PiS: Migalski nieprzygotowany politycznie, przypomina Radka Majdana

awe, PAP
27.08.2010 , aktualizacja: 27.08.2010 18:32
A A A Drukuj
Czołowi politycy PiS opowiedzieli się za tym, by na listy ugrupowania w wyborach do parlamentu krajowego i europejskiego trafiały osoby mające doświadczenie polityczne, związane z partią. To rekacja na niedawny list otwarty eurodeputowanego PiS Marka Miglaskiego.
Joachim Brudziński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Joachim Brudziński
Marek Migalski
Marek Migalski, Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Marek Migalski
List otwarty opublikowany na blogu Migalskiego zaadresowany jest do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Europoseł obarcza szefa PiS m.in. winą za niskie notowania partii. - To, w dużej mierze, pana wina - podkreśla.

Jego zdaniem, strategia PiS po wyborach prezydenckich "prowadzi prostą drogą do klęski wyborczej" w wyborach samorządowych i parlamentarnych.

List Migalskiego został ostro skrytykowany przez część polityków PiS, którzy oceniali, że szkodzi on partii, a Migalski zachowuje się jak komentator polityczny, a nie polityk. Eurodeputowany jest doktorem politologii, zanim zdecydował się na kandydowanie z list PiS do PE często występował w mediach jako komentator polityczny.

"Nie chcemy nieprzygotowanych politycznie"

Poseł PiS Jarosław Zieliński podkreślał, że list otwarty Migalskiego "to nie jest odpowiedzialny sposób prowadzenia debaty publicznej". Zieliński zapowiedział, że będzie proponował kierownictwu partii, by w przyszłości na listy wyborcze do PE i polskiego parlamentu nie trafiały osoby "nieprzygotowane politycznie", a działacze sprawdzeni w polityce.

- Będę lansował pogląd, by do tak ważnych ról jak parlamentarzyści polscy i europejscy zapraszać jednak sprawdzonych polityków, a nie robić eksperymentów związanych z osobami, które mogą mieć duże walory, ale nie są przygotowane do odpowiedzialnej działalności politycznej - mówił Zieliński.

Z opinią Zielińskiego zgadza się szef Komitetu Wykonawczego PiS Joachim Brudziński. - Partie powinny rekomendować na tzw. miejsca mandatowe osoby związane z partią polityczną, szczególnie w wyborach do Parlamentu Europejskiego, czy do polskiego parlamentu - powiedział.

"Migalski przypomina Radka Majdana"

Brudziński przyznał, że trochę inaczej wygląda sytuacja w przypadku wyborów samorządowych. Jak tłumaczył, partie - poza PSL - nie są na tyle liczne, by w tych wyborach na wszystkie szczeble samorządu samodzielnie wystawić własnych działaczy.

- Sięganie po ludzi spoza partii, spoza polityki kończy się różnie. Bardzo boleśnie odczuła to PO, kiedy na listy ściągnęła celebrytów, śpiewaków operowych, Radosława Majdana. Boleśnie przekonujemy się o tym dzisiaj my - powiedział Brudziński.

- Doktor Migalski, którego bardzo ceniłem jako komentatora politycznego zaczyna przypominać właśnie takiego Radka Majdana. Jest to forma pewnej aktywności medialnej - uważa polityk.

W ocenie Brudzińskiego, Migalski powinien sobie zdawać sprawę z tego, że osłabianie partii jest osłabianiem polskiej demokracji. - Ja tak odczytuje ten list (Migalskiego), służy on promocji jego osoby, ewidentnie osłabia partię polityczną, dzięki której pan Migalski znalazł na pięć lat atrakcyjną przystań w Brukseli - powiedział Brudziński.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (59)

  • costa3500

    0

    Poseł PiS niejaki JOJO zdobywał szlify terroryzując i okradając kolegów teraz jak niejaki LIPIEC może zająć stanowisk odpowiadające jego kwalifikacją.

  • mawt

    Oceniono 2 razy 2

    obrzydliwe myślenie - partia jako dawca "atrakcyjnej przystani w Brukseli" - Brudziński nez owijania w bawełnę pokazał o co jemu chodzi w polityce

  • jurostach

    0

    ach,jak czytam te komentarze... kochani! politologia nie ma nic wspolnego z uprawianiem polityki, moze jej byc tylko pomocna. politolog - z racji swojego wyksztalcenia wcale nie musi byc dobrym politykiem; moze jednakowoz zaprzedac sie "ciemnym mocom" i nawet, jezeli przez pewien czas bedzie dostarczal politycznym dzialaczom ideologiczna baze (vide historia III rzeszy) nie bedzie mogl/musial uczestniczyc w podejmowaniu relewantnych politycznie, a za tym historycznie, decyzji. z drugiej strony - politolog chcacy byc politykiem jest dla mnie wilkiem strzegacym owczarni, co poza skonczonymi studiami wymaga przede wszystkim odpowiedniej osobowosci.

  • zeixer

    Oceniono 4 razy 4

    I chciałby i boi się tak to odebrałem.

  • tom4811

    Oceniono 6 razy 6

    Włazidup Brudzio da się pokroić na małe brudzie-włazidupy aby się przypodobać
    prezesiuniowi Jarusiowi-politycznemu degeneratowi.

  • hydro63

    Oceniono 7 razy 7

    Wreszcie wiemy jakie są kryteria w pisie . Poddańczość

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX