Afera abdykacyjna w PiS? "To spisek"

zsz, PAP
26.08.2010 , aktualizacja: 26.08.2010 08:24
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY: W partii mówi się, że Jarosław Kaczyński jesienią zrezygnuje z prezesury. Jedni wierzą, inni wietrzą spisek - pisze "Rzeczpospolita".
Jarosław Kaczyński
Fot. Przemysław Jarosz
Jarosław Kaczyński
KOWAL: ABDYKACJA? NIE MA ŻADNYCH PRZESŁANEK>>>

Dotychczasowy prezes miałby zachować jedynie stanowisko honorowego przewodniczącego. Ale partią zacznie faktycznie kierować inna osoba. Sam Jarosław Kaczyński zajmie się dalszym wyjaśnianiem katastrofy smoleńskiej.

Takie zmiany pozwoliłyby partii zająć się bieżącymi sprawami, jakie obecnie dominują w naszej polityce, czyli m.in kampanią samorządową.

Niektóre źródła twierdzą, że Jarosław Kaczyński zapowiedział swoje odejście tuż po przegranych wyborach prezydenckich. Inni mówią o blefie prezesa, który chce zobaczyć reakcje swoich ludzi na taką wiadomość.

Dochodzące z obozu PiS informacje są sprzeczne i trudno ustalić, jak właściwie jest naprawdę. W obiegu jest też pogląd, że tzw. afera abdykacyjna pokazuje na ostrą konkurencję między dwiema czołowymi grupami w partii. Istnieje wersja, która mówi o spisku i fałszywym powielaniu nieprawdziwych informacji o usunięciu się Jarosława Kaczyńskiego na bok. Miałoby to doprowadzić Zbigniewa Ziobro do przewodnictwa w partii.

Trudno uwierzyć, aby obecny prezes i jego zaufani ludzie odpuścili rządzenie w partii. Nowy szef potrzebowałby kilku lat na opanowanie całej sytuacji - czytamy w "Rzeczpospolitej".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (192)

  • nehsa

    0

    Tuż po objęciu prezydentury przez Lecha Kaczyńskiego, jako człowiek od urodzenia nieprawdopodobnie naiwny, napisałem list do Jego Wysokości Prezydenta Najjaśniejszej RP, i ostrzegłem w nim Lecha Kaczyńskiego, że bezkrytycyzm wobec katolicyzmu skutkuje upodleniem człowieka, i jest przyczyną utraty autorytetu rzadzących, a tym samym państwa.

    Nie przewidziałem śmierci Prezydenta.

    Obcenie doradzam. Jarosławie Kaczyński, byłeś i jesteś "za krótki", aby przewidzieć skutki prezentowanej przez hierarchów Kościoła obłudy. Eksponowany przez ciebie kato-nacjonalizm, jest dowodem zatracenia zdolności efektywnego myślenia. Chłopie czas na odpoczynek. Ty się nie nadajesz nawet na doradcę swojej partii.

  • cannabee

    0

    jatokomtur he he dobry koment LOL

  • cannabee

    Oceniono 1 raz 1

    No tak, tylko nastepca bedzie jeszcze wiekszy Populista i Szowinista...wszystko mozliwe w Katolistanie!

  • cookies9

    Oceniono 2 razy 2

    Umarł król niech żyje król:-)

  • alinkasz1

    Oceniono 4 razy 4

    Alik :) On będzie nstępcą Jarosława, zapewne madrzejszy jest od prezesa

  • walburga

    Oceniono 4 razy 4

    patrząc na partię dziedziczną to zostaje następcą tylko Alik:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX