"BBN będzie ingerować w funkcjonowanie MON". Siwiec w TOK FM

Karolina Opolska
16.08.2010 , aktualizacja: 16.08.2010 10:01
A A A Drukuj
Marek Siwiec, były szef BBN, komentował w Poranku TOK FM wczorajsze przemówienie prezydenta Komorowskiego: - W przemówieniu był fragment, który bardzo mocno kwestionuje dotychczasową działalność ministra obrony. Oczywiście padły słowa, że szanujemy działalność ministra, ale to jest element rytuału - mówił.
Marek Siwiec
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Marek Siwiec
- Gdybym miał zakreślić mazakiem we wczorajszym przemówieniu, co sugerował Stanisław Koziej, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, zrobiłbym to bez większych problemów - podkreślił Siwiec.

Europoseł odnosił się do słów Bronisława Komorowskiego, który mówił na pl. Piłsudskiego, że ważnym zadaniem stojącym przed nim, jako zwierzchnikiem sił zbrojnych, jest m.in. przeprowadzenie reformy systemu kierowania siłami zbrojnymi. Według prezydenta miałaby się ona skupić wokół trzech podstawowych funkcji armii: planowania strategicznego, dowodzenia bieżącego i dowodzenia operacyjnego.

- Jest tam powiedziane jasno, że transformacja Polskich Sił Zbrojnych postępuje za wolno, jest pewien chaos, jeśli chodzi o dowodzenie - komentował słowa Komorowskiego Marek Siwiec. - Mam wrażenie, że to jest taki delikatny sygnał, że BBN będzie bardzo mocno ingerował, za pośrednictwem prezydenta, w funkcjonowanie Ministerstwa Obrony Narodowej - podkreślał eurodeputowany SLD, ale zaznaczył: - To wcale nie znaczy, że to będzie ze szkodą dla wojska.

- Prezydent Komorowski jest osobą, która wojsko zna lepiej niż minister Klich, ma chyba do tego wojska znacznie więcej serca - mówił Siwiec. - Gdyby to polegało na tym, że jest dobry kontakt między ministrem i najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych, bo taki jest oficjalny konstytucyjny tytuł prezydenta, to wtedy widzę tu jakąś wartość dodaną - przekonywał Siwiec. - Natomiast, jeżeli miałoby to polegać na tym, że szef BBN realizuje swoje koncepcje i kreuje konflikt z ministrem obrony, to nie byłoby najlepiej - dodał gość TOK FM.

- Jedno jest pewne: prezydent wczoraj sformułował dwa punkty, które bardzo istotnie ingerują w funkcjonowanie MON - podkreślał Siwiec. Na czym to polega? - To dotyczy sposobu transformowania sił zbrojnych, sposobu dowodzenia, koordynacji, itp. - odpowiadał były szef BBN. - Powoływanie takiej osoby jak Koziej, który jest bardzo doświadczonym, wartościowym generałem, wojskowym intelektualistą, na funkcje w BBN zawsze tworzy takie ryzyko, że dochodzi do starcia gwiazdek, tu generał i tam generał. Oby to miało wymiar dyskusji i twórczego sporu, a nie rozgrywki - mówił Marek Siwiec w Poranku TOK FM.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (21)

  • januszniewiem

    0

    jeszcze nie spotkałem psychiatry ( o pewnym stażu zawodowym ) NORMALNEGO .
    Z KIM PRZYSTAJESZ TAKIM SIE STAJESZ . TO JEST UDOWODNIONE .

  • 1234qwerty

    0

    Armia powinna być zlikwidowana, a powinno się utworzyć siły szybkiego reagowania 5000 ludzi doskonale wyposażonych i wyszkolonych plus straż przybrzeżną. Zagrożenia nie było i nie będzie. Kto nas napadnie no kto ? Jeżeli jest potencjalny agresor to pod niego tworzy się wojska. Rosjanie nas olewają i mogą nas obezwładnić w kilkadziesiąt minut nie ruszając sie z miejsca i nawet żaden z tego super złomu F-16 nie zdąży wystartować a NATO czy SRATO czy DUPATO palcem nie kiwnie no co najwyżej wydadzą z siebie cichy pisk. Za duże są zależności gospodarcze żeby się narażali na unicestwienie dorobku to nie Polacy. Mocarstwem nigdy nie byliśmy i nie będziemy co sobie roił Radek Sikorski i Kaczory. Armia to czarna dziura która wysysa każdą ilość kasy i nic nie daje za wyj. dobrze opłacanych stołeczków. Awansowaliśmy na europejską montownie z której wypływa rzeka kasy do firm matek. Nauka leży, mieszkalnictwo dla kogo, opieka społeczna ogon kontynentu zdrowie ruina itd itd a my pompujemy pot
    ężne środki w błoto zabierając ludziom becikowe podnosząc VAT itp.. Od 65 lat ciągle ktoś nas straszy że mogą nas napaść, o zagrożeniu energetycznym a największym zagrożeniem dla kraju są od 20 lat dupowate nieudaczne rządy kombatantów ze styropianu i efekty prawie bankructwa widać.

  • olias

    0

    nie rozumiem lamentu Siwca. minister obrony narodowej winien podać się do dymisji w ciągu najpóźniej 60 min od informacji o katastrofie samolotu prezydenckiego. powodów było z tuzin - szkolenie pilotów, wiek samolotu, skład osobowy pasazerów - łącznie z pełniutkim dowództwem sił zbrojnych, wszyscy dowódcy wszystkich rodzajów wojsk + Prezydent + prezes banku narodowego. Plus szkolenie BOR-u, którego funkcjonariusze winni nawet za pomocą odbezpieczonych pistoletów "poprosić" pilotów o zawrócenie samolotu. Dymisja dziś z jakichś - tam powodów do objawienie łaski dla ministra.

  • kociewiak2

    0

    panowie politycy o wojsku rozmawia sie inaczej,to nie jest cyrk z krzyzem tu jest bepieczenstwo panstwa.Generalicja ma za duzo swobody i to oni mieszaja,trzeba przykrecic srube i wyslac na zielona trawke np.(pan gen.Polko pierwszego obrazonego na swiat wojska)

  • gugula

    0

    Panie Siwiec, byłoby lepiej, gdyby zwierzchik sił zbrojnych niczego w armii nie robił?

  • plyn_lugola

    Oceniono 1 raz 1

    @ szarak_44

    OK, może i masz rację co do tego, że najlepsze nasze oddziały są teraz daleko od kraju. Lecz zwróć uwagę, że tam, w warunkach bojowych, mogą się jeszcze bardziej hmmm... doszkolić, może tak to określmy. Co by nie mówić, to jednak nie to samo co ćwiczenia na poligonie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX