Znów burze na Dolnym Śląsku: lokalne podtopienia, brak prądu

dżek, PAP
14.08.2010 , aktualizacja: 14.08.2010 12:49
A A A Drukuj
Ponad 4 tys. odbiorców z gminy Bogatynia (Dolnośląskie) nie ma prądu po intensywnych opadach deszczu i burzach, jakie przeszły nad regionem z piątku na sobotę. Meteorolodzy zapowiadają kolejne opady. Możliwy jest wzrost poziomu wody w rzekach i lokalne podtopienia.
Bogatynia została w tym roku dwa razy zalana przez wodę
fot. Mieszkaniec Bogatyni/ Zdjęcie przesłane na Alert24
Bogatynia została w tym roku dwa razy zalana przez wodę
Rafał Jurkowlaniec, wojewoda dolnośląski, poinformował, że burze i intensywne opady deszczu spowodowały zerwanie dwóch linii energetycznych. - Pierwsza awaria została niemal natychmiast zlokalizowana i usunięta. Ale bez prądu w gminie Bogatynia wciąż pozostaje 4 tys. odbiorców - mówił wojewoda.

IMiGW ostrzega o burzach z gradem m.in. na Dolnym Śląsku.

Będzie padać

Dodał, że intensywne opady doprowadziły również do podwyższenia poziomu niektórych rzek, m.in. Miedzianki i Czarnej Wody. Doszło do lokalnych podtopień w gminie Sulików.

- Niestety prognozy nie są optymistyczne. Intensywniejsze opady deszczu i burze potrwają do niedzieli. Lokalnie mogą być obfite, bo może spaść ok. 40 mm wody (w czasie powodzi w Bogatyni w ciągu 2 godzin spadło od 70 do 120 mm wody - red.) - mówił Jurkowlaniec.

Masz zdjęcia? Wyślij je na Alert24

Według wojewody opady deszczu są dużym utrudnieniem w związku z robotami budowlanymi przy drodze wojewódzkiej 352, czyli jedynej drodze dojazdowej od strony polskiej do Bogatyni. - Robotnicy ustawili wał pomocniczy, dzięki któremu udało się skierować rzekę Witkę do jej koryta, tak aby przestała płynąć przez drogę. Teraz jednak istnieje obawa, że ten wał zostanie rozmyty przez deszcz i wszystko trzeba będzie zaczynać od nowa - mówił wojewoda.

Do Bogatyni nadal przez Czechy i Niemcy

Na miejscu z dwóch stron drogi 352 od Bogatyni i Zgorzelca przez 24 godziny na dobę pracują ekipy budowlane, które starają się osuszyć teren, wybudować nowy nasyp, aby można było odtworzyć drogę. - Jeśli deszcze rozmyją wał pomocniczy, to Witka znowu zacznie płynąć przez drogę. Tylko że tam są robotnicy, ciężki sprzęt, agregaty. Straty byłyby znacznie większe. Dlatego staramy się do tego nie dopuścić - mówił Jurkowlaniec.

Ludzie nie chcą, żeby burzyli domy

Na miejscu pracują inspektorzy budowlani, którzy przeprowadzili w sumie ok. 500 kontroli budynków uszkodzonych przez sierpniową powódź. - Nie zwiększyła się liczba budynków do wyburzenia. Nadal jest ich 32, ale niektórzy mieszkańcy odwołują się od decyzji inspektorów. Nie godzą się na wyburzenie, więc są prowadzone ponowne kontrole, aby ostatecznie przekonać właścicieli budynków, że rozbiórka jest konieczna - mówił wojewoda.

Na tym etapie bez mieszkań, domów jest 207 mieszkańców gminy Bogatynia, którym władze samorządowe starają się zapewnić zastępcze lokum, a ministerstwo spraw wewnętrznych i administracji chce dopłacać miesięcznie tys. zł do wynajmu.

Niektórzy mają się przenieść do przystosowanego do zamieszkania budynku starego gimnazjum w Bogatyni. Również stare budynki straży granicznej mają być przystosowane do potrzeb powodzian. Miasto Zittau zaproponowało władzom Bogatyni wynajęcie swoich pustostanów. Do Bogatyni mają zostać sprowadzone również kontenery mieszkalne na czas odtworzenia, odbudowania domów i mieszkań zniszczonych przez powódź.

Tydzień temu potężna ulewa spowodowała wystąpienie rzek na Dolnym Śląsku. Najbardziej ucierpiały Bogatynia i okoliczne gminy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (24)

  • sopelzwrocka

    0

    @lajkomik. Chwaście jeden. Wiesz co się robi z chwastami !!!!!!

  • remmm

    Oceniono 1 raz -1

    DO LAJKOMIK
    ...Wie Pan ( Pani) , że nie ma w słowniku ludzi kulturalnych słów, które w dostatecznie obelżywy sposób byłyby w stanie opisać Pana ( Pani) zachowanie...

    R.E.M.

  • arturpio

    Oceniono 2 razy 2

    Jeśli ta Witka płynie przez drogę to znaczy że tę drogę jakiś idiota wybudował w korycie rzeki. A jego następca wciąż nie rozumie i stara się wciąż zmusić rzekę aby płynęła gdzieś indziej....

    Ludzie starają się być "panami świata". Rezultat widać w Bogatyni.

  • elmos

    Oceniono 2 razy 2

    @jkredman:
    " IMiGW to instytucja publiczna, a nie prywatna firma zarobkowa "
    To pewnie (50%) prawda. Ale w naszym systemie ekonomicznym wszystko można kupić lub sprzedać (popyt - podaż ) :))
    Czy to dobrze, czy nie, to już nie mnie oceniać. Z pewnością jednak dobrze mieć kasę, albo coś do sprzedania. Mogą być mapy radarowe :)

  • taxi.wroclaw

    Oceniono 2 razy 0

    Przed pisaniem bzdur, warto poczytać u źródeł. Otóż burmistrzem Bogatyni jest działacz PiS! W Zgorzelcu jest PO-wiec. Pozdrawiam!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX