Skomentuj:
Komentarze (400)
-
Naturalnie, że problem się zaczął, gdy Pan Prezydent Komorowski go zaczął! O tym nikt nie ma wątpliwości. Gdyby to Biskupi postawili krzyż, lub pierwsi zdecydowali go usunąć, to byliby bezpośrednią stroną w tej sprawie. Ale stroną pośrednią są nadal, wraz z wszystkimi Polakami! Chodzi o zapewnienie szacunku Państwa dla najważniejszego godła chrześcijaństwa, nie tylko tego, ale wszystkich krzyży! Część społeczeństwa obawia się, że usunięcie tego krzyża, to tak zwany "Lexington shot", który zapoczątkował Rewolucję Amerykańską, tyle tylko, że "wystrzał" w tym wypadku jest na Przedmieściu Krakowskim, a "rewolucja" będzie przeciwko usuwaniu krzyży ze wszystkich miejsc publicznych! Może to przesada, wierzmy że to przesada. Ale sprawa ważna jest dla nas wszystkich, a więc wszyscy winniśmy wpłynąć na Pana Prezydenta, by krzyż stały z białego marmuru, pozostał na Krakowskim Przedmieściu, dla uspokojenia społeczeństwa! Jedno słowo Pana Komorowskiego może zakończyć ten niebezpieczny konflikt!
-
Oj te pasibrzuchy twierdza, ze to nie ich sprawa. Jasne bo prezes PiS zabronil im sie wtracac. Pewnie to sprawa diabla. Gdyby tam byla kasa to pasibrzuchy mowiliby, ze to ich sprawa, a tak umywaja rece. To lepiej zeby te oszolomy od krzyza w dalszym ciagu go bezszczscily, taka uchwalili psibrzuchy. Farsa, farsa i jeszcze raz farsa.
-
Czarne kiecochy są niekompetentne w sprawie krzyża. Pewnie gdyby to była swastyka mieliby dużo do powiedzenia. To mniej więcej tak jakby Trybunał Konstytucyjny uznał, że nie powinien wypowiadać się w sprawie konstytucji.
-
Takiej postawy się spodziewałem ".Krzyż to nie nasza sprawa".Co innego obrona księzy pedofili lub biskupów pedałów/Petz/.KK w ostatnich miesiącach tak się skompromitował jak nigdy dotąt.Oficjalne poparcie Kaczyńskiego w wyborach świadczy jednoznacznie jak ci panowie są oderwani od rzeczywistości i od swoich owieczek.A przedewszystkim jak twierdząc oficjalnie że nie wtrącają się do polityki robią coś zupełnie odwrotnego.Wielka obłuda.Druga sprawa to osłanianie i silne popieranie rydzyka ze swoją sektą.Zawłaszczenie kilkudziesięciu milionów złotych i kilkudziesięciu milinów dolarów zebranych od swoich wyznawców na ratowanie Stoczni Gdańskiej jest takim skandalem że w głowie się nie mieści.Nie rozliczenie z tych pieniędzy rydzyka przez KK ale także przez władze finansowe Państwa uważam za wielki skandal.Odsuwanie przez KK rozwiązania problemu sekty rydzyka w nieskończoność odbije się dalszym marginalizowaniem KK w Polsce co już wyrażnie widać w kościołach tylko Biskupi udają że tego nie widzą.
-
Abp. Michalik myślał ,że sprawa sporu toczy się o"meble"-(jak się był wyraził) ,nie proszę Abp. sprawa toczy się o krzyż. Trzeba złej woli aby nie zrozumieć konfliktu- WSTYD!!! Kościół chowa głowę w piasek "tak na wszelki wypadek", niech się żrą sami ludzie a my tacy niewinni popatrzymy, WSTYD!!!
-
Wyrzekli się krzyża? A to dopiero! Pewnie nie jest im już potrzebny. Wiernym pewnie też nie bardzo. Ilustracją tego może być to co widzę prawie codziennie. W moim (dużym) mieście przy kościele stoi sobie od kilkudziesięciu lat pomnik Chrystusa niosącego krzyż na Golgotę i około 30 metrów od niego pomnik Karola Wojtyły. Teraz pytanie,do kogo modlą się wierni?
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX


odtwórz