Skomentuj:
Komentarze (410)
-
hahaha! tylko 30 tys. idiotów? Za to aż 2,5 mln kretynów "polubiło" niejakiego "Stiga" klikając posty 'lubię" na stronie Facebooka tej bezimiennej postaci z telewizyjnego show "Top Gear", postaci, której twarzy nikt nigdy nie widział i której tożsamość nie jest powszechnie znana (ujawniona została dosłownie w ostatnich dniach, ale te 2,5 mln "lubiących" nie wiedziało kogo "lubi")
-
Napisałem do p. Henryki, że potrzebuje teraz wiele odporności psychicznej, bo wszystkie PiS-iackie plwociny zostaną na nią skierowane. No i tak jest.
Ale p. Henryka przetrzymała napaści SB-ków, pobicia, więc cóż jej zaszkodzi szczekanie piesków? A pożytek tego obszczekiwania jest taki, że Palikot, Wajda, Bartoszewski odetchną sobie przez jakiś czas. -
"Polubiło" ją stado bezmyślnych zewnątrzsterownych durniów, dzieci żelków, McDonalds'a i Naszej Klasy. Jak się zmieni wiatr i moda będą jej pokazywali środkowy palec.
-
"prof." Rychard - dyżurny "ałtorytet" POlityczny powołuje się - niczym jakiś talib z LPR albo prawicy POPiS - na "moralne prawo", które pozwala krzykaczce wiecowej obrażać ludzi. Co to jest - pytam się - owe "moralne prawo", bo chyb a nie to samo, które miał na mysli Immanuel kant. Jak długo jeszcze solidaruchy będą szermowały tą faryzejską retoryką szantażu moralnego. W demokracji każdy ma takie samo prawo wypowiadać się w każdej społecznie ważnej kwestii i nikt nie ma prawa większego, moralnego. I żadne - rzekome, mniemane czy rzeczywsite - zasługi i kombatancka, styropianowa przeszłość nikomu żadnego specjalnego "moralnego" prawa nie daje.
-
Oto szkolna wręcz ilustracja jak w czasach postpolityki kreuje się ex-nihilo autorytety i gwiazdy życia publicznego. Przypadek: Krzywonos Henryka. Środki: zorganizowana zsynchronizowana kampania medialna. Zaczęło się na zjezdzie kobiet, gdzie w otoczeniu znawczyni bon-ton'u i savoir-vivru, przerobionej na damę wieśniaczki z aparatczykowskiego pzpr-owskiego establishmentu, czyli ex-prezydentowej Joli "Rutowicz"-Kwaśniewskiej oraz innych dam i hrabin z towarzystwa pokazano "babę z ludu". Chodziło o legitymizowanie rodowodem solidarnościowym i zdemokratyzowanie twarzą tramwajarki elitarnego konwentyklu nowej oligarchii. Potem trzeba było czekać na właściwy moment, żeby zorganizować "event", który na następny dzień roztrąbią media a nawałnicę zorganizuje się na portalach społecznościowych dla czytelników pudelka. Wypchnęli więc tramwajarkę na platformę po Jarkaczu-diable, by dała odpór siłom zła jako rzekoma przedstawicielka zdrowomyślącego "ludu". Reszta była łatwa do przewidzenia: zmanipulowanu zjadacze reklam i sieczki z tvn - na codzień nie mający żadnych poglądów - wyrazili "swoje" opinie - przy okazji sprawdzania, kto dał mi komenta na Naszej Klasie. Ale z was matoły i barany. Bezwolne stado owiec.
-
Cała dzisiejsz polityka to tylko "pijar". Dwie partie solidarnościowe zwalczają się z powodów towarzysko-psychologiczno-taktycznych (bo ideologie mają zbliżone) przy pomocy fałszowania historii i tworzenia każda własnej odrębnej legendy pierwszej solidarności. Do tego potrzebni są też legendarni "bohaterowie", ludzie-emblematy. Dorabia się i upiększa życiorysy, z przypadkowego przechodnia robi się bohatera a następnie rozpędza się machinę medialnej propagandy z użyciem wszystkich kanałów (chyba tylko z wyjątkiem ulotek, mailingu bezpośredniego i bilbordów - jak dotąd, bo wszystko przed nami). Ciemny lud wychowany na Rozmowach w Toku wyraża spontanicznie "opinie" (choć na codzień znany jest powszechnie z nieposiadania żadnych opinii). Tak tworzy się zmistyfikowaną historię i jej bohaterkę-wydmuszkę. Teraz elity mogą pokazać swoją Anne Solidarność, swoją Walentynowicz - kobietę z ludu, tramwajarkę (nawet przypomina trochę tramwaj wyglądem). Teraz elity stały się ludowe i mają prawdziwie opozycyjny - solidarnościowy rodowód. Jedna wielka ściema. A świat się śmieje z chorego kraju opętanego historią. Przy okazji nowa bohaterka sprzeda więcej egzemplarzy "swojej" książki i może załapie się na nowe zaproszenia, wyróżnienia, propozycje, nagrody, ordery - w końcu zasłużyła się obecnej władzy.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


