Sąsiedzi w szoku: To był przykładny ojciec, ale widać było, że jest miłośnikiem militariów

Daria Klimza-Stępień, TOK FM, PAP
30.08.2010 , aktualizacja: 30.08.2010 20:56
A A A Drukuj

Fot. PAP/ANDRZEJ GRYGIEL
Przyznał się do winy, ale odmówił składania wyjaśnień. Prokuratura postawiła cztery zarzuty 39-letniemu mężczyźnie, który w sobotę podczas domowej awantury otworzył ogień do swojej żony, dzieci, teściów, sąsiadów, a później też do funkcjonariuszy.

Furiat usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa przy użyciu broni palnej członków swojej rodziny, usiłowania zabójstwa interweniujących policjantów, spowodowania zagrożenia dla życia osób postronnych oraz nielegalnego posiadania broni. Siedem osób zostało rannych. Grozi mu dożywocie.

"Zawsze się ukłonił"

Sąsiedzi nie mogą otrząsnąć się z szoku: - Nie wiem co się stało. Jo bych uważała, że to przykładny ojciec mąż, po za tym nic bych nie mogła złego powiedzieć - powiedziała mieszkająca kilka domów dalej kobieta. Bliższe sąsiadki: - Zawsze się ukłonił, zawsze grzeczny... Jak zaczął strzelać z tej broni maszynowej, to ja zwiałam do domu. Ja nie wiem, czy on się wściekł na tych policjantów. Były tylko takie momenty ciszy... kiedy chyba tą broń ładował. Nie wiedziałam co ma w domu. - Nie mów mamo - przerywa stojąca obok kobieta - że był miłośnikiem militariów tośmy wszyscy wiedzieli, to było widać po ubiorze. Ze swoimi dziećmi jeździł na zjazdy wojskowe. Dzieci też po lesie biegały, w paintball grały, i miały i hełmy, i pistolety.

Nadal zbierają ślady

- Nie znamy motywacji działania tego mężczyzny i jego wersji wydarzeń. Podejrzany nie wykluczył natomiast, że odpowie na pytania, które ewentualnie zostaną postawione mu przez sąd - powiedział dziennikarzom prokurator rejonowy Jacek Sławik. Jeszcze w poniedziałek prokuratura wystąpiła do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Sąd po otrzymaniu wniosku wyznaczy termin przesłuchania podejrzanego. Prokuratorzy nie wykluczają postawienia furiatowi kolejnych zarzutów. - Być może zostaną one również rozszerzone o czyny polegające na nielegalnym przechowywaniu amunicji, nielegalnym przechowywaniu środków wybuchowych, być może również inne czyny, które zostaną ujawnione - dodał prokurator Sławik.

Podkreślił, że cały czas na miejscu zdarzenia pracują prokuratorzy i policjanci. - Ilość śladów, jaka została już zabezpieczona i pozostaje jeszcze do zabezpieczenia, jest bardzo duża. Proszę pamiętać, że jest to sprawa bezprecedensowa i wymaga zaangażowania naprawdę bardzo szerokich sił. Prokuratorzy i funkcjonariusze pracują z bardzo dużym zaangażowaniem, można powiedzieć bez przerwy, również w godzinach wieczornych i nocnych. W związku z tym ilość informacji, jaka zostanie zebrana jeszcze na miejscu, powinna być bardzo szeroka i oczywiście zostanie wzięta pod uwagę w toczącym się postępowaniu - mówił szef rybnickiej prokuratury.

Żona i szwagier najpoważniej ranni

Według informacji policji i danych zebranych w szpitalach, stan sześciorga przebywających tam poszkodowanych jest stabilny. W najpoważniejszym stanie są żona sprawcy oraz jego szwagier, hospitalizowani w Rybniku i Jastrzębiu Zdroju. Oboje byli operowani, są w poważnym, ale stabilnym stanie. Mają obrażenia klatki piersiowej, a kobieta również głowy.

Dramat rozegrał się w sobotę. Dyżurny rybnickiej komendy odebrał telefon o strzelaninie. Równocześnie na pobliski komisariat przybiegł teść szaleńca, któremu udało się wymknąć z mieszkania. Gdy mundurowi przyjechali na miejsce, desperat zaczął strzelać - ostrzelał karetkę pogotowia i radiowóz. Zabarykadował się w domu razem z dwójką swoich dzieci. Na miejsce wezwano antyterrorystów oraz policyjnych negocjatorów. Wtedy udało się go obezwładnić.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (28)

  • adamtko

    0

    @snellville,
    "i jakos sasiedzi do siebie nie strzelaja."

    W USA ludzie do siebie nie strzelają? No ciekawe rzeczy opowiadasz, ciekawe...

  • bogota1-1

    0

    elegancja_francja napisal : Brawo polska policja -- w USA gosc bylby na tamtym swiecie. To nie pierwszy raz policja potrafi unieszkodliwic przestepce bez zabijania. Dobra robota, panowie.

    A skad Ty jestes taki doswiadczony? z gazet? z filmow? Co to znaczy Polska policja potrafi unieszkodliwic przestepce bez zabijania? Skad Ty wiesz co sie stalo?
    Moim zdaniem to sie poddal, bo tchorze to zawsze tak robia najpierw strzelaja do bezbronnych osob a potem jak widza innych z bronia to sie poddaja.

  • znameze

    0

    No cóż "Martica". Mazowieckie normy to od kilku miesięcy oglądamy na Krak. Przedm. Posiadasz jedną z kilku głównych wad Polaków. Zarozumiałość. Wydaje ci się, że masz prawo wszystkich pouczać jak mają żyć. Na Śląsku głównie za to nie lubi się ludzi z Polski. Oni - ci napływowi - zawsze wiedzą lepiej. Tyle, że jakoś cholera nie potrafią tych mądrości zastosować u siebie w Polsce.

  • bogota1-1

    0

    stefan261261 napisal "...Jestem za ostrzejszymi przepisami posiadania bronii"

    Przepraszam ale nie wiem czy zwrociles uwage ze on posiadal ta bron nielegalnie? Takze Twoje zaostrzenie przepisow by nic nie zmienilo.
    Po drugie o jakim zaostrzeniu przepisow Ty mowisz skoro posiadanie broni w Polsce jest nielegalne?
    Widzisz moim zdaniem jak ktos jest pojebany to czy z broniz palna czy z nozem bedzie niebezpieczny. Twoje zaostrzanie przepisow to tak samo jak zaostrzyc przepisy za bycie szalencem, nic sie nie zmieni.

  • razorjack

    0

    PAINTBALL jełopie się pisze :)

  • apparent

    0

    Alkoholik?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX