Przyczyny odłączenia się lokomotywy, używanej m.in. do odholowywania uszkodzonych wagonów podziemnej kolejki, napraw i przewożenia sprzętu, bada specjalna komisja złożona z przedstawicieli biura ds. wypadków na kolei i operatora londyńskiej sieci metra.
Lokomotywa odłączyła się samoczynnie od pociągu, który miała odholować, na stacji Archway i zaczęła przemieszczać się w kierunku południowym na linii Northern. Zatrzymała się dopiero po 13 minutach w pobliżu ruchliwej stacji Warren Street, gdzie nie poradziła sobie ze wzniesieniem toru.
Kontrolerzy ruchu gorączkowo zabiegali o usunięcie pociągów z pasażerami, które mogłyby być na jej drodze. Motorniczym polecono, by jechali bez zatrzymywania się na stacjach. Niektóre pociągi skierowano na równoległe rozgałęzienie linii Northern.
W ocenie specjalistów uniknięcie katastrofy graniczyło z cudem. Podobnego typu lokomotywy niezwłocznie wyłączono z eksploatacji. Mimo że do incydentu doszło rano, jego skutki są odczuwalne nawet wieczorem, ponieważ linię Northern częściowo wyłączono z ruchu.
Wszystkie linie London Tube przejezdzaja przez centrum Kolezko. Jest ich chyba z 12 wiec nie ma mowy o paralizu... Przesada.
na100procent
Oceniono 2 razy
2
nie lokomotywa, a caly pociag, nie odholowac, a byc odholowaną
a reszta prawie się zgadza
o90
Oceniono 5 razy
-5
mamy w Polsce rzad - widmo
jest a nie widać żeby działał
corbis8
Oceniono 3 razy
3
Akurat linia Northen jest jedną z najbardziej uczęszczanych. Przejeżdża między innymi przez główne dworce Euston i King's Cross nie mówiąć już o stacjach w City (Bank)
tukafon
Oceniono 7 razy
7
a my w Polsce mamy cała kolej-widmo
jakoś działa, ale nikt nie wie jak, dlaczego i po co
katka268
Oceniono 2 razy
-2
tylko 1 linia - northern, byla czesciowo zamknieta, wiec nie taki znowu paraliz