Skomentuj:
Komentarze (22)
-
Byłam w miejscu gdzie w tych właśnie słusznych celach prowadzi się doświadczenia na zwierzętach. Wiecie jak się je prowadzi? np.podrzyna się psom i świniom gardła, żeby nie darły się z bólu gdy prowadzi się na nich brutalne "badania", pobiera się myszom krew do badań przez ... ucięcie głowy, robi się żywym szczurom punkcję serca. Te miejsca przypominają obozy koncentracyjne. I co dalej chcecie świecącego kurczaka? ile tysięcy zwierząt ma jeszcze umrzeć, bo komuś się chce świecącego kurczaka?, ile ma zginąć w potwornych męczarniach bo szuka się leku na raka na organy zdegenerowane ludzkimi nałogami? brzydzę się ludźmi, którzy nie muszą a robią doświadczenia na zwierzętach. A wiecie co jest najlepsze? one wcale nie są konieczne aby taki ratujący człowiekowi lek wynaleźć. Regułą jest nawet to, że modele na zwierzętach, nie działają na ludziach. Ale mimo wszystko się tą całą rzeź robi i to doprowadza mnie do rozpaczy.
-
A ŚWIECĄCĄ KACZKĘ KIEDY ZMUTUJĄ?
-
Kiedyś kupiłem wprawdzie nie śwecącego ale za to śmierdząco kurczaka :)
-
tylko te swiecace oczka w rosole...:))
-
A co z kaczkami?
Są już jakieś mutanty? -
ad smia - popieram twoja ocene - tekst jest dziwna mieszanina prawd i pol-prawd + komentarze "w bok" od tematu - zwlaszcza jak na dzial Nauka. Duza szansa ze tlumaczenie robione przez translator poprawial ktos kto nie zna sie na temacie, dodatkowo mam wrazenie ze ten kto poprawial jest niechetnie nastawiony do biologii molekularnej i stad calosc ma wymowe "any-transgenetyczna" - zwlaszcza zakonczenie w ktorym jest teza ze wprawdzie warto leczyc "zachorowania na raka" ale "geny stanowią tylko małą rolę w przyczynach zachorowań" wiec "wszystko ( w tymi badania genow, zapewne) ma swoje granice. Wniosek z tego ze nalezy "leczyc" "zachorowania na raka" metoda prob i bledow a nie badjac mechanizmy rozwoju "raka" - / ... a moze to obecnie prawda - bo ludzi jest coraz wiecej ....?/
Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX



