"Atak na Ratzingera" - poruszająca książka włoskiego watykanisty o spiskach przeciw papieżowi

ps, PAP
30.08.2010 , aktualizacja: 30.08.2010 12:06
A A A Drukuj
"Atak na Ratzingera. Zarzuty i skandale, proroctwa i spiski przeciwko Benedyktowi XVI" - to tytuł opublikowanej właśnie we Włoszech książki watykanisty Andrei Torniellego i dziennikarza Paolo Rodariego. Podsumowują oni pięć lat kryzysów tego pontyfikatu.
Papież Benedykt XVI
Fot. Atef Safadi AP
Papież Benedykt XVI
Wśród największych kontrowersji i dramatycznych wydarzeń pontyfikatu niemieckiego papieża wymienia się w książce skandal pedofilii w Kościele katolickim w wielu krajach, dymisję oskarżonego o współpracę z SB nowo mianowanego metropolity warszawskiego arcybiskupa Stanisława Wielgusa, negacjonistyczne wypowiedzi biskupa lefebrysty Richarda Williamsona.

A przecież, zauważają autorzy we wstępie, spodziewano się, że będzie to krótki, przejściowy i nic nie znaczący pontyfikat po epoce Jana Pawła II, a nowy papież nie pozostawi po sobie wielu śladów. Książkę otwiera wypowiedź jednego z najbardziej wpływowych włoskich kardynałów tuż po wyborze Benedykta XVI: ten pontyfikat "potrwa tylko dwa-trzy lata".

"Prowadzony jest stały, pełen uprzedzeń atak na papieża"

Tymczasem, podkreśla się w książce, analiza prasy zagranicznej pozwala stwierdzić, że prowadzony jest stały, pełen uprzedzeń atak na papieża i przeciwko wszystkiemu, co powie, czy też zrobi. - I właśnie ten aspekt jest jednym z głównych tematów analizy - wyjaśnił Andrea Tornielli.

- Postanowiłem napisać tę książkę razem z kolegą Paolo Rodarim, ponieważ zdałem sobie sprawę z tego, że niektóre z kryzysów medialnych, charakteryzujących pontyfikat Benedykta XVI, doprowadzały niekiedy do tego, że przysłaniały jego prawdziwe orędzie - powiedział watykanista "Il Giornale".

- Niestety - dodał - wokół Ratzingera powstał rodzaj negatywnego uprzedzenia, medialny wizerunek, przedstawiający go jako papieża konserwatywnego i pełnego nostalgii za przeszłością - oświadczył Tornielli.

Współpracownicy nie zawsze pomagają papieżowi

Współautor książki przyznaje, że jest wiele przyczyn obecnej sytuacji: - Również niektóre epizody, istnienie ataków z zewnątrz, ale i brak wewnętrznej zgody oraz pewna niefrasobliwość i spóźnione reakcje współpracowników, którzy nie zawsze pomagają papieżowi w należyty sposób, przyczyniły się do tego uprzedzenia - twierdzi współautor książki.

- Osobiście uważam, że papież nie potrzebuje pomocy z zewnątrz. Sądzę jednak, że Kuria Rzymska, a zwłaszcza Sekretariat Stanu powinny zrozumieć, że przekazywanie przesłania jest dzisiaj natychmiastowe, a przesłania już przekazanego nie można potem skutecznie poprawić - zaznaczył Tornielli.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (21)

  • doktor_judym

    0

    Wilgus był przeszkolonym kapusiem SB, a wypominanie mu tej współpracy jest atakem na papieża Benka? Porąbana logika.

  • dawidshai

    Oceniono 2 razy 2

    WOJTYLA CHOWAL RAZEM Z DZIWISZEM TEN SYF A BENKOWI SIE OBERWALO ALE NIC DZIWNEGO TAKIE TO ZYCIE
    JA BYM JESZCZE WE WSZESNIU OGLOSIL WOJTYLEM SWIETYM I PATRONEM ZBOCZENCÖW JAJA JAK BERETY

  • bed-e45

    Oceniono 3 razy 1

    Pedofilia i inne zboczenia kleru katolickiego były i będą. Natury nie da się oszukać. Wcześniej JP II skutecznie blokował informacje na ten temat (a może nawet przez to wspierał zboczeńców).
    Puszka Pandory też ma swoją pojemność i kiedyś musiała jej pokrywka zacząć przepuszczać. Podejrzewam, że to dopiero początek. Już niedługo pęknie i cały fałsz wyleje się tak, że nawet katooszołomy nie będą mogli zaprzeczać temu - co oczywiste. Natury nie da się oszukać.

  • kiryloszomber

    Oceniono 3 razy 1

    Z tą krytyką współpracowników to nie przesadzajmy. Asystenta ma baaaardzo ładnego (tak twierdzi moja połowica, a ona gust ma dobry, wszak ze mną się związała).

  • maryjan_pazdzioch

    Oceniono 6 razy 4

    Przeciez to nie jest zaden atak na papieza jako osobe, tylko po prostu wychodza brudy tej watykanskiej mafii i ludzie powoli zaczynaja rozumiec jaki naprawde jest kosciol katolski.

  • hans-jurgen

    Oceniono 5 razy 1

    Jak widze ktos probuje obciazyc Benedykta XVI tym, co przez 25 lat, Wojtyla
    z Dziwiszem, skutecznie pod " dywanem " trzymali.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX