Dr Mosiński o Wałęsie: "Pogarda dla członków Solidarności"

mip, PAP
29.08.2010 , aktualizacja: 29.08.2010 16:24
A A A Drukuj
Lech Wałęsa Fot. Cezary Aszkiełowicz / AG Lech Wałęsa
Przewodniczący regionalnej Solidarności w Kaliszu dr Jan Mosiński w liście otwartym do Lecha Wałęsy skrytykował byłego prezydenta za odmowę uczestnictwa w obchodach 30. rocznicy powstania związku.
Mosiński uważa, że podobne odczucia mają setki tysiące członków Solidarności. - Pana postawa potwierdza tylko, że traktował pan i nadal traktuje polskiego robotnika, polski świat pracy instrumentalnie, że stawia pan na pierwszym miejscu swoje ''ja''. To przykre, że tak potraktował pan tych, którzy jeszcze w pana wierzyli, że jest pan jednym z nich człowiekiem Solidarności - napisał Mosiński do Wałęsy.

W opublikowanym w niedzielę wpisie na blogu b. prezydent przeprosił, że nie uczestniczy w obchodach 30. rocznicy powstania Solidarności. -Chciałbym po prostu, tak po ludzku odpocząć od tego wszystkiego - wyjaśnił.

"Jest pan zaprzeczeniem obrońcy praw pracowniczych"

Mosiński napisał w liście, że b. prezydent "wyeliminował się" z szeregów "Solidarności", kiedy "zachciało mu się zostać prezydentem Polski".

- Wówczas nie twierdził pan, że nasza ''S'' jest upolityczniona. Po wygranych wyborach prezydenckich kazał nam pan zwinąć sztandary, zapewne, aby nie przeszkadzać panu w pełnieniu funkcji głowy państwa. Wówczas nie posłuchaliśmy pana, strach pomyśleć, co działoby się dzisiaj, gdyby nie było ''S'', tej samej, którą ponownie rejestrowałem razem z panem i 43 sygnatariuszami w kwietniu 1989 r. - napisał Mosiński, członek Komisji Krajowej związku od II Zjazdu "S" w 1990 r.

Stwierdził, że "okazana w ostatnim czasie pogarda Wałęsy dla członków +S+" jest czymś niezrozumiałym, bo - jak ocenił - b. prezydent tak chętnie obnosi się z wpiętym w klapy marynarki wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej. - Człowiek, który kocha Matkę Bożą i ufa jej, nie może kierować się w swojej działalności pogardą do innych ludzi. Dlatego proszę pana, niech pan nie bluźni, i zaprzestanie obnosić się z wizerunkiem tej, która umiłowała każdego, nawet oprawców swojego syna - napisał Mosiński.

Przewodniczący kaliskiej "S" zaapelował do Lecha Wałęsy, by zrezygnował z przyznanego mu tytułu Zasłużony dla NSZZ "S", gdyż jego postawa "świadczy o czymś zupełnie innym". - Jest pan zaprzeczeniem obrońcy praw pracowniczych, zaprzeczeniem tego Wałęsy, którego z zachwytem obserwowałem 30 lat temu, z którym współpracowałem, kiedy był prezydentem RP - ocenił Mosiński.

Jego zdaniem, "antysolidarnościowa postawa Wałęsy otworzyła mu oczy na małostkowość b. prezydenta". - Szkoda, że nie ma już tego Lecha Wałęsy z 1980 r. - kończy swój list szef kaliskiej "S".

''Robiłem co tylko mogłem i jak tylko potrafiłem, służąc Ojczyźnie''

W niedzielę na swoim blogu b. prezydent napisał: "Przyglądając się medialnym ocenom, słysząc komentarze i analizy mojego postępowania, wyjaśniam: robiłem co tylko mogłem i jak tylko potrafiłem, służąc Ojczyźnie".

- Gdy było to ważne, dałem z siebie wszystko - dodał. Wałęsa tłumaczył, że po 30 latach wielkiego, osobistego wysiłku jest dziś potwornie zmęczony i właśnie dlatego nie jest w stanie brać czynnego udziału w wielu spotkaniach i uroczystościach. - Chciałbym po prostu, tak po ludzku, odpocząć od tego wszystkiego - podkreślił.

W sobotę Wałęsa miał być gościem szczecińskich obchodów 30-lecia Solidarności, dzień wcześniej odwołał jednak swoją wizytę. Byłego prezydenta nie będzie też najprawdopodobniej na okolicznościowym zjeździe Solidarności, który odbędzie się w poniedziałek w Gdyni.

Natomiast w niedzielę wieczorem Wałęsa wraz z prezydentem Bronisławem Komorowskim i premierem Donaldem Tuskiem złoży kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku. Potem cała trójka polityków ma pojawić się w gdańskiej Polskiej Filharmonii Bałtyckiej, by wziąć udział w premierze symfonii Vivo XXX, skomponowanej specjalnie na jubileusz Solidarności.

Jeszcze w niedzielę wieczorem wg zapowiedzi rzecznika rządu Pawła Grasia prezydent Bronisław Komorowski, premier Donald Tusk i b. prezydent Lech Wałęsa mają złożyć kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku. Potem wspólnie mają wziąć udział w premierze symfonii Vivo XXX, skomponowanej specjalnie na jubileusz Solidarności.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (113)

  • jedrek490

    0

    Nie ma znaczenia, że niejaki marynica nie słyszał o panu Mosińskim. Ma natomiast znaczenie, że pisze o Wałęsie to, co czuje wielu z dawnych działaczy Solidarności.

  • marynica

    Oceniono 1 raz 1

    Kto to jest ten Mosiński? Pierwsze o nim słyszę! Jak on śmie ubliżać Wałęsie?

  • yani-51

    Oceniono 3 razy 3

    CIESZE SIE ZE WALESA NIE PONIZYL SIE I NIE STANAL MIEDZY
    takimi szujami jak;
    Sniadek i Kaczynski,,,,,,,,

    tak trzymaj Lechu, to nie ta "Solidarnosc" o ktora walczylismu
    teraz mamy pseudo-solidarnosc z ramienia Pis-lewicy,ktora jak "wsza" zeruje na prawdziwej "Solidarnosci"

  • dyskootantka

    Oceniono 2 razy 2

    Wałęsa ma rację, bo Solidarność obecna to przybudówka sekty Jarosława Kaczyńskiego, zwanej PiS-em. Wałęsa nawet jako Prezydent nie sadził się na wielkiego intelektualistę, zawsze mówił, że był robotnikiem. A Kaczyńskim nie dał się zrobić w konia, wykorzystać do ich celów, dlatego go nie znosili od dawna. Jak dla mnie to Lech Wałęsa budzi szacunek, w przeciwieństwie do Jarosława, który budzi obrzydzenie, jak się człowiek trochę przyjrzy jego "dokonaniom"

  • foniawizja

    Oceniono 3 razy 3

    No i w porzadku ze Walesa te obchody olal, jak takie buraki rzucaja rozne insynuacje na bylego przywodcy "SOLIDARNOSCI" ale to byla "S" a teraz? taki niejaki Sniadek od siedmiu bolesci rzuca dlugi cien na Walese, to nie sztuka tow. jak juz to trojwymiarowy trzeba!

  • harley00

    Oceniono 5 razy 5

    cleryka / masz racje i ile mnie pamięć nie myli to zarobki tych pasibrzuchów wygląda następująco jeśli się mylę poproszę o korektę:
    kandydat na prezydenta poparcie na poziomie 0,01 niejaki ziętek przewodniczący jakiejś solidarności 12000zł.
    śniadek około 9000zł.
    jacyś przewodniczący z miedzi około 15000zł.
    jak oni mają czelność równać się do Prezydenta Wałęsy i wszystkich przywódców pierwszej Solidarności.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX