Gowin o stanowisku biskupów ws. krzyża: To gest Piłata

asz, PAP
27.08.2010 , aktualizacja: 27.08.2010 11:58
A A A Drukuj
Jarosław Gowin Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Gazeta Jarosław Gowin
- Krzyż nigdy nie może nie być sprawą biskupów; wezwanie, aby politycy sami rozwiązali ten problem to trochę gest Piłata, gest umywania rąk - ocenił poseł PO Jarosław Gowin w Polsat News.
W środę biskupi zaapelowali do władz o powołanie komitetu, który zdecydowałby o sposobie i formie upamiętnienia w Warszawie ofiar katastrofy smoleńskiej.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Józef Michalik podkreślił, że chodzi o godne upamiętnienie ofiar. Dodał, że prawo do głosu mają też harcerze, którzy krzyż ustawili. - To nie jest konflikt o krzyż, jest to konflikt o styl, o sposób, formę upamiętnienia wydarzeń smoleńskich. Myślę, że tego problemu my, jako biskupi, nie rozwiążemy, bo nie jesteśmy władni, żeby ten problem móc rozwiązać - powiedział abp Michalik.

Gowin, pytany w Polsat News o stanowisku biskupów, oświadczył: "Krzyż nigdy nie może nie być sprawą biskupów. Wezwanie do tego, aby politycy sami rozwiązali ten problem w sytuacji, gdy wiadomo, że jest to problem rozgrywany politycznie, to taki trochę gest Piłata, gest umywania rąk".

"To wynik podziału w Episkopacie"

Na pytanie, czy jego zdaniem wynika to z podziału w Episkopacie, czy z przekonania, że to nie jest sprawa Episkopatu, Gowin ocenił, że "na pewno z podziałów".

- W tej sprawie stosunku Kościoła do polityki, zaangażowania Kościoła w sprawie polityki, są wśród biskupów głębokie różnice zdań. Z drugiej strony to wynika z pewnego poczucia bezradności, którą mają i biskupi i politycy i pewnie zwykli obywatele - zaznaczył polityk Platformy.

Dopytywany, jak biskupi mogliby się zaangażować w pomoc politykom, czy powinni wziąć to na sobie, Gowin odparł, że "w całości z pewnością nie".

- To wymaga współpracy Kościoła, władz państwa, władz miasta i samych zainteresowanych, czyli harcerzy. Bo to nie obrońcy krzyża, którym część biskupów zarzuca, że traktują krzyż jak zakładnika, nie oni są stroną w tym sporze. W tym sporze stroną są harcerze. Moim zdaniem należy zrealizować porozumienie mądre, zawarte między Kurią Warszawską, Kancelarią Prezydenta i harcerzami - podkreślił.

Pytany, kto powinien wziąć na siebie ten ciężar i odpowiedzialność i podjąć decyzję w sprawie krzyża, Gowin uznał, że "dobrych rozwiązań tutaj nie ma". Jak podkreślił należy "uzbroić się w cierpliwość i odwrócić uwagę od tego konfliktu, który jest takim zanurzeniem się w oparach absurdu".

- W najczarniejszych snach nie spodziewałem się, że pamięć o ofiarach katastrofy i najświętszy dla Polaków symbol, jakim jest krzyż, mogą stać się zakładnikami tak złych emocji. Tam jest mnóstwo złych emocji po obu stronach, zarówno po stronie tzw. obrońców krzyża i tych tzw. obrońców świeckości, którzy np. wyżywają się w takich happeningach, jak układanie krzyża z puszek po piwie. Z jednej strony są złe emocje, z drugiej rozgrywanie tej sprawy przez polityków - powiedział Gowin.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (107)

  • piotr110660

    Oceniono 3 razy -3

    Straszne, czy on wie co mówi. Młodzi, wykształceni z wielkich miast wyrażali pod krzyżem swoje emocje wołając, że chcą Barabasza, ten z kolei o biskupach, że wykonują gest Piłata. Niestety, poziom właściwy dla polityków PO.

  • exy

    Oceniono 8 razy -6

    okropny kretyn z tego Gowina, ale "rozmawialski" jeszcze wiekszy c h u j

  • rozmawialski

    Oceniono 7 razy 5

    wlasnie dzis znalazlem w piwnicy krzyz - kiedys powiesilbym go nad drzwiami
    dzis - wyrzucilem do kosza

  • 0sarna1

    Oceniono 7 razy 5

    Biskupi to banda cwaniaków

  • green-malgo2010

    Oceniono 7 razy 7

    Mam wrażenie, że nie nie tylko Jarosław Kaczyński swoimi wypowiedziami jątrzy, ale nawet nie wiem czy nie bardziej biskupi. Michalik, Głódź i im podobni to faryzeusze. Ciekawe czy jak obywatele zaczną zdejmować krzyże z miejsc publicznych (urzędy, szkoły) to tez zmilczą i uznają, że to sprawa polityków?
    Mam nadzieję, że dożyję czasów kiedy kościół, a raczej hierarchowie kościelni - ludzie biznesu - zaczną na równi z innymi płacić podatki - od wszystkiego, normalnie się rozliczać z Państwem.Nie widzę żadnego rozsądnego powodu zwalniającego ich z tych czynności. Ciągle nie mogę pojąć tej zachłanności, działania komisji majątkowej - krew mi się burzy. A teraz jeszcze zabierają nawet budynki szkół, przedszkoli itp. Ale od tego krzyża to oni nie są, a od którego są?

  • dzisus

    Oceniono 8 razy 2

    spoleczenstwo jest takie, ze jesli jakakolwiek strona zacznie przypisywac sobie wylacznosc na krzyz, to strony pomijane wydrapia jej oczy. I jesli ktos moze ten krzyz zabrac, to tylko i wylacznie kosciol wraz z rzadem. To symbol wiary i wladzy i niestety oni sa za niego odpowiedzialni w panstwie, o ktorym nie mozna powiedziec, kto w zasadzie rzadzi. A wiara i wladza to grzaski grunt, pelen podlosci i bezlitosci. A tak na marginesie. to ja nie pamietam, aby w Starym lub Nowym Testamencie byla mowa o harcerzach... no ale moze nie przeczytalem dokladnie...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX