ONZ: Więcej zabitych cywilów w Afganistanie niż rok temu

zsz, PAP
10.08.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 10:16
A A A Drukuj
Zamach przed centrum handlowym w Kabulu, 26 luty 2010 r. Fot. Ahmad Massoud AP Zamach przed centrum handlowym w Kabulu, 26 luty 2010 r.
Organizacja Narodów Zjednoczonych ogłosiła, że liczba zabitych i rannych cywilów w Afganistanie wzrosła w ciągu pierwszych sześciu miesięcy tego roku o 31 proc. w porównaniu z takim samym okresem poprzedniego roku.
W ciągu pierwszego półrocza 2010 roku zginęło 1271 cywilów, a kolejnych 1997 zostało rannych, w większości ciężko - wynika z raportu organizacji.

"Ludzkie koszty" wojny w Afganistanie "rosną w znaczącym stopniu" - podkreślił specjalny wysłannik ONZ do tego kraju Staffan De Mistura.

W ocenie ONZ za 76 proc. strat w ciągu tego półrocza odpowiedzialne są siły antyrządowe. W zeszłym roku było to 53 proc. Za 12 proc. strat odpowiedzialne są wojska USA i NATO lub siły walczące po stronie rządu afgańskiego. Raport ONZ zauważa, że jest to spadek w porównaniu z 30 procentami w zeszłym roku. Przyczyną jest mniejsza liczba ataków z powietrza. Według raportu w ciągu tego półrocza w takich atakach zginęło 69 cywilów, a 45 zostało rannych.

Najbardziej niebezpieczne przydrożne bomby

Główną przyczyną wszystkich strat wśród cywilów w Afganistanie są bomby przydrożne - według raportu 76 proc. strat nastąpiło w ich wyniku.

ONZ wyszczególnia ponadto, że w ciągu pierwszego półrocza zginęło 176 dzieci, a 389 zostało rannych, co oznacza wzrost o 55 procent w porównaniu z pierwszym półroczem 2009 roku.

W minioną niedzielę własny raport o stratach wśród ludności ogłosiła Afgańska Komisja Praw Człowieka. Według niej w pierwszych siedmiu miesiącach obecnego roku liczba cywilnych ofiar śmiertelnych wojny wzrosła o 6 proc. w porównaniu z takim samym okresem roku ubiegłego.

Komisja uznała, że za śmierć 68 proc. spośród 1325 cywilów odpowiedzialność ponoszą talibowie i ich sojusznicy. 23 proc. śmiertelnych ofiar przypisała zaś NATO lub afgańskim siłom rządowym. W jej ocenie najwięcej cywilów ginie na południu kraju, głównie od ładunków wybuchowych.

Śmierć cywilów radykalizuje Afgańczyków

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj wielokrotnie ostrzegał kraje zachodnie, że straty wśród cywilów przyczyniają się do wzrostu poparcia dla rebeliantów - przypomina portal BBC News. Dowódca sił USA i NATO w Afganistanie generał David Petraeus przyznał w sierpniu: "Każdy zabity afgański cywil szkodzi naszej sprawie". Jego poprzednik generał Stanley McChrystal wydał w 2009 roku instrukcje, które znacznie ograniczają sytuacje, w jakich żołnierze mogą ostrzeliwać budynki lub wezwać na pomoc siły powietrzne.

Ze swej strony talibowie ogłosili kodeks dla swych bojowników, którego celem jest ograniczanie ofiar wśród afgańskich cywilów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (6)

  • asmall4

    Oceniono 3 razy -1

    "W ocenie ONZ za 76 proc. strat w ciągu tego półrocza odpowiedzialne są siły antyrządowe."

    Lewacka swołocz i web_brygadziści powinni teraz ryknąć z oburzenia :)))))))

  • pregierz

    Oceniono 2 razy 0

    Jest wojna sa ofiary. U nas na drogach tez nie mało zgineło i wojny nie ma.

  • asmall4

    Oceniono 3 razy -1

    Tiaaa

    Najmniej było oczywiście za Sowietów ...

  • plorg

    Oceniono 3 razy 1

    Czyli "stabilizacja" postępuje... kolejny suckces NATO!

  • cjk.5004

    Oceniono 2 razy 0

    Proponuję wysłać do Afagnistanu świętych ludzi spod krzyża, razem z krzyżem z Krakowskiego Przedmieścia + paru księży. Niech się wykażą.

  • henryk-sikora

    Oceniono 2 razy 2

    No tak, ONZ stała się instytucją statystyczną. Darmozjady!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX