Narkotyki na własny użytek. Rząd forsuje liberlizację

rik, mar, IAR, PAP
24.08.2010 , aktualizacja: 24.08.2010 17:25
A A A Drukuj
Działka maryśki. Sukces z Buska Zdroju Fot Policja Działka maryśki. Sukces z Buska Zdroju
Rząd chce liberalizacji ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii. Rada Ministrów przyjęła projekt, który przewiduje możliwość odstąpienia od ścigania za posiadanie niewielkiej ilości narkotyków na własny użytek.
SONDAŻ
Popierasz proponowaną przez rząd nowelizację ustawy o narkotykach?

Tak
Nie
Nie wiem, jak ją ocenić

Zgodnie z projektem, prokurator i sąd będą mogli odstąpić od ścigania za posiadanie środków odurzających ze względu na niską społeczną szkodliwość czynu. Rząd chce, by do więzień trafiali nie ludzie przyłapani na posiadaniu niewielkiej ilości narkotyku, ale dilerzy i producenci.

"Proponując takie rozwiązanie, kierowaliśmy się przekonaniem, że w takich okolicznościach (...) nie mamy do czynienia z przestępcą, ale z osobą pilnie wymagającą leczenia lub edukacji. Przyświecająca nam zasada w trakcie nowelizowania ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii to: przede wszystkim leczyć" - podkreślił minister sprawiedliwości Krzysztof Kwiatkowski, którego resort przygotował projekt nowelizacji.

W ramach nowelizacji przewidziano nałożenie na prokuratora i sąd obowiązku zbierania informacji na temat używania przez podejrzanego środków odurzających. Obecnie takie dane nie są zbierane w procesie karnym. Prokurator i sąd nie wiedzą zatem, czy mają do czynienia z osobą, która jest ofiarą uzależnienia czy też z osobą podejrzaną o handel, produkcję lub przemyt narkotyków.

Zakaz reklamowania uderzy w dopalacze

Rozwiązanie, nakazujące zbieranie tych informacji, ma tworzyć podstawy do kierowania oskarżonych przez sąd i prokuratora na leczenie. "Należy pamiętać, że w grupie osób posiadających środki odurzające są takie, które posiadają 0,2 g i takie, które posiadają 1 kg środka odurzającego lub substancji psychotropowej. Są to dwa różne stany faktyczne i reakcja prawno-karna musi tę różnicę uwzględniać w orzeczeniu" - zaznaczył minister Kwiatkowski.

Projekt przewiduje ponadto, że zabronione będzie reklamowanie substancji psychotropowych lub środków odurzających. Jednocześnie nie będzie można reklamować środków spożywczych lub dopalaczy poprzez sugerowanie, że posiadają one działanie podobne do narkotyków. Zdaniem ministra Kwiatkowskiego, ten zapis uderza "w najbardziej newralgiczny punkt problemu dopalaczy".

Z uzależnionych uczyniono przestępców

Zdaniem rządu dotychczasowe przepisy w praktyce nie przyniosły oczekiwanych efektów - nie ograniczyły używania narkotyków w Polsce oraz nie umożliwiły skutecznego ścigania dilerów. Jednocześnie z osób uzależnionych uczyniły przestępców, chociaż narkomania uznawana jest za chorobę. Dodatkowo, obowiązujące regulacje okazały się kosztowne. Rocznie karanie skazanych za posiadanie narkotyków kosztuje budżet państwa 80 mln zł.

Zaproponowano też zmiany, które umożliwią szersze wykorzystywanie instytucji zawieszenia postępowania, aby uzależnionego kierować na leczenie. Obecnie zawieszenie postępowania stosowane jest bardzo rzadko. Zgodnie z nowymi przepisami, jeśli osoba uzależniona lub używająca substancji szkodliwych popełni przestępstwo zagrożone karą pozbawienia wolności do lat 5 i podda się leczeniu, to prokurator będzie mógł zawiesić postępowanie karne wobec niej do czasu zakończenia leczenia. Prokurator, po uwzględnieniu wyników leczenia, będzie decydował o dalszym prowadzeniu postępowania lub wystąpieniu do sądu z wnioskiem o jego warunkowe umorzenie.

Ponadto, skazany odbywający karę pozbawienia wolności będzie mógł mieć przerwę w jej odbywaniu w celu podjęcia leczenia poza zakładem karnym. Chodzi o osoby uzależnione, skazane za przestępstwa popełnione w związku z uzależnieniem. Za udzieleniem przerwy będą musiały przemawiać względy lecznicze i wychowawcze.

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (204)

  • dudekjg

    0

    ale to jest dlamnie powalone prawo polska powinna zalegalizować chociaż marichłane 70% polaków pali bake a żad polski mógł by się wzbogacić natym i polska nie była by takim biednym krajem i sprzedawać jak papierosy w kioskach i polska by sie wzbogaciła natym jak czesi czy holandia ale mamy takich zaprzeproszeniem pojebany żąd że oni nawet niemyślą jak to czytają to niech przemyśla tom sprawe serio niech sie zastanowiom nad tym ile by było zate pieniadze zrobić dobrego dla polski a nie wsztzdko rozjebane do okoła i syf nacałego.pozdro

  • qspider

    0

    LUDZIE! OGARNIJCIE SIE! Jak mozna sie wogóle wypowiadac na ten temat skoro nie potrafi sie czytac ze zrozumieniem.Po pierwsze zwolennicy legalizacji"marihuany" nie są za legalizacja narkotyków. Jestem studentem medycyny,palę ziolo od kilku lat i doskonale znam większosc substancji ktore w nim występują. Moge zapewnic jako "doświadczony" palacz, ze marihuana nie dosc ze nie otepia funkcji motorycznych i zmyslowych to wyostrza w pewnym stopniu wzrok i słuch a ponadto czlowiek jest spokojniejszy dlatego tez mowienie o powodowaniu wypadkow drogowych przez rzekomych cpunow jest czystą głupotą. Jednak mam swiadomosc tego ze kazdyorganizm ma inna tolerancje na okresloną substancję , ktora tez wyrabia się gdy czesto tą substancje przymujemy. Dlatego kazdy głab ktory siada za kierownica majac swiadomosc swojego odurzenia NIE POWINIEN jezdzic...To ze ktos pali zioło nie znaczy ze pali je po to zeby sie odurzyc. Jest wiele aspektow zazywania marihuany, sam pale nie tylko dlatego zeby poprawic sobie humor np po ciezkim dniu, ale takze po to zeby pomóc mojemu móżdżkowi utworzyc nowe synapsy w OUN. TAK TAK PALĄC ZIOŁO ROBISZ SIE INTELIGENTNIEJSZY i osoby ktore to zdementują są poprostu niedouczone. MJ ma pozatym wiele wlasciwosci medycznych, zwieksza odpornosc,powoduje w niektorych przypadkach inwolucje nowotworów i apoptoze komórek przerzutowych, jest jedynym skutecznym lekiem na stwardnienie rozsiane, a przy tym jest najmniej szkodliwą uzywka znaną czlowiekowi!
    A co do samej nielegalności tego jakze niebezpiecznego i śmiertelnego zioła jak wiekszosc naszego spoleczenstwa twierdzi. Osobiście zagłebiłem się w historie konopii i zdaje sobie sprawe jak RZĄD jest w stanie manupulowac i prać mózgi ludziom którzy widzą tylko to co mają wyłożone na tacy. MARIHUANA prosze Państwa byla najczesciej uprawiana rosliną na swiecie. Z włókna konopnego byly budowane domy, cały przemysł włókienniczy byl oparty na konopiach, nawet pierwsze jeansy byly z konopii.Teraz absurdalny fakt,że MARIHUANA została poraz pierwszy zdelegalizowana w Ameryce z tego powodu ze pewne bogate osoby które wyprodukowaly b.drogie maszyny do obróbki BAWEŁNY chcąc miec na nie duzy popyt jakims cudownym sposobem wpłyneły na rząd. Dzięki temu coraz to wiecej ludzi kreatywnych zaczelo dostrzegac POZYTYWNE skutki tej paranoji. Grupy przestępcze zyskuja na tym miliardy, firmy farmaceutyczne to samo faszerując ludzi bezuzytecznymi lekami, sami politycy maja z tego kase pozostawiajac zioło nielegalnym, a społeczeństwo jak te głupie świnie daje sobie wmówic ze to jest złe bo "jest". Przejzyjcie na oczy i zastanowcie sie czy faktycznie to co tu piszecie, chodzi mi glownie o przeciwnikow jest faktycznie logiczne, bo mnie az krew zalewa jak ludzie nie potrafia ruszyc glową. Zyjemy w 21 wieku i jestesmy ludzmi rozumnymi , wiec do jasnej cholery nie dajmy sobie wmawiac sztucznie stworzonych faktow! Chcecie nowych bardziej niszczących dragów, delegalizujcie wszystko po kolei wasze dzieci napewno skorzystają....

  • mlodymc

    0

    Ludzie. Nie wiecie co mowicie a sie wypowiadacie. Po 1: To czy ktos siegnie po twarde zalezy od jego psychiki a nie od marhuany.. co to wogole za mit?!
    Po2. Znam osobiscie kilka osob po 30 albo nawet40 ktore maja rodziny zapalą lolka raz na miesiac albo kwartal i zyja dalej.. czasami trzeba sie odprezyc i zapomniec
    Po3. Czy do was ku... nie dociera ze legalizacja niesie same plusy?? Ostatnio w Holandii zamkneli wielki zaklad dla cpunow z powodu braku pacjentow. a teraz są jakies rozmowy, ze sie nie sprawdza.. Marihuana nie przeszkadza w niczym w zyciu. wrecz przeciwnie czy komus zaszkodzila zwiekszana kreatywnosc i chęć do zycia?? A teraz proponuje przesluchac utwor czlowieka ktory 17 lat pali marihuane i to bardzo duzo: I odpowiedzcie sobie sami: Czy to niesie szkody umyslowe? www.youtube.com/watch?v=jcnlgHgB0Xc

  • moonlight_easy

    0

    Nie dajmy się ogłupić. To jest zwykła kiełbasa wyborcza. Wybory się zbliżają trzeba więc szukać elektoratu wśród młodzieży.

  • polak_0

    Oceniono 2 razy 2

    ten kto chce jarać będzie jarał całe życie, marihuana była jest i będzie palona,według naszego prawa musielibyśmy zamknąć 80% polskiej młodzieży(za posiadanie niewielkich ilości lub ich zażywanie) , osobiście nie zam osoby która by chociaż raz nie spróbowała sobie zajarać blanta .Może marihuana to narkotyk ale nie spotkałem się nigdy z sytuacja żeby ktoś po spożyciu konopi zabił albo zrobił komuś krzywdę, tak jak to się dzieje po spożyciu alkoholu.Ludzie zalegalizujecie w końcu trawę to możne dziura w budżecie się załata, i wszyscy będą szczęśliwi, rząd będzie miał z tego pieniądze, a zwykły szary człowiek będzie mógł sobie śmigać z gibonem po ulicy .

  • fjestis

    0

    To brzmi jak: "ligalajzyt" :]

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX