Złodzieje mają nowy sposób okradania kont

awe, PAP
10.08.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 06:52
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Najwyżej kilka dni zajmuje gangom złodziei, by wyczyścić konta bogatym klientom - informuje "Rzeczpospolita".
Bankomat
fot. AG
Bankomat
Przestępcy znaleźli sposób na obejście bankowych zabezpieczeń i kradną oszczędności klientów banków ulokowane na kontach i depozytach. Mając dane o takim koncie, grupa znajduje osobę w podobnym wieku. Potem "wyrabia" dla niej dowód z jej zdjęciem, ale nazwiskiem właściciela konta. Taka osoba zjawia się w banku i zmienia podpis, numer telefonu, a potem wypłaca pieniądze z cudzego konta.

Tylko w Warszawie policja zanotowała w ostatnich tygodniach kilka takich przypadków. W ten sposób ostatnio wyczyszczono konto warszawskiego biznesmena na 770 tys. zł.

Podobne przypadki policja zanotowała też w innych miastach, m.in. w Bydgoszczy i Częstochowie. Łupem oszustów padały zwykle wysokie sumy: 1 - 4 mln zł.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (16)

  • pregierz

    0

    A pregierz stoi pusty ...

  • ggrdl

    Oceniono 1 raz 1

    1. Bank. Oszuści wiedzą w którym banku jest konto i że jest na nim dużo kasy. Z tego jasno wynika, że mają swojego szpiega w banku. TO WINA BANKU, ŻE DANE WYCIEKAJĄ!

    2. Dowód osobisty. A artykułu jasno to nie wynika, ale dowód nie jest fałszowany, tylko wyrabiany przez stosowny urząd!!!

    3. Biometria. Skoro można oszukać urząd, to ów urząd wyda nam dowód z dowolnymi danymi, włączając DNA, odciski palców, cokolwiek.

    4. Podpis. Zmiana wzoru podpisu powinna budzić DUŻE PODEJRZENIA, zwłaszcza, gdy niedługo przed nią/po niej następują zmiany innych danych, a całość dotyczy dzianego klienta. Brak reakcji ze strony banku to duży błąd.
    Przecież wystarczyłby jeden telefon na STARY numer klienta...

  • tamiko

    Oceniono 1 raz 1

    Ja bym chciała wiedzieć, który bank bez mrugnięcia okiem wypłaca całe pieniądze z konta krótko po zmianie telefonu, danych, pinu i wzoru podpisu (!). Kilkaset tysięcy. Albo to jest głupi bank, albo ktoś z banku jest w zmowie z bandytami. Tak czy inaczej, który to bank. (To na wypadek, gdybym nagle miała gdzieś umieścić 1000000 zł)

  • maryjan_pazdzioch

    Oceniono 1 raz 1

    Banki w Wolsce to tez zlodzieje (malo bylo przykladow? santander, BRE - nabici, BPH www.stracilem-z-bph.pl/ itd itp).

    Do tego te lichwiarskie cwaniaczki maja zasady bezpieczenstwa tak slabiutkie, ze przypominaja scenke z filmu bodajze Mis. Pojawia sie UBek w domu ciocii, u ktorej ukrywa sie Ryszard Ochódzki. Chce wejsc, wtedy ciocia z grozna mina pyta: "haslo!". UBek zmieszany nie wie co odpowiedziec, wiec pyta "jakie haslo?". Ciocia odpowiada "nooo... zyrafy wchodza do szafy". UBek "aaa no tak" i chce wejsc. Wtedy ciocia ponownie z grozna mina zagradza droge i krzyczy "haslo!". UBek odpowiada "zyrafy wchodza do szafy". Po czym ciocia wpuszcza UBeka do srodka.

    Mniej wiecej w ten sam sposob banki dzialajace w Wolsce chronia pieniadze klientow. Chociaz mam watpliwosci czy aby ciocia jednak nie jest skuteczniejsza.

  • agamat6

    0

    Vivat Skarpeta!

  • dziodzioslaw

    0

    Właśnie, trzymać kasę w skarpecie? Chyba nie. Po to są banki i one zarabiają na klientach by także ponosić odpowiedzialność, także finansową za pieniądze klientów. Taki mi się, myślę że logiczny wniosek nasuwa. Czy dobrze myślę?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX