Pozew Wałęsy przeciwko Wyszkowskiemu oddalony

luk, PAP
31.08.2010 , aktualizacja: 31.08.2010 17:21
A A A Drukuj
Sąd Okręgowy w Gdańsku uznał, że b. działacz Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowski, zarzucając Lechowi Wałęsie współpracę z SB, nie naruszył dóbr osobistych b. prezydenta. Tym samym sąd oddalił powództwo Wałęsy przeciw Wyszkowskiemu.
Krzysztof Wyszkowski
Fot. Rafał Malko / AG
Krzysztof Wyszkowski
Lech Wałęsa/AG
Lech Wałęsa/AG
Lech Wałęsa/AG
Sprawa dotyczy telewizyjnej wypowiedzi Wyszkowskiego z 16 listopada 2005 r. o domniemanej agenturalnej przeszłości b. prezydenta. W tym samym dniu Wałęsa otrzymał od Instytutu Pamięci Narodowej status pokrzywdzonego. Zapowiedział wówczas, że będzie od tego momentu pozywał do sądu osoby, które nadal będą twierdzić, iż był on agentem służb specjalnych PRL.

Sąd podkreślił, że Wyszkowski miał prawo głosić takie poglądy o Wałęsie z racji konstytucyjnej gwarancji wolności słowa.

- Ważne było to, że w swojej opinii dochował wszelkich starań o zachowanie rzetelności, opierając się na historycznych źródłach i wypowiedziach osób, które uznał za wiarygodne - wyjaśniła Malak.

Sąd Okręgowy w Gdańsku, oddalając powództwo cywilne Lecha Wałęsy przeciwko b. działaczowi Wolnych Związków Zawodowych Krzysztof Wyszkowskiemu, nie rozstrzygał, czy zarzut o agenturalnej przeszłości b. prezydenta jest prawdziwy.

Sędzia Urszula Malak w uzasadnieniu wyroku powołała się na orzeczenie Sądu Najwyższego z listopada 2000 r., uznające, że rolą sądów nie jest ustalanie faktów historycznych.

- Sąd Okręgowy w żadnym razie nie ustalił w tym procesie, aby powód (Lech Wałęsa) prowadził działalność agenturalną pod pseudonimem "Bolek". Powód jest i był niewątpliwe znany w Polsce i na całym świecie jako ikona Solidarności, jej legendarny przywódca i symbol zmian doprowadzających do upadku komunizmu - podkreśliła Malak. Sędzia zastrzegła jednak, że Wałęsa jako osoba publicznie znana musi godzić się z tym, że jego życiorys będzie przedmiotem różnych wypowiedzi i badań historycznych.

W sali sądowej nie było ani Wałęsy, ani Wyszkowskiego. Reprezentowali ich pełnomocnicy. Pełnomocnik b. prezydenta Ewelina Wolańska powiedziała po ogłoszeniu wyroku, że jest on niezrozumiały i zapowiedziała szybką apelację.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (151)

  • papa_s

    Oceniono 1 raz -1

    0kruh
    Tylko dlaczego dopiero w 1995 roku. Najlepiej by było o to zapytać w czasie wydawania czasopisma "Solidarność". Tylko Pani Ania byłaby wywieziona na taczce ze związku jako troll SB. Czyżby Pani Ania nie dostała stołka i zaczęła się mścić?

  • 0kruh

    Oceniono 3 razy 3

    Trudne pytania Anny Walentynowicz do Lecha Wałęsy

    List otwarty do Lecha Wałęsy, kandydata na Prezydenta RP

    Na naszych oczach przeszłość ulega zakłamaniu i manipulacji. Aby ocalić prawdę, ktoś musi zapytać o
    fakty. Dopóki jeszcze żyją ich świadkowie. Lata wspólnej działalności nakładają na mnie obowiązek
    zadania kandydatowi na urząd Prezydenta RP-Lechowi
    Wałęsie kilku pytań. Oświadczam, że biorę odpowiedzialność za treść pytań i zawarte w nich sugestie. Życze sobie przeprowadzenia dowodu prawdy
    przed sądem.

    1.Czy pamiętasz, jak w styczniu 1971 r. przyznałeś, że na zadanie SB dokonywałeś identyfikacji
    uczestników zajść grudniowych z fotografii i filmu? Czy teraz możesz podać powody tych działań
    ?

    2.Dlaczego okłamałeś wszystkich mówiąc o przeskoczeniu płotu, podczas gdy na strajk 14.08.1980 r. zostałeś dowieziony motorówką z
    Dowództwa Marynarki Wojennej z Gdyni?

    3.Jak godziłeś swoją katolicką moralność z głośnymi przygodami, o które żona robiła Ci publiczne awantury w 1980r.?

    4. 9 grudnia 1980 r. przyznano "Solidarności"
    pierwszą nagrodę -30tys. USD. Co z tymi pieniędzmi?

    5.Co zrobiłeś z 60tys. USD nagrody szwedzkiej prasy, którą miałeś przekazać na Panoramę Racławicką, lecz nigdy nie przekazałeś?

    6.Czy mieszkanie przy ul. Polanki 52 kupiłeś, czy
    otrzymałeś w darze i od kogo?

    7.W jakiej kwocie Bagsik i inni biznesmeni finansowali Twoją pierwszą kampanie wyborcza?

    8.Czy uważasz za właściwe, że głowa państwa lokuje pieniądze w bankach zagranicznych, wbrew polskiemu
    prawu?

    9.Czy w 1981 r. byłeś informowany przez Prezydium MKZ, że M. Wachowski jest kapitanem?

    10.Czy Wachowski posiada Twoje zdjęcia
    ze wspólnych orgii i dlatego nie zareagowałeś na jego poczynania?

    11.Czy SB szantażowała Cię ujawnieniem wszczętych postępowań karnych o kradzieże przed sądem dla nieletnich i sądem rejonowym, wymuszając pełną
    współpracę?

    12.Za jakie zasługi w obozie w Arłamowie przyznano
    Ci prawo polowania z Kiszczakiem i 5- tygodniowy pobyt z całą rodziną, gdy innym odmawiano zwykłych
    widzeń?

    13.Czy pamiętasz swoja wypowiedź na Kongresie w USA "lokujcie swoje kapitały w Polsce, bo na nędzy
    i głupocie można najlepiej zarobić", czy nadal tak sądzisz?

    14.Z jakiej obietnicy wyborczej sie wywiązałeś?

    15.Czy teraz potrafisz odpowiedzieć na pytanie Andrzeja Gwiazdy z 1 zjazdu "Solidarności", jak wygląda dogadanie się Polaka z Polakiem, gdy jeden
    jest zdrajcą?

    16.Kiedy spełnisz publiczną obietnicę rozliczenia się z majątku i wskażesz jego prawdziwe źródła, bo Twoje książki przyniosły straty? Podobnie z
    obietnicą wyjaśnienia stosunków z SB?

    17.Czy nie dość już kłamstw, krętactw, niekompetencji, pazerności,cz y
    Ty naprawdę nie boisz się Boga, Lechu?

    Anna Walentynowicz , 1995 r.

  • gwido67

    Oceniono 1 raz -1

    at fan-po :

    Panie patrioto,
    w zdaniu "Krzysztof Wyszkowski jest dla mnie całkowicie wiarygodny , co nie mogę powiedzieć
    o Wałęsie." jest błąd. Język polski przewiduje użycie dopełniacze (kogo/czego) a więc nie "..., co nie mogę powiedzieć..." a winno być "...czego nie mogę powiedzieć...". To tak tylko dla porządku i zwrócenia uwagi, że obowiązkiem (imperatywem) każdego patrioty winna być doskonała znajomość języka ojczystego. Jak mawiał Mikołaj Rej "...Polacy nie gęsi, i swój język mają...."

    Ad meritum :
    - Lech Wałęsa nie emigrował (co to w ogóle miałoby oznaczać ?) do polityki. Lech Wałęsa kandydując w wyborach prezydenckich, zrezygnował 12 grudnia 1990 roku z funkcji przewodniczącego "Solidarności". ,
    - Lech Wałęsa nie został wyniesiony na plecach robotników, wygrał w demokratycznych wyborach prezydenckich. Wybrała go większość Polaków ,
    - co do czyszczenia akt - nie znam prawomocnego wyroku sądowego, który skazywałby Pana Lecha Wałęsę za działania zmierzające do ukrycia prawdy. Skoro nie ma wyroku, to Pan Wałęsa jest człowiekiem uczciwym. Czas nauczyć się praworządności i szacunku do niej ,
    - szczególnie Pan Świtoń jest chodzącym autorytetem moralnym, no krystalicznym człowiekiem. Jeno nie do końca określona jest jego konduita psychiczna.

    Do reszty gorących dyskutantów, co to tak odważnie szermują hasłem "Bolek" - jesteście małymi, obrzydliwymi i podłymi ludźmi. Szkoda kochanego Lecha Wałęsy, że dla takich nikczemników tak poświęcał i siebie i swoich najbliższych. Wy się nigdy nie zmienicie, zawsze coś/ktoś wam przeszkadza, was oszukuje i wam...nie daje, tego co waszym zdaniem się wam należy. A należy wam się, między nami, figa z makiem.

    Grzegorz

  • cyrix22

    Oceniono 2 razy 2

    Czekam kiedy Wałęsa przeprosi Wyszkowskiego we wszystkich telewizjach.

  • fan-po

    Oceniono 4 razy 4

    Krzysztof Wyszkowski jest dla mnie całkowicie wiarygodny , co nie mogę powiedzieć
    o Wałęsie. Zdradzil ruch robotniczy "Solidarność" zostawiając związek zawodowy
    emigrując do polityki. Gdy wyniesiony na plecach robotników do godności prezydenckiej
    wyczyścił swoje akta, nie zwracając tych dokumentów,potwierdził wszystko to co nim wcześniej mówiono (między innymi pani Walentynowicz,Pan Gwiazda,Świtoń i inni)

  • el-em-pl

    Oceniono 4 razy 2

    bolek to bolek i już nic tego nie zmieni !!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX