Życiu 6-letniego Tomka, któremu półtora tygodnia temu przeszczepiono wątrobę po zatruciu muchomorem sromotnikowym nie zagraża niebezpieczeństwo - poinformowali dziś przed południem przedstawiciele Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
- Rzeczywiście wczoraj było nagłe pogorszenie stanu zdrowia, ale Tomek wraca do siebie - potwierdza "Gazecie" Paweł Trzciński, z Centrum Zdrowia Dziecka.
Lekarz mieli nadzieję, że w ciągu kilku godzin chłopiec zostanie odłączony od respiratora. - Nie sądzę żeby to się stało jeszcze dzisiaj - mówi nam dr Elżbieta Pietraszek-Jezierska, ordynator oddziału pooperacyjnego w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. - Najważniejsze, że Tomek jest przytomny, jest z nim troszkę lepiej choć wciąż jest dializowany - dodaje pani ordynator.
Nagłe pogorszenie stanu zdrowia Tomka było związane z dwoma operacjami, jakie przeszedł w piątek: operację dróg żółciowych i otwarcia powłok brzusznych. Po tym drugim zabiegu Tomka ponownie trzeba było podłączyć do respiratora i chłopca uśpiono.
- Musieliśmy znów otworzyć powłoki brzuszne, by wątroba nie była uciskana przez skórę i mięśnie. Niestety, to jeszcze bardziej pogarsza funkcjonowanie przeszczepionego narządu - mówiła wczoraj wieczorem "Gazecie" dr Pietraszek-Jezierska.
"Tomek potrzebuje spokoju"
Od piątku wieczorem Tomek znów jest dializowany. - Przez żyłę szyjną wprowadziliśmy mu specjalny cewnik. Został uśpiony, by nie ruszał głową. Trudno bowiem wymagać od 6-letniego dziecka, by leżało sztywno przez wiele godzin. Niestety, funkcja wątroby Tomka bardzo się pogorszyła, podobnie jest z nerkami. Dziecko jest niewydolne krążeniowo. Uśpionego chłopca podłączyliśmy do respiratora. Jest bardzo źle - przekazała nam w sobotę w nocy dr Pietraszek-Jezierska. O rokowaniach dla 6-latka lekarze nie chcą za wiele mówić. - To wszystko wymaga czasu. Cokolwiek przyspieszając nic nie osiągniemy. Tomek potrzebuje kilku dni spokoju. Musimy poczekać aż zaczną pracować nerki, poprawi się funkcja wątroby. Dopiero wtedy będzie można dzieciaka znowu wybudzać i odłączyć od respiratora. Ale to kwestia dni, a nie godzin - dodawała dr Pietraszek-Jezierska.
Tomkowi z miejscowości Tarnawce k. Przemyśla przeszczepiono wątrobę 17 sierpnia. Dawcą był tragicznie zmarły w wypadku 25-letni mężczyzna. Tomek 8 sierpnia zatruł się muchomorem sromotnikowym. Po trzech dniach po ich zjedzeniu chłopca przewieziono do szpitala w Przemyślu, a stamtąd przetransportowano go śmigłowcem do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.
gazeta.pl smierdzi cenzura i niekompetencja pismakow po tzw "lycencjacie"
niebieski.k
Oceniono 1 raz
1
Gazeto - GRATULUJĘ CENZURY !!! Jak za komuny. Zresztą, teraz to już wszystkie media będą cenzurowane i będą POpierać Jedyną Słuszną Linię POd Kierownictwem POpaprańców !!!
dylesid
Oceniono 1 raz
1
@dickensa : o mnie sie nie martw, skonczylem za granica, a u ciebie kiedy egazmyny gimnazjalne?
dylesid
Oceniono 1 raz
1
Powiem ci el.rubio, arcybaranie, jakie tematy. Najwyzsze podatki na swiecie, i odpowiedz dlaczego, brak odowiedzialnosci politycznej politykow, fatalna infrasruktura komunikacyjna, walki z autostradami, to jest wazne, a nie jakas zalosna telenowela, ktora juz teraz zniszczyla chlopakowi zycie.
voiceinthedesert1
Oceniono 2 razy
0
Dzięki Matce Boskiej Częstochowskiej Tomek jest lepiej! W niebie, Matka Boga, Matka nasza i Tomka, dużo może. Może nawet poprosić Jezusa, by ustabilizował tę wątrobę. Życzę Tomkowi prędkiej rekonwalescencji!
el.rubio
Oceniono 2 razy
0
@dylesid
Tomek to niestety nie jest twój syn. Wtedy inaczej byś gadał baranie. A jakich ty oczekujesz wiadomości w serwisie? Jakie tematy są ważne na tyle żeby ciebie zadowolić?