyle na Koranie co nasze mocherowe berety na przesłaniu nauki Jezusa. Współczucie moi drodzy - współ-czucie. I patrzmy sobie uważnie na ręce.

  • pamejudd

    Oceniono 2 razy 2

    @alejaja: Bruni-Sarkozy jest wolna kobieta i ma prawo robic ze swoim tylkiem co jej sie podoba. Ani tobie - buraku- ani jakims iranskim syfom w turbanach nic do tego.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX