"To ludobójstwo". ONZ o działaniach rwandyjskiej armii w Kongu

zsz
27.08.2010 , aktualizacja: 27.08.2010 11:05
A A A Drukuj
Rwandyjska armia i sprzymierzone z nią siły rebelianckie w Demokratycznej Republice Konga dopuszczały się zbrodni, które można nazwać "ludobójstwem" - można przeczytać w przygotowanym przez ONZ specjalnym raporcie, do którego dotarło BBC.
Ruandyjskie wojska polują w Kongo na ukrywających się tam ruandyjskich rebeliantów
Fot. T.J. KIRKPATRICK AP
Ruandyjskie wojska polują w Kongo na ukrywających się tam ruandyjskich rebeliantów
Raport dotyczy konfliktu w Demokratycznej Republice Konga w latach 1993 - 2003. Wówczas miało dojść do wymordowania tysięcy Hutu (którzy z obawy przed odwetem Tutsi uciekli z Rwandy po masakrze w 1994 r.) przez rwandyjską armię złożoną głównie z przedstawicieli Tutsi. Raport wylicza także inne zbrodnie, jakich na terenie Konga dopuszczały się wojska pozostałych krajów Afryki zaangażowanych w tzw. "afrykańską wojnę światową".

Żołnierze Tutsi mścili się na Hutu za 1994 rok

Ponad 20 działaczy praw człowieka na setkach stron raportu dokumentuje przypadki systematycznych ataków rwandyjskiej armii oraz Sojuszu Sił Demokratycznych na rzecz Wyzwolenia Konga (AFDL) na uchodźców z Rwandy (nie tylko na bojówkarzy Interhamwe, którzy w 1994 r. zabijali Tutsi). Po przejęciu władzy przez Rwandyjski Front Patriotyczny(na czele którego stał obecny prezydent Rwandy Paul Kagame) w lipcu 1994 roku dwa miliony Hutu uciekło z kraju przed możliwym odwetem.

Niektóre posterunki w Kongu służyły do identyfikacji etnicznych Hutu, których następnie zabijano - można przeczytać w raporcie. Według analizy pracowników ONZ, dziesiątki tysięcy ofiar zostało zabitych metodycznie i z wyraźną premedytacją, a więc nie były to przypadkowe morderstwa.

Eksperci są przekonani, że raport w takim kształcie może przede wszystkim zaszkodzić obecnym władzom w Rwandzie, które szczycą się zakończeniem krwawego konfliktu pomiędzy Tutsi i Hutu. Władze w Kigali miały nawet naciskać na ONZ, by nie doszło do publikacji.

Oficjalna publikacja raportu planowana jest za kilka dni.

Najkrwawszy konflikt od czasu II wojny światowej

W ciągu dekady w czasie walk w Kongu zginęło prawie pięć i pół miliona osób. To najkrwawszy konflikt zbrojny na świecie od czasu II wojny światowej. Pokój w Kongo-Kinszasie - głośne "jądro ciemności" według Josepha Conrada - to jedno z największych wyzwań ONZ. Na misję pokojową w tym kraju ONZ zainwestowała już miliardy dolarów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (12)

  • dzisus

    0

    ... problemy przeludnienia rozwiazuja sie same... - czytamy w innym raporcie ONZ

  • abalys

    0

    ten raport co będzie chciał powiedzieć? że należy wyciąć w pień odpowiedzialnych za te mordy? kto to zrobi? ONZ?

  • tolerancja.albo.smierc

    Oceniono 3 razy -1

    A kiedy zostaną w Polsce zbadane zbrodnie reżimu kaczystowskiego?

  • szakez

    Oceniono 1 raz 1

    W Palestynie od wielu lat dochodzi do ludobójstw, a ONZ nic nie robi.

  • pawlowski.tomasz

    Oceniono 1 raz 1

    a gdzie było ONZ jak doszło do ludobójstwa w 1994? obłudni urzędnicy, którzy nic nie robią...

  • norbertrabarbar

    Oceniono 2 razy 2

    Kiedy raport ONZ o bezsensowności raportów ONZ?

    Wbiega czarne dziecko do namiotu:
    - Ratunku, tatę zamordowali, mamę gwałcą, dom palą!
    - Szybko! - krzyczy przedstawiciel ONZ - Musimy napisać raport!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX