Waloryzacja na nowych zasadach? "To niesprawiedliwe"

psm
27.08.2010 , aktualizacja: 27.08.2010 14:33
A A A Drukuj
Na spotkaniu z szefami OFE premier zaproponował nowe zasady waloryzacji emerytur - przez trzy lata zamiast corocznej procentowej waloryzacji emerytur, premier chciałby wszystkim dawać po równo. - Jeżeli przyjmiemy tego rodzaju rozwiązanie w systemie emerytalnym, gdzie zakładamy, że każdy dostaje emeryturę na bazie swoich składek, to jest to niesprawiedliwe - komentował w TOK FM dr Dariusz Stańko z SGH.
Siedziba ZUS w Szczecinie
Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Gazeta
Siedziba ZUS w Szczecinie
- To jest kolejne podejście do tego, jak podzielić kołdrę - komentował propozycję premiera dr Dariusz Stańko ze Szkoły Głównej Handlowej. - Ten pomysł polega na tym, żeby podzielić tę kołdrę na równe kawałki. Kwota do podziału będzie taka sama, więc wszyscy mają dostać po równo. To znaczy, że ci, którzy dotychczas mieli uprawnienia, dostaną mniej, a ci z niskimi emeryturami - więcej - mówił Stańko. Dodał, że jego zdaniem istnieje problem prawny z proponowanymi zmianami. - Wydaje mi się, że to może być trudne do obronienia na polu konstytucjonalności, bo jeżeli przyjmiemy tego rodzaju rozwiązanie w systemie emerytalnym, w którym zakładamy, że każdy dostaje emeryturę na bazie swoich składek, to jest to niesprawiedliwe - podkreślił.

Czy to "janosikowa waloryzacja"? Dać biednym, zabrać bogatym? - Świadczenia emerytalne nie będą wysokie i to już wiadomo. Rząd próbuje wdrożyć w życie pomysł, który spowoduje, że spora grupa Polaków będzie miała świadczenia stosunkowo wyższe niż te wypłacane na bazie waloryzacji procentowej - przyznał Paweł Jakubczak z "Dziennika Gazety Prawnej". - Nad tym wszystkim unosi się też spora kalkulacja społeczno-polityczna - dodał.

Według dr. Stańko kolejnym aspektem jest pytanie, czy to rozwiązanie byłoby rozwiązaniem trwałym, czy to jest rozwiązanie mające na celu pomóc osobom najuboższym w pewnym okresie. - Wydaje mi się, że to społecznie i ekonomicznie jest niewykonalne, jeżeli miałoby to być rozwiązanie trwałe - mówił Stańko. - Z jednej strony mówi się nam, że jak będziesz pracował, to będziesz miał wyższą emeryturę, ale z drugiej strony pojawia się wizja spłaszczenia tych świadczeń - podsumował.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (30)

  • zengen

    0

    Mam nadzieję, że premier się opamięta i wróci mu logiczne myślenie. W przeciwnym razie nie ma co liczyć na mój głos w kolejnych wyborach!

  • ziner

    Oceniono 2 razy 2

    @parasolomakaron

    Jakoś nie widzę żeby tacy jak ty zwolennicy "sprawiedliwości" społecznej postulowali wprowadzenie równych dla wszystkich podatków. Bo jeżeli mamy wszyscy być równi, to dlaczego zarabiając 5000 mam płacić 5x taki podatek jak ktoś kto zarabia 1000. Przecież to czysta niesprawiedliwość.

    Zresztą waloryzacja nie ma na celu zrównania emerytur, ale utrzymanie ich siły nabywczej. W teorii, jeżeli ktoś za emeryturę rok temu mógł kupić 100 bochenków chleba, to po waloryzacji jego emerytura powinna wystarczyć na zakup 100 bochenków. Nie 98, nie 102, ale właśnie 100.

  • ziner

    Oceniono 2 razy 2

    @ adop

    Co tam emerytury.
    Wprowadźmy równe pensje.

    Nie ważne co robisz. I tak dostaniesz tyle samo. Niezależnie czy kopiesz rowy, czy wykonujesz operacje na otwartym sercu. Wtedy dopiero byłaby równość.

  • adop

    Oceniono 2 razy 0

    Żeby było sprawiedliwie należy zrównać wszystkie emerytury, tyle samo mieliby Prezydent, sprzątaczka, Premier Tusk itp. W takiej sytuacji zniknąłby problem równego waloryzowania emerytur. Proste, prawda ?

  • parasolomakaron

    0

    Przykład z życia wzięty: kobieta po 10 latach pracy w wyuczonym zawodzie dostała wylewu i utraciła zdolność do pracy. Dostała 400 zł renty (słownie: czterysta). Po 10 latach „rewaloryzacji” procentowej renta wynosi 485 zł.. W tym czasie ktoś, kto miał np. 40 000 zł emerytury, otrzymuje 48 500 zł. Niech ktoś spróbuje przeżyć za 400 zł!!!!!. Kilka lat temu dwóch posłów próbowało za 500, mając opłacone mieszkanie i wyżywienie. Nie potrafili. Gdyby rewaloryzacja wynosiła dla wszystkich 50 zł rocznie, renta z 400 zł wzrosła by do 900, a z 40 000 do 40 500. Nigdy by się nie zrównały. DUŻE, OGROMNE BRAWA dla pana Tuska za odwagę. Rewaloryzacja procentowa była(mam nadzieję) wygodna dla decydentów, bo wiedzą, że prędzej czy później czeka ich emerytura i oby jak najwyższa. A to że w kraju rośnie rzesza Nędzy……

  • prezesikok

    Oceniono 1 raz 1

    A TERAZ JEST SPRAWIEDLIWE ZE PODNOSI SIĘ %-wo RENTY EMERYTURY?
    (przykład ten co ma 1000 podnosi się o 2% dostanie 20zł podwyżki a ten co ma 3500 dostanie 70zł) TO JEST SPRAWIEDLIWOŚĆ. BYLISMY JESTESMY I BĘDZIEMY WYKOŻYSTYWANI>

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX