Skomentuj:
Komentarze (37)
-
Panie Śniadek ! na szacunek albo jego brak trzeba sobie zasłużyć. Może mi pan wyjaśnić dlaczego niby mam pana darzyć szacunkiem, czego wspaniałego w swoim życiu pan dokonał żeby na szacunek zasługiwać ? jeżeli jest to wyłącznie opluwanie ludzi którzy coś sensownego dla polaków zrobili, to wybacz pan ale ja szanować pana i panu podobnych nie zamierzam.
-
A tobie , Śniadek, pomyliło się wszystko zupełnie. Po pierwsze, ty nie jesteś od Polski tylko od praw pracowniczych. To się czasami zazębia, ale w niewielkim zakresie. Po drugie to tej odważnej kobiecie (szacunek, Pani Krzywonos!) należało podziękować, a nie odganiać ją od mikrofonu. I tak wszyscy wiedzą, że ona nie tylko odważna, ale i mądrzejsza od ciebie. Po trzecie musisz zrozumieć (wiem, że nie jest ci łatwo, ale musisz), że żeby coś z sensem zrobić dla dobra pracowników musisz być niezależny. Nie jest ci potrzebna żadna partia, żaden PIS - ona/on cię obciąża. To ty jesteś potrzebny PiS-owi, a dokładniej twoich ponoć 600 000 obliczeniowych szabel. Nie do rządzenia - do dnia wyborów. Jak JK zdobędzie co chce (oby nie, ale jak ma takich przydupasów jak ty i KK to w tym kraju wszystko jest możliwe) dostaniesz kopa w rewers. I w zasadzie można już zacząć syntezę. Powinieneś się cieszyć, że to jeszcze 600 000. Bo, widzisz, ludzie w ruchach masowych idą za przywódcą. Stań przed lustrem i zastanów się, dlaczego uciekło ci aż tyle. Dlaczego Nobla nie dali, na wykłady do Princeton nie zapraszają, w encyklopediach nie rezerwują miejsca. Może żaden z ciebie przywódca? Ale pomajstrować to byś jeszcze mógł. Tylko rączki trzeba by ubrudzić i kasa już nie taka...
-
Sniadek, sami sobie wypracowaliscie taki "szacunek"...
-
Tak Panie Śniadek to brak szacunku okazany przez obecnych Pana działaczy ludziom tamtej Solidarności . Ale co się dziwić już w 2005 roku popieraliście Kaczyńskiego w wyborach i w 2010 również. Gracie na tych samych instrumentach - zakłamujecie historię .
-
towarzyszu śniadek, , szkoda żeście nie zaczęli wyrywac mikrofonu, może dostalibyście po ryju od Pani Krzywonos ku uciesze telewidzów i nie tylko
Cała Polska zobaczyła na żywo co jest warta tzw solidarność, jej szefowie i niejaki kaczyński
a tak na marginesie: na szacunek trzeba zasłuzyć, bucu stoczniowy -
Wygodnie być związkowcem, prawda panie Śniadek? Kasa całkiem spora. A za bycie bojówkarzem PiS też coś skapnie. Ciekawe, czy ta szumowina robiłaby to za darmo?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX





