Skomentuj:
Komentarze (79)
-
Bardzo dobrze, że pan prezydent nie przyszedł, bo nie warto było, pan Śniadek i JK z panią J S u boku myślą, że to oni byli wtedy najważniejsi, jakie durne miny mieli, kiedy mówiła Pani Krzywonos. Porażające
-
To nie ta Solidarność, którą kochaliśmy.
Wałęsa nie przyszedł, bo to nie jego bajka...
Krzywonos miała rację! -
opluwaja bo zdradzil a ze nie znali coz ... bo nie kazdy ma znajomych w SB okazuje sie
-
A coz, ten bufon. p. kaczynski.,ma cos wspolnego z solidarnoscia?Nikt, nie znal w tym czasie p. kaczysnkich, gdyby, nie p. Walesa, pozostali by dalej anonimowi.A teraz go "opluwaja"oni juz tacy sa wszyscy Pisaki,Wykorzystac i korzystac z czyjegos dorobku.Nie przywital sie dzisiaj cholerny bufon,. ani z premierem ani z prezydentem?Maly cholerny, wodzu.p.kaczysnki.I wyglosi, znow przemowienie w stulu hitlera?Dobrze dzisiaj powiedzial, w "trojce"profesor, jak sekta ze sniadkiem ,na czele zawladnela, uroczystosciami "solidarnosci".Jakim ,prawem? ,ten maly czlowieczek, jakim jest p. kaczynski, przypisuje sobie zaslugi?Kiedy chowal sie za spodnica, swojej matki?Kiedy wszyscy inni, walczyli?Klamca i uzurpator.
-
Masz rację Wielki Lechu Wałęso! Przynajmniej ominęlo Cię chamstwo niejakiego Jarosława i organizatorów imprezy.JK ostentacyjnie spóźnił się 12 minut, czekał na niego Prezydent,premier, szef Parlamentu Europejskiego, marszałkowie Sejmu i Senatu i wielu wielkiej zacności osób.I kto tu jest najważniejszy???!!! Od tego pseudointeligenta żoliborskiego można by było oczekiwać elementarnej kindersztuby! Chamstwo to przypieczętowali organizatorzy nie rozpoczynając imprezy o oznaczonej porze.Ta hołota nie wie,że punktualność jest uprzejmośćią królów!
-
@yani-51: dziekuje Ci, sam bym lepiej nie napisal. Dokladnie- gdzie byli wtedy ci wszyscy z wielka morda i pierwsi do krytyki teraz? Chocby sie posikali (albo lepiej) ze zlosci, to Walesa juz za zycia przeszedl do HISTORII. Nie wazne, byl czy nie agentem- latwo dzisiaj krytykowac tym, ktorzy w PRL nie zyli. Wazne, ze zrobil to, co zrobil. Amen! I dzieki temu przeszedl wlasnie do Historii. A tak miedzy nami- jezeli byl agentem, to przeciez wspolpracowal z legalna i polska a nie obca wladza. A to mozna zaliczyc jako postepowanie patriotyczne! Zreszta zadne sluzby na wspolpracownikow nie biora sobie miernot. Walesa nie byl taki jak zdrajca Kuklinski, ktory co innego przysiegal, co innego robil!
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


