Na przedpołudniowej sumie pontyfikalnej o godz. 11, na której homilię wygłosi Prymas Polski abp. Józef Kowalczyk spodziewanych jest ponad 100 tys. wiernych. Od soboty na Jasną Górę zmierzają nieprzebrane rzesze. Tradycyjnie najliczniejszą grupę stanowili pielgrzymi archidiecezji warszawskiej. W różnych grupach pielgrzymkowych przywędrowało 16 tys. osób.
W niedzielę rano odprawiono dla nich mszę koncelebrowaną przez metropolitę warszawskiego abp. Kazimierza Nycza. Homilię wygłosił przeor Jasnej Góry o. Roman Majewski. W kazaniu przestrzegał przed usuwaniem krzyża z życia publicznego i nihilizmem "moralnym, społecznym i politycznym". Nawiązał ostatnich wydarzeń na Krakowskim Przedmieściu.
- Wydarzenia sprzed Pałacu Prezydenckiego w Warszawie, w których nic takiego nie zauważył premier Rzeczypospolitej, zupełnie inaczej oceniają nasi pasterze, a wśród nich obecny tu metropolita ksiądz arcybiskup Kazimierz. Krzyż stał się narzędziem politycznego przetargu i niemym świadkiem słów pełnych nienawiści i zacietrzewienia - mówił o . Majewski. - Z Jasnej Góry dziś do uczestników pielgrzymki, która wyszła z Warszawy przypominamy z mocą słowa naszych księży biskupów i arcybiskupów aby krzyż przestał być narzędziem w sporze politycznym - głosił przeor Jasnej Góry, krytykując próby usuwania krzyży z miejsc publicznych w imię "poprawności politycznej", nazywając je "tendencjami materialistycznymi".
- Znane są na przypadki utraty stanowisk publicznych przez osoby, które nie chciały i nadal nie chcą podporządkować się rygorom politycznej poprawności - mówił przeor Jasnej Góry. I przypomniał, że wiarach chrześcijańska opiera się na miłości i poszanowani drugiego człowieka - także przeciwnika. - Nihilizm pojawia się wszędzie tam gdzie człowiek sam siebie określa jako miarę sensu życia, gdzie co trochę ogłasza się śmierć Boga, gdzie nie liczy się z nikim i niczym. Takie samookreślenie się człowieka przynosi rozkład prawd, norm i autorytetów życia codziennego. Życie codzienne niestety również w naszej ojczyźnie dostarcza nam zastraszająco wiele przykładów na nihilizm moralny społeczny, rodzinny czy polityczny Polaków- przestrzegał o. Roman Majewski dodając, że jedynym ratunkiem jest nawrócenie.