"To nagonka na Sakiewicza". Szef klubu PiS broni naczelnego "Gazety Polskiej"

jagor, PAP
29.08.2010 , aktualizacja: 29.08.2010 16:07
A A A Drukuj
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak oczekuje od KRRiT wyjaśnień ws. redaktora Tomasza Sakiewicza. Komisja etyki Polskiego Radia zarzuca prowadzącemu w radiowej Trójce program publicystyczny Sakiewiczowi jednostronność.
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i redaktor naczelny
Fot. Robert Kowalewski / Wojciech Surdziel/ AGENCJA GAZETA
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz
"Jesteśmy oburzeni nagonką na redaktora Tomasza Sakiewicza (Polskie Radio Program III) za rzekomą jednostronność w audycji dotyczącej Symboli Solidarności zwalczanych przez reżim komunistyczny, wyemitowanej w dniu 3 sierpnia tuż po wydarzeniach związanych z próbą przeniesienia krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego" - napisał do szefa KRRiT szef klubu PiS.

Potwierdzając dziś w Sejmie wysłanie pisma do Jana Dworaka, poseł Błaszczak wyjaśnił, że "komisja etyki PR zarzuca Sakiewiczowi to, że nie cenzurował wypowiedzi, jakie ukazały się na antenie w tej audycji".

Jego zdaniem radio publiczne ma obowiązek prezentować różne poglądy i postawy, co - według Błaszczaka - w audycji Sakiewicza miało miejsce.

W liście do szefa KRRiT Błaszczak domaga się zdecydowanej obrony niezależności mediów publicznych. "Instytucja na czele, której pan stoi nie może uchylać się od działania w sytuacji ograniczania pluralizmu poglądów na łamach mediów, w szczególności publicznych. Oczekujemy natychmiastowych wyjaśnień w kwestii działań, jakie Rada podjęła w sprawie redaktora Tomasza Sakiewicza" - napisał w liście do Dworaka szef klubu PiS.

Skarga dziennikarzy Trójki do KRRiT

Kilka tygodni temu dziennikarze radiowej Trójki wysłali do KRRiT skargę, w której pisali o "permanentnym naruszaniu standardów pracy dziennikarskiej, które odbywa się na antenie programu". Wskazywali, że od lutego br. "trwa wprowadzanie na antenę Trójki publicystów zaangażowanych po jednej stronie konfliktu, jaki dzieli obecnie Polskę". Podkreślali, że do prowadzonych przez tych publicystów dyskusji "na ogół nie zapraszają oni gości reprezentujących rozmaite stanowiska i czynią z tych audycji jednoznaczne w wymowie występy propagandowe".

Według Presserwisu, dziennikarze wskazują m.in. na program "Trójka po trzeciej" prowadzony przez redaktora naczelnego "Gazety Polskiej" Tomasza Sakiewicza. 3 sierpnia program był poświęcony niedoszłym przenosinom krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego do kościoła św. Anny. Do programu zaproszono ks. Stanisława Małkowskiego, historyka IPN Grzegorza Majchrzaka i Jana Pospieszalskiego - "wszystkich sprzyjających bezkrytycznie "obrońcom krzyża"" - cytuje pismo Presserwis.

Happening poparcia dla naczelnego "Gazety Polskiej"

W tym tygodniu odbył się happening poparcia dla Tomasza Sakiewicza . Przed siedzibą Polskiego Radia zebrało się kilkadziesiąt osób protestujących przeciwko ukaraniu dziennikarza. - Doświadczamy w ostatnim czasie prześladowań, zwłaszcza ludzi, którzy dążą do prawdy - mówił Paweł Hermanowski, jeden z uczestników happeningu.

KRRiT zaniepokojona naruszeniem standardów dziennikarskich

KRRiT, już na swoim pierwszym posiedzeniu, wyraziła zaniepokojenie informacjami o naruszaniu bezstronności i standardów dziennikarskich w programach publicystycznych, a także decyzjami personalnymi w radiowej Trójce. Członek KRRiT Krzysztof Luft zwracał uwagę, że "analiza nagrań programów, co do których były zastrzeżenia, pokazała, że rzeczywiście brakowało tam bezstronności".

Zastrzeżenia co do niektórych audycji nadawanych w radiowej Trójce podzielił w piśmie do Krajowej Rady pod koniec sierpnia prezes PR Jarosław Hasiński. Nie podjął on jednak żadnej decyzji w tej sprawie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (267)

  • wuem43

    Oceniono 2 razy 2

    Cytując klasyka, niech d.... spieprza. PiSarczyk z grona oszołomów i nic więcej. Paszoł won!

  • antropoid

    Oceniono 2 razy 2

    Błaszczak i Sakiewicz - dwa największe czopki w zadku kurdupla...

  • jedrek490

    Oceniono 3 razy -3

    No tak standardów dotrzymuje się tylko, gdy pisze się zgodnie z liną GóWnianej.

  • koloratura1

    Oceniono 5 razy 5

    Ludzie!
    Świat się kończy: pisiak broni niezależności mediów publicznych.

  • u_bolt

    Oceniono 6 razy 6

    Te PIS-matolki z gapola kierowane przez bankruta politycznego Sakiewicza nawet poprawnej gazetki partyjnej nie potrafią zrobić a chca byc wpuszczani na europejskie salony. A won wam wszystkim za Macierewiczem do Jackowa, Chicago i okolic. Moze was tam ojczulo Rydzyk z radyjkiem wspomoze. Sakiewicza i ta szmate “Gazeta Polska” łykają najbardziej upośledzone osobniki w kraju i za Oceanem. Tacy co dzieki Sakiewiczowi juz stracili mozliwosci realnej oceny wydarzen i tacy co musza stracić kontakt ze społeczeństwem bo tego chca na wlasne zyczenie wczytujac sie w sakiewiczowsko-hejkowe pierdy i wypociny. I go stracą.

    Juz tutaj pisalem swego czasu, ale musze sie powtarzac. Dziennikarstwo polityczne jest zajęciem dla ludzi przede wszystkim dorosłych, rzetelnych, posiadajacych wszechstronna wiedze i bedacych odpowiedzialnymi za slowa i czyny. Zakompleksiony polityczny dziennikarzyna (a takim jest Sakiewicz) zanim ulegnie emocjom powinien wszystko wcześniej spokojnie przemyśleć. Ale jak ktoś uważa się za najmądrzejszego po prawicy, bo go prezes PIS delikatnie i konfidencjonalnie klepnal po ramieniu, i nie panuje nad nerwami, to niech idzie do domu bić kolejną żonę a nie obnosic sie ze swoimi gorzkimi zalami po wszystkich spolecznych portalach i w klubie poselskim. I jeszcze jedno, panie Sakiewicz. Po pierwsze ekonomia głupcze a nie jakies kombinacje z odsuwanymi platnosciami i pospolite kredytowe zebractwo.

  • masia97

    Oceniono 11 razy -7

    cytat: rezun-one wczoraj
    masia97,
    wolność słowa nijakiego Zero kosztowała życie kilkudziesięciu ludzi i spore koszty tego ostatniego. Wolność słowa to nie prawo do bezczelnego głoszenia kłamstw i oszczerstw.
    Jarek może sobie kłamać, potem zarabia na miano kryminalisty, ale to w PiSie normalka.
    Dziennikarzowi to jednak nie przystoi.

    co ty tak bełkoczesz i takie bzdety i oszczerstwa piszesz, ale to typowe dla PO

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX