Skomentuj:
Komentarze (17)
-
Ja jednak jestem za karą śmierci za najcięższe przestępstwa morderstwa pedofilie .Oczywiście po b.dokładnym śledztwie może to by powstrzymywało najgorszych bydlaków i w trakcie popełniania najgorszych zbrodni takie bydle pomyslałoby k...a za to dostane czapę zostawię go przy życiu to jak mnie złapią to tylko wsadza do pierdla anie stryczek.
-
@micra "nieznajomość prawa szkodzi" - to jedna z nmajwiększych bzdur!
Gdyby tak było, to prawa uczonoby w szkole podstawowej, na której końcu albo przy odbiorze dowodu osobistego, podpisywałbyś potwierdzenie, że zapoznałeś się z prawem.
Gdyby nieznajomoć miała szkodzić, to prawo powinno być pisane językiem zrozumiałym, a nie prawnym bełkotem.
A co do kradzieży...
powiedzmy, że za połowę pensji kupujesz sobie telewizor i ktoś ten telewizor kradnie. Więc połowa twoich pieniedzy znika. W tym samym czasie gdzies np. na ukrainie, gdzie życie kosztuje np. tyle co u nas (dla rownego rachunku), taki sam człowiek jak ty robiacy to samo dostaje wynagrodzenie w wysokości połowy twoich poborów. A więc macie tyle samo. Wartość pracy jest więc względna, kradzież polega na tym, że ktoś zabrał coś tobie wbrew twej woli (ukrainski pracownik godzi sie zarabiac polowe twojej pensji).
A wiec kradziez to zabor wbrew twej woli. A jak panstwo np. podnosi podatki, to robi to zgodnie z twoja wola? Z moją nie, więc mnie państwo okrada. -
@Andrzy,
1 byłeś przy morderstwie? Skąd wiesz, że zabił?
2 Ofierze życia nie zwróci śmierć tego przypuszczalnego mordercy
3 Kto w takim razie zabije sędziego - zleceniodawcę i katów morderców? Powinno się ich zabić skoro za śmierć jest śmierć.
4 Chrześcijaństwo uczy wybaczać. Mszczenie się to odruch prymitywny, fajny na początku, ale brudzący sumienie. Wybaczanie - choć trudne - przynosi większą ulgę i spokój dla duszy.
5 Potencjalne ofiary? To gdybylogia. Nie masz maszyny czasu, by wiedzieć co będzie za chwilę.
6 Społeczeństwo może nie chcieć danej osoby w swoim środowisku i ta osoba po prostu powinna zostać wyrzucona poza społeczeństwo - najlepiej na jakąś wyspę, z której mogłaby wrócić, gdy rodzina ofiary wybaczyłaby jej czyn. Dziś rolę wysp pełnią więzienia, ale niestety w polskich więzieniach znęca się nad więzniami. -
ciala sie pali i rozsypuje proch
-
Tu nie chodzi o kare
smierci.
Polska ja miala do niedawna,
Bialorus jeszcze ja ma.
Chodzi o traktowanie ofiary
po jej smierci.
Czy kara przewiduje sama smierc oskarzonego,
lub takze barbarzynskie traktowanie
jego zwlok?
Uwazam,
ze ta pani
ma prawo wiedziec
gdzie sa zwloki
tego czlowieka,
bo jest jego matka. -
@janci0: oczywiście, że należy do kobiety.
Ba! Powinno być takie prawo, że dziecko po urodzeniu, powiedzmy do 3-4 roku życia, dopóki nie może samodzielnie żyć - bo nie może - też mogłoby być abortowane (z tego świata). No jak kogoś nie stać na dziecko to nie powinno rodzicom przeszkadzać w spokojnym życiu, nie?
I ludzie zdają sobie z tego sprawę, czasami ktoś dzieci schowa w ogródku, inny w beczce pochowa i wstawi do szafy - nie stać - to nie stać, przecież to proste jak cep. Czy zwolennicy aborcji rozumieją rodziców chowających nowororodki/dzieci w beczkach/ogródkach ?
A na poważnie: skoro normalny, zdrowy człowiek wie, że za kradzież samochodu grozi mu 5-10 lat więzienia (strzelam, że akurat tyle) to dlaczego ktoś, kto planuje morderstwo ma nagle nie kalkulować ryzyka stryczka/kulki/zastrzyku? Nie wie? W obu przypadkach nieznajomość prawa nie zwalnia z jego nie przestrzegania, prawda?
W Polsce już praktycznie funkcjonuje kara śmierci - i to natychmiastowa, nawet nie za morderstwo/zabójstwo, a za sam zamiar... to żołnierze mają zabić zanim ktoś na dobre stanie na polskiej ziemi. Jeżeli nie zabiją wtedy to najgorsi z najgorszych spośród armii przeciwnika trafią na stryczek/zostaną rozstrzelani. Dlaczego ktoś wchodzący na moją posesję z zamiarem zamordowania(!) mnie i mojej rodziny - nie ma się prawa bać, że jak mu się to uda to czeka go taki sam los, a nawet nie kalkuluje, że będę się bronił i mój pierwszy cios może jego zabić, bo to on narusza moją własność i mogę bać się o swoje życie?
@apas13: Wyroki - zdarzają się pomyłki? Owszem, gwarantuję jednak, że pomyłka sądowa np. wobec gwałciciela skończy się również nieodwracalnymi zmianami w psychice - człowiek, który wyjdzie po kilku dniach/miesiącach oskarżony i skazany na podstawie złych przesłanek będzie wrakiem do końca życia. Jeżeli boisz się pomyłek sądowych to spokojnie możesz domagać się zniesienia jakichkolwiek kar - wszak pomyłki są wszędzie. Każda kara wykonana niesłusznie zostawia trwały ślad w psychice. Zastanawiałeś się może ilu bandytów nie pozbawiłoby życia swoich ofiar, gdyby kalkulowali ryzyko KŚ? Jadąc samochodem nie dlatego nie rozpędzam się do 120 km/h na prostej, przy której poza terenem zabudowanym jest znak 70 km/h, że ufam temu znakowi, ale dlatego, że kalkuluję możliwość złapania przez Policję i otrzymania mandatu. Zwolnię w pełni świadomie jedynie przed szkołą i innym tego typu obiektem oraz przejściem. Mnie przeraża wizja kary za zbyt szybką jazdę. Wielu kupujących CB też.
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

