Skomentuj:
Komentarze (31)
-
bayadera:
Podaj źródła o tej Holandii, które uzasadniają owe "przerażające nadużycia". Nie zapomnij podkreślić tych linijek, które wyliczają, ile to osób zostało zaeutanazjowanych ze względu na korzyść w postaci spadku po zmarłym.
A co do przypadku Twojej Mamy: kłamliwie przeinaczasz czym jest eutanazja i stan dzisiejszej wiedzy medycznej. Otóż eutanazja to nie jest dobijanie nieprzytomnych i niepoczytalnych. Jesteśmy w stanie odróżnić poczytalnych od niepoczytalnych (przytomnych od nieprzytomnych wyobraź sobie - też). Jesteśmy w stanie rozpoznać stadium terminalne nieuleczalnej choroby. -
Prawo do godnej śmierci, powinno już dawno być do dyspozycji obywateli.
Ew. św. Łukasza 21/34
„A strzeżcie się, aby snać nie były obciążone serca wasze obżarstwem i opilstwem
i pieczołowaniem o ten żywot, a nagleby na was przyszedł ten dzień.”
Życie ciała, nie jest tożsame z życiem człowieka. Myślenie, jest absolutnie niezależne od ciała-materii człowieka. Nie ma dowodu, że człowiek myśli. Zatem nie ma dowodu, że proces myślenia, nie może trwać po śmierci ciała.
Maksyma, "Myślę, więc jestem." - to pierdoły bez pokrycia. -
jarek.kucypera
Zdaje sie, ze nie czytales, ze w Holandii coraz wiecej ludzi protestuje przeciwko eutanazji. Nawet nie chodzi o Hippokratesa czy kosciol. Za duzo krewnych korzysta z eutanazji wmowionej roznym czlonkom rodziny. Dotyczy to glownie bogatych krewnych i wlascicieli domow. Naduzycia sa przerazajace.
Gdy chodzi o medycyne, to za malo wiemy, zeby czesto decydowac kto 'schodzi' a kto jeszcze nie. Moja mama dostala papuzia chorobe i blagala, zeby ja uspic bo nie mogla wytrzymac z bolu. Nie pozwolila sie wziac do szpitala, prosila, zeby jej pomoc 'umrzec z godnoscia'. Decyzja rodziny zapadla. W szpitalu ja odratowali na zyczenie rodziny. W kilka dni pozniej nie pamietala, ze w ogole, ze chciala umrzec. W ogole nic nie pamietala. Do tej pory nie pamieta choc minelo juz 15 lat. -
mateuszt14:
1. A może by tak wziąść pod uwagę zdanie zainteresowanego - pacjenta ? Bo etyka - lekarska - jak nazwa mówi, ma pomagać w pracy lekarzom. To szlachetne założenie nie przystaje już do świata, bo czegoś innego oczekują pacjenci
2. Zadawanie bezcelowych cierpień w imię etyki - lekarskiej - a nie zgodnie z wolą pacjenta - to jest szkodzenie, w najściślejszym znaczeniu tego słowa. Znów - trzeba zmienić optykę i w centrum postawić pacjenta a nie lekarza.
3. Typowe nadużycie które kłamliwie zrównuje eutanazję z masowym zabójstwem. Po pierwsze nie zabójstwo, tylko wspomagane samobójstwo, po drugie nie masowe, bo duża większość terminalnie chorych nie chce skracać swojego życia. Ale część chce.
4. Podobne nadużycie jak poprzednio, oparte na przekłamaniu czym w istocie jest i nie jest eutanazja. Dodatkowo rażąco w autonomię człowieka godzi odmowa pomocy w godnym odejściu, bo ta odmowa dawana jest w imię wartości odmawiających a nie w imię woli temu, komu się odmawia.
5. Takie samo nadużycie jak 3 i 4. Eutanazja to nie dobijanie bezbronnych, niepotrzebnych staruszkó, duskutujemy tu o całkiem różnych rzeczach.
6. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Ale od kiedy to wymówką od realizacji fundamentalnych praw (wolność i autonomia) są "trudności" ? -
Trombozuh, "sale szpitalne to współczesne sale tortur". Jeśli to prawda, to winne są rządy i samorządy! Gdyby personel służby zdrowia był liczny i dobrze płatny, gdyby szpitale miały nowoczesne budynki, i gdyby lekarze uczeni byli w szkołach, że człowiek ma godność najwyższą i prawa niezbywalne, i gdyby, przede wszystkim, istniała prawdziwa miłość w rodzinach i w społeczeństwie, to z dzisiejszymi środkami uśmierzajacymi ból ludzie starsi mogliby doczekać się momentu, gdy sam Bóg odbierze im tchnienie życia! Problem więc jest w niesprawiedliwym podziale dóbr i w edukacji. Są ludzie, którzy mają trzy domy, a inni wynajmują za tysiąc zlotych miesięcznie i nia mają na jedzenie, nie mówiąc już o ubezpieczeniu zdrowotnym. Środki znieczulające kradzione są przez wielu młodych pracowników lekarskich, których wychowano bezstresowo, bez szczypty moralności. Nie szanuja oni pacjentów, jak mnie przydarzyło sie w Krakowie, u dentysty. Czy to oznacza, że mamy zacząć pozbawiać życia pacjentów? Nigdy! Trzeba uświadamiać społeczeństwo i walczyć z niesprawiedliwością społeczną! Trzeba lepszych Rzeczników Praw Obywatelskich, nie government-appointed marionettes!
-
dalacin4:
Przysięga Hipokratesa
(...)Nikomu, nawet na żądanie, nie dam śmiercionośnej trucizny, ani nikomu nie będę jej doradzał, podobnie też nie dam nigdy niewieście środka na poronienie.(..)
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



