Ekspert: Kaczyński modelowo przeżywa traumę, tyle że publicznie

zsz
18.08.2010 , aktualizacja: 18.08.2010 15:32
A A A Drukuj
Jarosław Kaczyński po oględzinach zwłok brata w Smoleńsku Fot. Filip Klimaszewski / Agencja Gazeta Jarosław Kaczyński po oględzinach zwłok brata w Smoleńsku
Zdaniem dr Elżbiety Zdankiewicz-Ścigały, psychologa traumatologa, ostatnie zachowania i wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego są "modelową" reakcją na sytuację, w jakiej znalazł się po śmierci brata. - Wszystkie te zachowania mieszczą się w normie i są charakterystyczne dla kolejnych etapów żałoby - mówi w "Polityce".
Różnicą w zachowaniu prezesa PiS jest to, że jego żałoba przebiega publicznie. Zdaniem psycholożki, w wypadku Jarosława Kaczyńskiego nie dojdzie do załamania nerwowego z powodu straty kogoś bliskiego. - Bo on, mówiąc obrazowo, w 95 proc. jest teraz osobą publiczną, a tylko w 5 proc. prywatną - wyjaśnia. Z tego też powodu, przeżywanie żałoby jest dla niego bardziej skomplikowane.

Schemat przeżywania traumy

Dr Zdankiewicz-Ścigała wyjaśnia, że przeżywanie traumy przebiega zawsze według tego samego schematu. Najpierw jest faza szoku, która trwa około miesiąca. - Rzekome opanowanie jest jej typowym objawem. Osierocony człowiek (...) jest emocjonalnie niedostępny. Ogląda świat przez szybę - wyjaśnia psycholog.

Faza druga to czas załamania i dezorganizacji. - Człowiek oscyluje pomiędzy udręką, bólem i płaczem a wściekłością. To faza szukania winnych, budowania spiskowych teorii i idealizacji, a wręcz kanonizacji zmarłego - dodaje. Zdaniem dr Zdankiewicz, uparte szukanie winnych "daje złudzenie odzyskania kontroli" i "na krótko łagodzi ból".

Po około 4-6 miesiącach powinien przyjść czas, kiedy dajemy sobie "prawo do poczucia bezradności i żalu". Natomiast, gdy faza dezorganizacji przedłuża się, "może dojść do rozwoju zaburzeń pourazowych". - Jeśli będąc ofiarą traumy, zaczniemy wykorzystywać swój nowy status do uzyskiwania określonych korzyści (...) to z czasem może utrwalić się w nas syndrom ofiary - podkreśla traumatolog.

Zdaniem psycholożki, także zachowanie Beaty Gosiewskiej pytającej, czy w trumnie rzeczywiście leży jej maż, jest naturalne dla przeżywania żałoby. Podobnie jak złość niektórych rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, że bez wielkiej oprawy odsłoniętą tablicę upamiętniającą ich tragicznie zmarłych bliskich.

Przewidywalność prezesa PiS

Dr Zdankiewicz-Ścigała nie zgadza się ze stwierdzeniem, że partia PiS funkcjonuje na podobnych zasadach jak sekta, choć przyznaje, że Jarosław Kaczyński jest "jak guru". - Ale sam prezes jest teraz szalenie przewidywalny - podkreśla. Zdaniem psycholożki, prezes PiS byłby groźniejszy dla swoich rywali politycznych, gdyby przeszedł przez cały proces traumy. Teraz jego partia skupiona jest tylko na sobie.

Cały wywiad czytaj w najnowszym numerze "Polityki"

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (207)

  • chamsterka

    Oceniono 2 razy 2

    Współczuję mu, co nie zmienia faktu, że jego zachowanie jest żenujące. Cieszę się, że nie wygrał wyborów. Może niech zaszyje się gdzieś u Ojca Dyrektora i już nie wraca...

  • kobietka_2

    0

    ja bardzo współczuję Panu Kaczyńkiemu, tylko niech on nie zwołuje w związku ze swoją traumą konferencji prasowych, bo się kompromituje. To się wszystko nagrywa, zapisuje, ludzie to pamiętają, jak będzie z tego wychodził, to będzie mu głupio, chyba....

  • elzbieta09

    0

    Jestem psychologiem od 28 lat. I wciaz nie rozumiem, kto i dlaczego zastapil slowo w polskich gazetach psycholog (nazwa zawodu)w okresleniu kobiety i wprowadzil ostatnio kolkwialny termin "psycholozka" jako nazwe zawodu (oraz znienil socjolog na "socjolozka"). Czyzby w Polsce juz nie tylko zastepowano polskie slowa neologizmami brzmiacymi "z angielska' (np. zamiast krem ujedrniajacy na sloiczkach pisze "liftyngujacy", zamiast krem zluszczajacy naskorek pisze "peelingujacy"), ale i wprowadzano kolokwializmy i zargonu w miejsce jezyka literackiego. O mezczyznie powinno mowić sie, np. "zdaniem psychologa", a o kobiecie "zdaniem psycholog"; w liczbie mnogiej "zdaniem psychologow", a nie "psychologow i psycholozek". Darujcie, ale w krajowej polszczyznie jest coraz wiecej andronow. Czyzby dziennikarze zapomnieli polszczyzne?. Poslugujacac sie powyzsza nonsensowna zamiana, slowo "poeta" w odniesieniu do mezczyzny zastapic slowem "poetek", bo koncowka "myli"? Czy naprawde wszystko musi w Polsce stac na glowie? Nawet myslenie o plci?

  • litrahalf

    0

    A ja radzilbym pani psycholog zapoznać się z wiedzą dotyczącą chorobowej jednostki psychiatrycznej zwanej psychopatią. Ta wiedza pozwala bez trudu przewidywać zachowania pana...

  • hammurabina

    Oceniono 2 razy 2

    i co, z tego szaleńca chcieliście PREZYDENTA zrobić?!!!!!

  • jankbh

    Oceniono 2 razy 2

    tylko dlaczego kurna cała Polska ma przeżywać jego żałobę??? Zamiast jednej ofiary mamy miliony wymagających natychmiastowej pomocy psychologa.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX