Skomentuj:
Komentarze (150)
-
Póki co, to rządzący, opacznościowi mężowie, nieustająco trwającego stanu upoadłościowego , zabezpieczyli dla siebie, i swoich najbliższych, i swoich kumpli:
1./ Dostatnie koryto mafii politycznych, zwanych dla niepoznanki partiami.
2./ Dynastyczność politycznych mafii, poprzez specjalnie w tym celu spreparowaną ordynacje wyborczą.
3./ Ustawową gwarancję, bezproblemowego, preferencyjnego przejmowania zgromadzonych przez siebie majątków, przez ich najbliższych, na podstawie, tak zwanej ostatniej decyzji wolnej woli, czyli testamentu.
Człowiek, co jest oczywiste, wolnej woli, nie posiada. W cywilizowanym państwie, masę spadkową powinien stanowić dom rodzinny z działką, areałem gospodarstwa rolnego, ruchomości, konta bankowe ,w wysokości zabezpieczającej prowadzenie bieżących interesów ewentualnie prowadzonej działalności gospodarczej.
Reszta, w gestii Skarbu Państwa.
W zasadzie, polscy, opacznościowi mężowie stanu, zrobili wszystko, aby SOLIDARNOŚĆ w Polsce stała się pustosłowiem, a w ich ustach, dowodem ich OBŁUDY.
Ale, kto w Polsce rozumie, chociaż to tłumaczę, czym jest SOLIDARENOŚĆ? -
dupowłaz kartofla
-
Jestem oburzona ale wystąpieniem Pani Krzywonos-kobiety robotnica,która kiedys walczyła o prawa ludzi pracy . a teraz zapomniała o tym to wstyd!
Pan Kaczyński i Pan Śniadek mieli super wystapienia ponieważ reprezentowali oni ludzi pracy,których prawa reprezentuje Solidarnośc własnie- tego zwykłego człowieka o którym się teraz zapomina zupelnie.Obecnie dochodzi do absurdów gdy to pracownik musiałby 100 lat pracowac na jednomiesieczną pensję swojego pracodawcy..Jeden na chleb nie ma a drugi zarabia 480tyś zł miesięcznie to chore..
60% społeczeńsatwa żyje na granicy ubóstwa w skrajnej biedzie ale o tym się nie mówi-to jednak na szczęście dostrzega i przekazał Pan Śniadek i Pan Kaczyński w swoim wystapieniu mówiąc o dysproporchach płacowych i niesprawiedliwości społecznej.Szkoda że zupełnie o tym zapomnają przywódcy Solidarności którzy kiedys sami o to walczyli.Pan Wałesa zapomina skąd się wywodzi z tej biednej klasy robotniczej zapomniał ze walczył o prawa ludzi pracy.Niedawno słyszałam jak sam mówił :"nie o taka Polskę walczyłem gdzie człowiek się nie liczy" -i własnie zapomina się w tym wszytkim o zwykłym prostym człowieku.Idee Solidarności jak wolnośc,sporawiedliwośc,walka o prawa ludzi pracy zostały wypaczone a przeciez powinny byc one nadal aktualne i przestrzegane. -
Piękne słowa Pana Śniadka. Duch Solidarności jeszcze nie umarł!
Czas na czyny - ruch związkowy musi wrócić do swoich korzeni i ponownie zorganizować się ilościowo.
Zadanie nie będzie trudne - im więcej niekorzystnych dla Nas ( "siły roboczej") rozwiązań finansowych, uchwali rząd premiera, tym trudniej będzie jego zespołowi zachować władzę.
P.S.: Wieści w internecie rozchodzą się błyskawicznie. -
Widziałem w TV na żywo jak zachowywał się sam
przydupas Kaczora niejaki Śniatek/?/bo to uwłaszczało stanowisku wodza SOLIDATE".To za-
chowanie świadczy o braku rzetelnego wychowa-
nia i braku podstaw kultury.Na pytania odpowiadał
śmiesznie i widać było zacietrzewienie.TO DURNE. -
Nie lider związku ,tylko lizus kaczej dupy. On ma tyle wspólnego z dzxiałaczem związkowym co świnia z niebem.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



