"Obrońcy" krzyża: To nie tablica, to czekoladka

prot
12.08.2010 , aktualizacja: 12.08.2010 14:31
A A A Drukuj
"Hańba" - tak uroczystość odsłonięcia tablicy na Pałacu Prezydenckim opisują "obrońcy" krzyża. - Jakby wygrał (w wyborach prezydenckich - red.) Jarosław Kaczyński, to tu byłoby pięć pomników - atakowała jedna z osób sprzed Pałacu.
Najbardziej zagorzali obrońcy krzyża przed Pałacem Prezydenckim nie dopuścili do niego nawet księży
Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta
Najbardziej zagorzali obrońcy krzyża przed Pałacem Prezydenckim nie dopuścili do niego nawet księży
Dobrze, że odsłonięto tablicę? GŁOSUJ

"Obrońcy" krzyża są niezadowoleni z odsłoniętej tablicy. W czasie uroczystości krzyczeli: "hańba" i próbowali zakłócić jej przebieg. - Jeżeli tam otwiera się tablicę bez konsultacji i bez jakiekolwiek społecznej rozmowy, to uważam, że to jest prymitywizm - mówi jeden z "obrońców" w TVP Info. - Będziemy wyrażać swoje niezadowolenie. To jest czekoladka, nie tablica - dodaje inny.

Według nich, płyta upamiętniająca ofiary katastrofy jest za mała. - Oszukali naród po cichu. To barbarzyńcy. Oni chcieli, żebyśmy przychodzili ze szkłem powiększającym, żeby tablicę oglądać - mówi naszemu reporterowi jedną z kobiet stojąca koło tablicy. Jednocześnie mają pretensje, że ich o uroczystości nie powiadomiono. - My jesteśmy narodem, który ma prawo do informacji. To co się tu stało ma cechy gangsterskie. Chodzi o formę. Robili to po kryjomu, po złodziejska - przekonuje jeden z mężczyzn pod Pałacem.

Chcieliby, żeby w sprawie tablicy ktoś się z nimi skonsultował. - Przede wszystkim poważny człowiek, który poważnie traktuje tę katastrofę. Ktoś z Kancelarii Prezydenta, może sam prezydent - mówił jeden z mężczyzn zgromadzonych przed Pałacem. Obrońcy krzyża zapowiadają również, że nadal będą stać pod Pałacem. - Nie opuścimy tego miejsca. Chcemy pomnika godnego - żądają.

Po uroczystości wielu obrońców krzyża było zdenerwowanych całą sytuacją. - Zburzyć Pałac Prezydencki i na tym miejscu postawić pomnik dla pana Kaczyńskiego - krzyczał mężczyzna sprzed Pałacu. - Jakby wygrał (w wyborach prezydenckich - red.) Jarosław Kaczyński, to tu byłoby pięć pomników - dodawał inny.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (258)

  • poenya

    0

    "Według nich, płyta upamiętniająca ofiary katastrofy jest za mała. - Oszukali naród po cichu."

    Och. I znowu z tym narodem. ;)
    Jestem jego częścią od narodzin, a wcale nie czuję się oszukana.
    Podwieszanie tablicy niejako "po kryjomu" jest bezpośrednim skutkiem zachowań ludzi spod krzyża, PISu, wdowy po Gosiewskim i podobnych im ludzi.
    Może i nieeleganckie, ale dla mnie zrozumiałe.
    To nie byłaby żadna uroczystość, gdyby ludzie dostali zaproszenia. To byłby dla nich kolejny powód do zrobienia burdy przy pałacu prezydenckim i zwyzywania prezydenta Polski, rządu i obywateli, którzy nie myślą jak Pan Prezes i Ojciec Tadeusz sobie życzą.
    W tym momencie nie ma nawet mniejszego zła.
    Strona decydująca o zawieszeniu tablicy mogła zapytać "narodu" spod krzyża i zmanipulowane rodziny ofiar ze Smoleńska i zgodzić się na bajzel przy tablicy, oraz zachowania godne odwrotności Rejtana, lub zrobić to co zrobili i urazić tych samych ludzi, ale tablicę jednak powiesić.

    "Chcieliby, żeby w sprawie tablicy ktoś się z nimi skonsultował. - Przede wszystkim poważny człowiek, który poważnie traktuje tę katastrofę. Ktoś z Kancelarii Prezydenta, może sam prezydent - mówił jeden z mężczyzn zgromadzonych przed Pałacem. "

    Z osobami niezrównoważonymi psychicznie, z rozwijającą się demencją starczą, schizofrenią paranoidalną i innymi chorobami z grubej teczki schorzeń psychicznych nikt poważny nie skonsultuje poważnych przedsięwzięć, ani tym bardziej nie weźmie pod uwagę ich zdania (Chyba że, jak napisał ktoś wcześniej, lekarz psychiatra, oraz psychoterapeuta).

    Człowiek niepoważny, a takimi ludźmi są wyżej wzmiankowani "obrońcy krzyża" w pełnej rozciągłości nie będzie stroną w dyskusji ludzi w pełni władz umysłowych.

    Przykro mi.

  • dyskootantka

    0

    Szkoda nawet odpowiadać na ten bełkot PiS-owski. Nie oni będą wyznaczać standardy, dyktować co ma robić Prezydent, co Biskup. Wybory Jarosław przegrał, na Pałac Prezydencki może sobie popatrzeć przez płot. Trudno mu to zrozumieć, ale musi w końcu.

  • margonka

    0

    Szaleństwo!!! "obrońcy" krzyża nakręcają się wzajemnie! Nienawiść do rządu, prezydenta, agresja...To są katolicy???
    Wstyd mi za tych ludzi.

  • gienek6666

    0

    hyba rze kaczor 2 placi za stanie pod krzyrzem

  • wojtekmmm

    Oceniono 1 raz 1

    Pielęgniarkom, górnikom, kupcom spod pekinu można spuścić wpi..erdel. Pani HGW, koleżanka ducha świętego zresztą, była ostatnio bardzo stanowcza w sprzątaniu stolycy. Teraz nie ma komu rozgonić zwyczajnej fanatycznej hołoty. To jest państwo prawa? To jest państwo rządzone przez bezjajecznych tchórzy. Żaden z wielkich klechów też nie ma odwagi stanąć z bydlakami oko w oko. Hołota na razie wzięła tylko palec. Jeżeli jej się pozwoli, to za chwilę weźmie całą rękę. Oby tak dalej bohaterska platformo.

  • kobietka_2

    Oceniono 1 raz 1

    czy ktoś wie, z czego żyją te osoby, co bronią krzyża? One nie pracują w ogóle?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX