Biskupi ws. krzyża: To nie do nas należy, to nie nasza sprawa

rik, PAP
25.08.2010 , aktualizacja: 26.08.2010 20:05
A A A Drukuj
Krzyż pod Pałacem Prezydenckim Fot. Agencja Gazeta Krzyż pod Pałacem Prezydenckim
- To nie do nas należy, to nie nasza sprawa. Nie jesteśmy władni, żeby ten problem rozwiązać jako biskupi. Nie można zrzucać tego na nas, sprawę muszą rozwiązać ci, którzy są zaangażowani w upamiętnienie katastrofy - powiedział przewodniczący Episkopatu abp Józef Michalik. Biskupi podtrzymali linię komunikatu arcybiskupa warszawskiego.
Na Jasnej Górze zebrała się dziś Rady Biskupów Diecezjalnych. To pierwsza sesja Rady, która jest nowym ciałem Konferencji Episkopatu Polski. Biskupi zajęli stanowisko w sprawie krzyża stojącego przed Pałacem Prezydenckim

- Krzyż nie jest po to, abyśmy zwyciężali w naszych ludzkich ambicjach, czy naszych ludzkich sprawach. Nie można też ranić uczuć innych ludzi, dla których ten krzyż jest rzeczą świętą - powiedział abp Michalik. - To nie jest konflikt o krzyż, ale o sposób i formę upamiętnienia wydarzeń smoleńskich - dodał.

Biskupi zaapelowali do władz, m.in. premiera, prezydenta, prezydent Warszawy i liderów partii politycznych o powołanie komitetu, który zdecydowałby o sposobie i formie upamiętnienia w Warszawie ofiar katastrofy smoleńskiej.

Jak poinformował abp Józef Michalik chodzi o godne upamiętnienie ofiar. Dodał, że prawo do głosu mają też harcerze, którzy krzyż ustawili.



- To jest nasz apel, żeby jednak znaleźli się ludzie dobrej woli nawet na szczytach naszego życia publicznego, społecznego, politycznego, elit intelektualnych, żeby problem upamiętnienia właściwego ofiar smoleńskich znalazł miejsce - mówił

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (400)

  • voiceinthedesert1

    0

    Naturalnie, że problem się zaczął, gdy Pan Prezydent Komorowski go zaczął! O tym nikt nie ma wątpliwości. Gdyby to Biskupi postawili krzyż, lub pierwsi zdecydowali go usunąć, to byliby bezpośrednią stroną w tej sprawie. Ale stroną pośrednią są nadal, wraz z wszystkimi Polakami! Chodzi o zapewnienie szacunku Państwa dla najważniejszego godła chrześcijaństwa, nie tylko tego, ale wszystkich krzyży! Część społeczeństwa obawia się, że usunięcie tego krzyża, to tak zwany "Lexington shot", który zapoczątkował Rewolucję Amerykańską, tyle tylko, że "wystrzał" w tym wypadku jest na Przedmieściu Krakowskim, a "rewolucja" będzie przeciwko usuwaniu krzyży ze wszystkich miejsc publicznych! Może to przesada, wierzmy że to przesada. Ale sprawa ważna jest dla nas wszystkich, a więc wszyscy winniśmy wpłynąć na Pana Prezydenta, by krzyż stały z białego marmuru, pozostał na Krakowskim Przedmieściu, dla uspokojenia społeczeństwa! Jedno słowo Pana Komorowskiego może zakończyć ten niebezpieczny konflikt!

  • mittad

    Oceniono 3 razy 3

    Oj te pasibrzuchy twierdza, ze to nie ich sprawa. Jasne bo prezes PiS zabronil im sie wtracac. Pewnie to sprawa diabla. Gdyby tam byla kasa to pasibrzuchy mowiliby, ze to ich sprawa, a tak umywaja rece. To lepiej zeby te oszolomy od krzyza w dalszym ciagu go bezszczscily, taka uchwalili psibrzuchy. Farsa, farsa i jeszcze raz farsa.

  • belmondo1956

    Oceniono 3 razy 3

    Czarne kiecochy są niekompetentne w sprawie krzyża. Pewnie gdyby to była swastyka mieliby dużo do powiedzenia. To mniej więcej tak jakby Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie powinien wypowiadać się w sprawie konstytucji.

  • senior2244

    Oceniono 4 razy 4

    Takiej postawy się spodziewałem ".Krzyż to nie nasza sprawa".Co innego obrona księzy pedofili lub biskupów pedałów/Petz/.KK w ostatnich miesiącach tak się skompromitował jak nigdy dotąt.Oficjalne poparcie Kaczyńskiego w wyborach świadczy jednoznacznie jak ci panowie są oderwani od rzeczywistości i od swoich owieczek.A przedewszystkim jak twierdząc oficjalnie że nie wtrącają się do polityki robią coś zupełnie odwrotnego.Wielka obłuda.Druga sprawa to osłanianie i silne popieranie rydzyka ze swoją sektą.Zawłaszczenie kilkudziesięciu milionów złotych i kilkudziesięciu milinów dolarów zebranych od swoich wyznawców na ratowanie Stoczni Gdańskiej jest takim skandalem że w głowie się nie mieści.Nie rozliczenie z tych pieniędzy rydzyka przez KK ale także przez władze finansowe Państwa uważam za wielki skandal.Odsuwanie przez KK rozwiązania problemu sekty rydzyka w nieskończoność odbije się dalszym marginalizowaniem KK w Polsce co już wyrażnie widać w kościołach tylko Biskupi udają że tego nie widzą.

  • maria18

    Oceniono 8 razy 8

    Abp. Michalik myślał ,że sprawa sporu toczy się o"meble"-(jak się był wyraził) ,nie proszę Abp. sprawa toczy się o krzyż. Trzeba złej woli aby nie zrozumieć konfliktu- WSTYD!!! Kościół chowa głowę w piasek "tak na wszelki wypadek", niech się żrą sami ludzie a my tacy niewinni popatrzymy, WSTYD!!!

  • apatryda_ateista

    Oceniono 6 razy 6

    Wyrzekli się krzyża? A to dopiero! Pewnie nie jest im już potrzebny. Wiernym pewnie też nie bardzo. Ilustracją tego może być to co widzę prawie codziennie. W moim (dużym) mieście przy kościele stoi sobie od kilkudziesięciu lat pomnik Chrystusa niosącego krzyż na Golgotę i około 30 metrów od niego pomnik Karola Wojtyły. Teraz pytanie,do kogo modlą się wierni?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX