Henryka Krzywonos łaja Kaczyńskiego: Niech pan nie niszczy godności Lecha

awe
30.08.2010 , aktualizacja: 30.08.2010 21:41
A A A Drukuj
Donald Tusk i Henryka Krzywonos Fot. Damian Kramski / AG Donald Tusk i Henryka Krzywonos
Na rocznicowym zjeździe "Solidarności" doszło do nieoczekiwanego przemówienia. Na scenę, tuż po wystąpieniu Jarosława Kaczyńskiego weszła Henryka Krzywonos-Strycharska i w ostrych słowach skrytykowała Jarosława Kaczyńskiego i swoich kolegów ze związku. - Niech pan nie niszczy godności Lecha - powiedziała.
Jarosław Kaczyński i Jolanta Szczypińska
Fot. Damian Kramski / AG
Jarosław Kaczyński i Jolanta Szczypińska
Jarosław Kaczyński i Henryka Krzywonos
Fot. Damian Kramski / Agencja Gazeta
Jarosław Kaczyński i Henryka Krzywonos
Bronisław Komorowski
Fot. Damian Kramski / AG
Bronisław Komorowski
Legendarna działaczka "Solidarności" weszła na scenę tuż po wystąpieniu prezesa PiS. - Jestem Henryka Krzywonos-Strycharska. Jestem sygnatariuszką porozumień sierpniowych. To ja zatrzymałam komunikację miejską w Gdańsku - powiedziała. - Krew mnie zalewa, bo czuje się tu obrażana - zaczęła ostro. W odpowiedzi, na jej słowa z sali dobiegły gwizdy. Krzywonos zapowiedziała jednak, że "nie pozwoli się przekrzyczeć" i kontynuowała swoje wystąpienie. - Na tej sali są ludzie z PiS-u, których bardzo szanuję. Są też tu ludzie z Platformy, których także bardzo szanuję - powiedziała.

- Słowo "Solidarność" zobowiązuje. Tu na sali jest telewizja i nasze dzieci patrzą, co sobie wywalczyliśmy po tych trzydziestu latach - mówiła.



Krzywonos podkreśliła, że jest oburzona na gwizdy wobec ludzi "którzy te trzydzieści lat temu tam byli i robili strajk". - A kto nas szanuje? - dobiegł głos z sali. - Ja was wszystkich szanuję - odpowiedziała działaczka. - Wybaczcie, ale w naszym kraju powinniśmy szanować wszystkich ludzi, bez względu na to, jacy są, bo na tej sali są wszyscy nasi koledzy, z którymi razem walczyliśmy - tłumaczyła.

"Nie wstrzyma mnie pan"

Krzywonos podkreśliła, że Lech Kaczyński jest także ogromnie zasłużoną osobą dla "Solidarnosci" i jest "głęboko w jej sercu". - Dzisiaj słyszę, jeden pan mówi, że jeden z Lech walczył, a drugi nie. Wszystkim się należy szacunek, jak tu siedzimy - rzuciła ze sceny Krzywonos, której wystąpienie próbowano przerwać gwizdami. Niezrażona tym legenda "Solidarnosci" odpowiedziała, że "na tej sali jest jeden pan, który był całą głową tego strajku i bez niego nic by się nie udało. To Bogdan Borusewicz".

- My sobie wywalczyliśmy wolność, w tym wolność słowa. Dlatego można mówić, co nam ślina na język przyniesie - kontynuowała. Wystąpienie Krzywonos próbował przerwać szef "Solidarności" Janusz Śniadek. - Nie wstrzyma mnie pan - odparła.

"Proszę dać ludziom żyć"

- Kiedy tutaj stanął Donald Tusk, wy wygwizdaliście człowieka, który dla was pracował i jest waszym kolegą - mówiła. - Ja was bardzo proszę, zachowujcie się jak ludzie - zwróciła się do działaczy na sali.

Na koniec Krzywonos zaapelowała osobiście do Jarosława Kaczyńskiego. - Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie. Nie wiem, co się panu stało - mówiła wzburzona. - Ja panu bardzo współczuję, ale proszę też współczuć innym i dać ludziom żyć. Mnie to obraża, że pan niszczy godność Lecha. Mnie to osobiście obraża - rzuciła ze sceny.



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (623)

  • kazmaz60

    Oceniono 1 raz 1

    A dlaczego pan Śniadek starał się zabrać jej mikrofon. Przecież to Solidarność wywalczyła wolność słowa ale ten pan usiłował zagłuszyć zabrać mikrofon To wstyd i hańba a wg. mnie popełnił przestępstwo nie dopuszczając do swobodnej wypowiedzi i powinien za to ponieść konsekwencje Gdzie ta dawna Solidarność?

  • rutimal

    Oceniono 3 razy -1

    Krzywonos to prawda jestes glupia krowa i to prawda co mowia ze Tusk Ci cos odpalil za to glupie gadanie

  • sukiennica

    Oceniono 5 razy 1

    Czapki z glow! Dziekuje Pani Henryko!

  • elam17

    Oceniono 3 razy 1

    To było mocne i dobre wystąpienie, gratuluję !

  • nehsa

    Oceniono 3 razy 1

    Po pierwsze, to Henia Krzywonos, a wiekszość z was również, nie wiecie do dnia dzisiejszego, czym jest godność?

    Po drugie. Popatrzcie, na sali ciasno od elit, a musiała ich wręczyć Henryka Krzywonos.
    No to po ch... te elity?

    Po trzecie, ta godna szacunku Postać, upominała się o szacunek obecnych na sali, wobec współcześnie nami niesprawiedliwie rządzących, z tytułu dokonań rządzących PRZED TRZYDZIESTU LATY.

    Szanowna Rodaczko!
    A mówią, że ludzie uczynionego im dobra nie pamiętają. Szczerze zazdroszczę Ci pamięci.

  • krystyna.l1

    Oceniono 5 razy 3

    Pani Henryko - BRAWO !

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX