"To droga donikąd" - szef Kancelarii Prezydenta o awanturze wokół krzyża

ps
10.08.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 16:29
A A A Drukuj
Ze smutkiem i niepokojem obserwuję wszystko, co w ostatnich dniach dzieje się wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim - pisze na oficjalnej stronie Jacek Michałowski, szef Kancelarii Prezydenta RP.
Oświadczenie Jacka Michałowskiego na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta RP
fot. prezydent.pl
Oświadczenie Jacka Michałowskiego na oficjalnej stronie Kancelarii Prezydenta RP
Oficjalne oświadczenie Jacka Michałowskiego znalazło się dziś na stronie prezydent.pl. Szef Kancelarii pisze w nim, że "ze smutkiem i niepokojem" obserwuje to wszystko, co dzieje się wokół krzyża przed Pałacem Prezydenckim.

"Spór i niespotykana eskalacja emocji zataczają szerokie kręgi, zaczynają dzielić Polaków. Pozostawanie krzyża w tym miejscu staje się zarzewiem konfliktu. Mam wrażenie, że kwestię usytuowania tego symbolu religijnego, uczyniono przedmiotem gry politycznej i nacisku z jednej strony, a drwin i żartów z drugiej. To droga donikąd. Wierzę, że jest jeszcze czas, by z niej zawrócić" - czytamy w oświadczeniu.

Michałowski podkreślił, że "od początku było sprawą oczywistą i niekwestionowaną, że wszystkie ofiary smoleńskiej tragedii zostaną upamiętnione". "Nad takim rozwiązaniem intensywnie pracujemy z władzami miasta i innymi partnerami, biorąc pod uwagę również opinie rodzin ofiar katastrofy" - dodał.

"Chcemy, aby trwające już prace nad upamiętnieniem, prowadzone były w atmosferze porozumienia i dialogu. Do czasu ich zakończenia proszę wszystkich o refleksję i powściągliwość" - zakończył swoje oświadczenie Michałowski.

Krzyż dzieli Polaków

Krzyż przed Pałacem Prezydenckim został postawiony przez harcerzy tuż po katastrofie smoleńskiej. W pierwszym wywiadzie po drugiej turze wyborów prezydent Bronisław Komorowski zapowiedział przeniesienie krzyża. Wiadomość ta oburzyła prawicowych aktywistów i polityków. W obronie krzyża protestował m.in. Zbigniew Ziobro, który wysłał list protestacyjny do Komorowskiego.

Pierwsza próba przeniesienia krzyża do pobliskiego kościoła św. Anny zakończyła się niepowodzeniem - w stronę harcerzy i księży, którzy przyszli po krzyż poleciały butelki i obelgi. Część osób zaatakowała straż miejską. W obliczu protestów Michałowski podjął decyzję o pozostawieniu krzyża. - Nie powinniśmy narażać ani harcerzy, ani księży na to, co tu może się zdarzyć. Poziom nieprzyjemności i agresji jest zbyt wielki - mówił wówczas Michałowski, tłumacząc dziennikarzom powody swojej decyzji.

Wczoraj na Krakowskim Przedmieściu doszło do manifestacji przeciwników krzyża. Przed Pałacem Prezydenckim zebrało się kilka tysięcy osób. Część z nich trzymała transparenty "Zburzyć pałac prezydencki - zasłania krzyż" czy "Precz krzyżacy". Manifestację zabezpieczało kilkuset policjantów. Obyło się bez poważniejszych incydentów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (193)

  • ryszard34-dwa

    0

    Przykro że p.Michałowski tylko ze smutkiem obserwu-
    je te wybryki oszołomów zamiast podjąć aktywne działania. Trzeba rozpędzić to zbiorowisko cudaków
    zgodnie z prawem.Dosyć pośmiewiska Polski na arenie światowej.Polska to nie Iran.

  • edek47

    0

    KACZOR JAROSLAW KROLEM POLSKI.Za takie jaja, ktore dostarcza Polakom powinien byc juz cesarzem albo i carem, tylko w ostatnim przypadku Rosjanie nie wpuszcza kaczego msciciela do Moskwy.To NIECH BEDZIE KACZYM KNIAZIEM SMOLENSKIM!

  • pawel_zet

    0

    Wydarzenia pod Pałacem Prezydenckim pokazują prawdziwe oblicze polskiego katolicyzmu. Obejmuje on ideologię, która jest całkowicie sprzeczna z moim poczuciem przyzwoitości i moralności. Naprawdę trudno mi zrozumieć, jak może przyzwoity człowiek uważać się za katolika po tych gorszących wydarzeniach, które zostały przecież otwarcie poparte przez największe katolickie media w Polsce, ale także przez niektórych hierarchów.

  • andrzejekk84

    0

    To co sie dzieje pod pałacem Prezydenckim to cyrk.
    I albo PiS z Panem Jarosławem Kaczyńskim wpłynie na tych "obrońców krzyża" by go przenieść do końca tygodnia, albo dziwnym trafem znajdzie się on pod willą prezesa PiS i niech tam sobie go pilnują.
    Rozumiem żal po śmierci brata, ale nie można wszystkiego przypisywać pod tragedię smoleńską. Zwłaszcza, że ta cała sytuacja jest dlatego, że pan Kaczyński PRZEGRAŁ wybory i teraz żal mu tyłek ściska.
    A to, że pomyłki się zdarzaja Komorowskiemu to co? ŚP Prezydent Lech Kaczyński był lepszy pod tym względem?
    Tu są dowody, że nie

    nieomylny:

    www.youtube.com/watch?v=tTnU2H8Qbjo
    kulturalny;

    www.youtube.com/watch?v=K88nSjBN63Y
    i jako prezydent i wielki patriota najlepiej znał hymn państwowy;

    www.youtube.com/watch?v=jk7VweJ4byc

  • trup

    Oceniono 2 razy 2

    Po katastrofie był żal, rozpacz, pozory pojednania Polaków.
    Ale Jarek Kaczyński musiał to zniszczyć i obrócić w kanał. Człowiek-awantura po prostu nie może żyć bez podjudzania, jątrzenia i skłócania rodaków.
    Nie wygrał wyborów prezydenckich i "strzelił focha" jak pięcioletnie dziecko.
    Jeśli ja nie mam zabawki, to nikt się nią nie będzie cieszył.
    Ustawił grupkę rodzimych "talibów" pod pałacem i polecił trwać jak najdłużej na posterunku a przynajmniej do czasu wprowadzenia się Komorowskiego.

    Proponuję nie urządzać żadnych demonstracji pod pałacem ale pod mieszkaniem kaczora.
    "Kocia" muzyka, latarki, trąby przez całą noc. Niech będzie jakaś nauczka dla aroganckiego chama.

  • heremita

    Oceniono 1 raz 1

    I tak powstał kolejny Bałwan czczony przez maluczkich, którzy Kaczyńskiego niczym złotego cielca swym uwielbieniem na piedestały świętości chcą wynieść. Tylko patrzeć jak polecą wnioski o beatyfikację. Świętsi od papieża. Proponuję ekstradycje do Watykanu i tam przejecie władzy:)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX