Ogromne straty Bydgoszczy po burdzie na stadionie. Od Zawiszy odwracają się sponsorzy

Jola Przywitowska
26.08.2010 , aktualizacja: 26.08.2010 14:47
A A A Drukuj
Sponsorzy, którzy mieli wesprzeć bydgoskiego Zawiszę już się wycofali. Po wczorajszym meczu Widzewa Łódź z Zawiszą Bydgoszcz władze klubu, spółki i miasta debatują nad przyszłością piłki.
Starcie kiboli z policją podczas meczu Pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz - Widzew Łódź
Fot. Krzysztof Szatkowski / Agen
Starcie kiboli z policją podczas meczu Pucharu Polski Zawisza Bydgoszcz - Widzew Łódź
W ciągu dwóch tygodni zbierze się nadzwyczajne zgromadzenie akcjonariuszy i wtedy zapadnie decyzja, ale niewykluczone, że los spółki Zawisza Bydgoszcz S.A już jest przesądzony. Nad likwidacją zastanawiają się także władze klubu. Jeszcze dziś PZPN ma zdecydować, jaką karę nałoży na bydgoski klub.

Ośmiu policjantów, którzy ucierpieli we wczorajszych starciach czuje się dobrze, wszyscy są w domach. W ich stronę leciały kamienie, kije, części bruku, barierki i inne przedmioty. Funkcjonariusze użyli pałek, armatek wodnych, broni gładkolufowej i gazu.

Straty są ogromne. - Całkowicie zniszczona została jedna z trybun, duża część ogrodzenia, zniszczonych jest kilka kamer do monitoringu, bramy, chodniki, studzienki kanalizacyjne - wylicza prezes Cywilno-Wojskowego Związku Sportowego Zawisza Sebastian Chmara.

Wyglądało to bardzo niebezpiecznie - przyznaje Sebastian, który oglądał mecz z bezpiecznego miejsca: - To nie może wyglądać wesoło kiedy krzesełka latają, policja używa gazu łzawiącego czy broni, toi toi również fruwały koło sektora gości, groza jeszcze raz groza - dodaje Sebastian.

To nie jedyne przestępstwa jakich dopuścili się kibole. Z kasy biletowej na stadionie ktoś okradł 90 biletów. W Toruniu kibice podróżujący specjalnym pociągiem weszli na teren dworca, gdzie dokonali kradzieży w barze i punkcje handlowym artykułów spożywczych, prasy i pieniędzy. Właściciele wycenili straty na ponad 1000 złotych.

- To porażka dla miasta - z żalem stwierdza prezydent Bydgoszczy Konstanty Dombrowicz - ale z porażek trzeba wstawać, nie tylko otrzepywać kurz, ale wyciągać wnioski, i takie wnioski bardzo konsekwentne będziemy wprowadzali w życie - zapowiada Dombrowicz.

Już wiadomo, że niedzielne spotkanie ligowe z GKS-em Tychy Zawisza rozegra bez udziału publiczności

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (20)

  • trojanwaw

    0

    oj brakuje trochę ZOMO, jak by jeszcze byli to byłby porządek z takimi kibolami, oni się nie pie****lili, i szybciutko byłby porządek z tym chuligaństwem....

  • trojanwaw

    0

    oj brakuje trochę ZOMO, jak by jeszcze byli to byłby porządek z takimi kibolami, oni się nie pie****lili, i szybciutko byłby porządek z tym chuligaństwem....

  • adam36byd

    Oceniono 1 raz 1

    Panie Prezydencie
    Zamknąć stadion i to natychmiast, a nie puste trybuny na następnym meczyku. Może jeszcze lody postawcie tym biednym dzieciom co wczoraj tak nabałaganili.
    Żegnaj Zawiszo!!!!!!

  • wondziadu

    Oceniono 2 razy 2

    JAK to jest mozliwe ? Majac strzelby gladkolufuwe , gaz , armatki wodne , niezrobic KU**A PORZADKU ? JAK to jest mozliwe, jak ? A moze to bylo ORMO , a nie POLICJA ? Co to jest za kraj wogule? REPUBLIKA BANANOWA ?

  • nicpon007

    Oceniono 3 razy -1

    zaraz PiS weźmie w obronę biednych kiboli, tak strasznie poniżanych i obrażanych przez pseudopolicję nasłaną przez Tuska z rozkazu Putina... czy coś w tym stylu :)))

  • antropoid

    Oceniono 4 razy 4

    "Sponsorzy, którzy mieli wesprzeć bydgoskiego Zawiszę już się wycofali."

    I bardzo dobrze. Skoro zacofana hołota woli się tułać po niższych ligach, to nie ma sensu ciągnąć jej za uszy do I ligi, lub ekstraklasy.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX