20-lecie katechezy w szkole. Biskupi: "Zacierają się wspomnienia przymusowej ateizacji"

psm
30.08.2010 , aktualizacja: 30.08.2010 10:35
A A A Drukuj
W niedzielę, 5 września, w kościołach będzie odczytywany list Episkopatu Polski z okazji 20. rocznicy powrotu katechezy do szkoły. "Nikt nie może pozbawić rodziców prawa do religijnego wychowania i wykształcenia dzieci. Rodzina nie może tego prawa w całości przerzucać na Kościół i szkołę" - piszą biskupi.
Obecność krzyży w szkołach wzbudza wiele kontrowersji
Fot. TONY GENTILE REUTERS
Obecność krzyży w szkołach wzbudza wiele kontrowersji
"Katecheza, będąc nośnikiem podstawowych i uniwersalnych wartości, wzbogaca cały proces wychowawczy człowieka. (...) Nie da się w pełni wychować człowieka bez uwzględnienia także jego sfery religijnej" - podkreślają biskupi w liście. Pismo Episkopatu Polski będzie odczytywane w kościołach w pierwszą niedzielę roku szkolnego, 5 września.

Biskupi zwracają uwagę, że "jeszcze dużo pracy trzeba wykonać". Podkreślają również, że katecheza jest nośnikiem podstawowych i uniwersalnych wartości. "Wbrew niekiedy bardzo krzywdzącym opiniom i fałszywym założeniom, nauczanie religii w szkole niesie ze sobą istotne walory wychowawcze. Nie da się w pełni wychować człowieka bez uwzględnienia także jego sfery religijnej" - czytamy.

"Powoli zacierają się wspomnienia dawnych lat przymusowej ateizacji i eliminowania z życia społecznego wszystkiego, co miało jakikolwiek związek z Bogiem. Nie może jednak zniknąć z pamięci i serc wdzięczność za - jakże często heroiczny - trud uczenia o Bogu w salach parafialnych, w prowizorycznych kaplicach i w domach prywatnych. Ludzie, którzy za ten trud płacili przez lata cenę szykan i kar administracyjnych, mają prawo do naszej wdzięczności i modlitwy" - zaznaczają w liście.

W piśmie biskupi zwracają szczególną uwagę na przygotowanie katechetów - potrzebę dobrego ich kształcenia, dostępu do podręczników i biblii. Zwracają też uwagę, że katecheci nie nauczają religii we własnym imieniu, ale otrzymuje misję od Kościoła.

Biskupi szczególnie dziękują dyrektorom szkół i nauczycielom za pomoc niesioną katechetom. W liście zachęcają rodziców do "ścisłej współpracy z katechetami" oraz do upominania się o poszanowanie praw ludzi wierzących w szkole. Proszą też, "by rosło społeczne zrozumienie dla katechetycznej misji Kościoła".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (287)

  • codein

    0

    Ja proponuję inną wersję, jeszcze bardziej chronologicznie uzasadnioną: "Powoli zacierają się wspomnienia dawnych lat przymusowej chrystianizacji i eliminowania z życia społecznego wszystkiego, co miało jakikolwiek związek z pogaństwem i herezją. Nie może jednak zniknąć z pamięci i serc wdzięczność za - jakże często heroiczny - trud uczenia o zwyczajach przodków i mądrościach ludzi antycznej nauki w głuszach, w prowizorycznych szałasach i w domach prywatnych. Ludzie, którzy za ten trud płacili przez lata cenę szykan, a często i życia, mają prawo do naszej wdzięczności i pamięci".

  • o_onufry

    0

    Ciekawe jakie jest stanowisko Episkopatu w sprawie kontroli ksiądza pedofila bransoletką elektroniczną. Kiedy wznosząć ręce do nieba podczas mszy zwanej świętą będzie wzywał sursum corda...

  • o_onufry

    0

    Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia
    - godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne aby obnażać prawdziwe oblicza kościelnych oszustów, dewiantów i zbrodniarzy, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, którzy na twarzach nosili i noszą maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą, rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony. Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi!
    Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
    Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki" ? (Ap 18. 4).

  • drojb

    Oceniono 1 raz 1

    Tu Biskupów boli! Przestraszyli się, bo katecheza do szkół została wprowadzona za pomocą kruczków - poza prawnych... I łatwo ją wykurzyć. Łatwo? Brak woli (prawicowych) polityków do zaprzestania ogłupiania dzieci...

  • wuzuwela

    Oceniono 5 razy 3

    "Powoli zacierają się wspomnienia dawnych lat przymusowej ateizacji i eliminowania z życia społecznego wszystkiego, co miało jakikolwiek związek z Bogiem.

    niech ci zboczeńcy,pedofile nie uogólniają(jak im wolno to i mi,co nie?) bo za komuny nikt nikomu nie bronił wierzyć,chodzić do kościoła itd,a że wiara i pełnienie funkcji publicznych kolidowały ze sobą to i tacy ludzie mieli utrudniony dostęp do władzy i słusznie,wystarczy popatrzeć co takie cioty kościelne zrobiły nam z Polski,jeden wielki klasztor!Czyli popadliśmy z jednej skrajności w drugą.

    Co zaś do przymusowej ateizacji to te barany(ki) Boże zapominają kiedy otrzymali święcenia kapłańskie,kiedy uczęszczali do seminarium oraz kogo ogłupiali na spółkę z komunistami,tylko każdy na swoim polu.I prawdą jest że powoli zapominamy o świeckim życiu,chcą nam urządzić i uporczywie dążą do średniowiecza w XXI w.

  • longin214

    Oceniono 4 razy 2

    mysle ze to ostatnie late tego gowna w pomrocznej,to wysiada,jest tylko garstka baranow co maja cos do powiedzenia,kraje takie jak Szwecja,Norwegia,itp maja problem rozwiazany,stop dla macicieli

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX