"Cyrk się udał". Dominik Taras o demonstracji przed Pałacem Prezydenckim

jagor, PAP
09.08.2010 , aktualizacja: 10.08.2010 07:00
A A A Drukuj
Grupa zwolenników przeniesienia krzyża Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta Grupa zwolenników przeniesienia krzyża
Przed Pałacem Prezydenckim zgromadził się w poniedziałek późnym wieczorem wielotysięczny tłum. Przyszli zarówno zwolennicy usunięcia krzyża, ustawionego po katastrofie smoleńskiej, jak i będący w mniejszości ludzie opowiadający się za jego pozostawieniem; obu grupom przyglądali się liczni gapie.
Obrońcy krzyża stanęli przy Kordegardzie, odwrócili się tyłem do uczestników manifestacji i zaczęli się modlić
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Obrońcy krzyża stanęli przy Kordegardzie, odwrócili się tyłem do uczestników manifestacji i zaczęli się modlić
Gorąca dyskusja
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Gorąca dyskusja
Zwolenników i przeciwników oddzielały barierki
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Zwolenników i przeciwników oddzielały barierki
Przed Pałacem Prezydenckim zebrały się tysiące przeciwników krzyża
Fot. Wojciech Olkuśnik / Agencja Gazeta
Przed Pałacem Prezydenckim zebrały się tysiące przeciwników krzyża
Przed Pałacem ustawiono rzędy barierek; jezdnia została wyłączona z ruchu. Porządku pilnowała policja i straż miejska. Według służb porządkowych, przed północą na miejscu zebrało się kilka tysięcy ludzi.



"Precz z krzyżami, na stos z mocherami"

Na transparentach osób domagających się przeniesienia krzyża przeczytać można było m.in. takie hasła: "Wykorzystanie krzyża do walki politycznej to dzieło szatana! Jarosławie Kaczyński opamiętaj się", "Zburzyć pałac prezydencki - zasłania krzyż", "Krzyż do kościoła. Polska to kraj świecki. Szanujmy konstytucję" oraz "Precz z krzyżami, na stos z mocherami".

Z kolei na transparentach grupy broniącej obecności krzyża przed Pałacem napisano m.in. "Zostawicie krzyż w spokoju. PO-litycy zamiast skłócać Polaków spełnijcie obietnice wyborcze!". Miejscami powiewały państwowe flagi. W dłoniach niektórych widać było małe drewniane krzyżyki i różańce.

Przed Pałacem było dość głośno - grupa zwolenników pozostawienia krzyża pod pałacem odśpiewała hymn państwowy i pieśń "Boże, coś Polskę", ktoś odegrał na trąbce "Rotę", a potem "Marsz pierwszej Brygady", inni śpiewali - "Jezu ufam Tobie". Ze strony kontrdemonstracji z głośników rozlegała się muzyka, głównie rockowa. Słychać było okrzyki, m.in. "Polska jest najważniejsza" i "Nie dajmy się sprowokować". Ludzie klaskali, gwizdali i skandowali.

Osoby opowiadające się za pozostawieniem krzyża - które były w mniejszości - modliły się i rozmawiały, w większości w skupieniu.

Przeciwnicy obecności krzyża spędzali czas w atmosferze przypominającej happening - przez pewien czas grali w piłkę plażową i puszczali mydlane bańki, inni poruszali się w tłumie ucharakteryzowani - np. w motocyklowych goglach, maskach czy z figurką mistrza Yoda z "Gwiezdnych Wojen" na głowie. Skandowali "do kościoła" i "tu jest Polska".

Kilka osób wdrapało się na słupy latarń i znaków drogowych, umieszczając wysoko transparent "Precz krzyżacy". Dziewczynę, która podniosła transparent "Żydokomuna pozdrawia" z uśmiechnięta gwiazdą Dawida, niektórzy z demonstrantów niewybrednie wzywali, by oprócz transparentu zademonstrowała swe wdzięki.

W tłumie zobaczyć można było także osoby przedstawiające się jako obrońcy krzyży św. Andrzeja - znaków drogowych ustawianych przy przejazdach kolejowych.

Organizator o demonstracji: "Cyrk się udał"

- Nie powtórzyła się sytuacja z 3 sierpnia, policja nie była atakowana - powiedział pod koniec manifestacji jej organizator Dominik Taras apelując o spokojne rozejście się.

Rzecznik komendy stołecznej Maciej Karczyński ocenił, że manifestacja przebiegała spokojnie. Jak zaznaczył, nie doszło do incydentów. Sytuacja była monitorowana na miejscu przez funkcjonariuszy oraz z wykorzystaniem kamer miejskiego systemu monitoringu. Prze Pałacem było kilkuset policjantów. W gotowości pozostawały także dodatkowe siły, które mogły być użyte, gdyby zaistniała taka potrzeba.

Demonstrację zwolenników usunięcia krzyża zorganizował Dominik Taras, twórca profilu "Akcja krzyż" na Facebooku. Swój udział w manifestacji, która rozpoczęła się o 23.00, wcześniej zapowiedziało na profilu kilka tysięcy osób. Organizator informował we wniosku do stołecznego ratusza o rejestrację zgromadzenia, że uczestniczyć w nim będzie od stu do tysiąca osób. Napisał m.in., że celem zgromadzenia jest m.in. wyrażenie społecznego sprzeciwu wobec lokalizacji krzyża oraz dezaprobaty dla koczujących przed Pałacem Prezydenckim. Po nieoficjalnym zakończeniu demonstracji Taras powiedział, że jego zdaniem impreza się udała. - Cyrk się udał - dodał.

Apel z anteny Radia Maryja

Przedstawiciel grupy czuwających przy krzyżu Janusz Zieliński apelował w poniedziałek na antenie Radia Maryja do słuchaczy rozgłośni, aby o godz. 22 stawili się na "modlitwę narodową" przed Pałacem Prezydenckim. Do wspólnej modlitwy zapraszał też przeciwników obecności krzyża. "Skoro przychodzicie, zapraszamy was do modlitwy pod krzyżem, gorącej modlitwy w trosce o dobro ojczyzny, bez względu na to, z jakimi motywacjami przychodzicie. Ojczyznę mamy jedną" - mówił.

Premier Donald Tusk pytany w poniedziałek przez dziennikarzy, czy sądzi, że przed Pałacem Prezydenckim "będzie gorąco", odparł: "nie sądzę, gorąco to jest, bo słońce parzy". "Jesteśmy odpowiedzialni za to, żeby tam był jakiś względny porządek, bo oczywiście przy takim bardzo momentami fanatycznym podejściu do sprawy to trudno, żeby to miejsce wyglądało godnie, tak jak powinno wyglądać" - dodał Tusk. Zapewnił, że służby zadbają o porządek.

Zgoda władz stolicy na manifestację wywołała protesty części środowisk. Wicemarszałek Senatu Zbigniew Romaszewski w oświadczeniu skierowanym do prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz pytał, "kto i na jakiej podstawie wydał zezwolenie" na "demonstrację przeciwników krzyża". - Zgoda została udzielona, mimo iż wniosek zawierał sprzeczne z właściwą ustawą zastrzeżenie, że organizator nie przyjmuje odpowiedzialności za pokojowy przebieg demonstracji - wskazał wicemarszałek. Jego zdaniem zapowiedź, że uczestnicy mieli podjąć próbę przeniesienia krzyża do kaplicy kościoła św. Anny, stanowiła "jawną zapowiedź prowokacji".

Mularczyk i Macierewicz: Demonstracja nielegalna

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk zwrócił się zaś do Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz, żeby zbadała zgodność z prawem oraz legalność wyrażenia zgody na odbycie demonstracji. Radny Sejmiku Mazowieckiego i przedstawiciel Prawicy RP Piotr Strzembosz napisał do prezydent miasta o "cofnięcie zgody na manifestację".

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (356)

  • antydeprawator

    0

    taras a może balkon co za pedał pejsowaty

  • kazmierz111

    0

    wygraliśmy z komuchem a Newsweek kiedyś napisał że komuch to bękart chrześcijanizmu i jedno i drugie wymyślił żyd , to co wymyślił Taras to początek początku

  • 0ademus

    0

    Jestem katolikiem który nie opowiada się po żadnej ze stron. Wszystko co widziałem i wiem na ten temat - ukazuje jak bardzo Polacy są pozbawieni kultury, tolerancji i szacunku do innych ludzi, ich religii, lub też jej braku. dotyczy to oczywiście obydwu stron konfliktu. to bardzo smutne :(

    Gdzie byłeś?
    W niebie byłem
    u Boga byłem…
    Powiedział, że wszystko jest odległe i obce
    że choć widać wszystko, wszystko go nie widzi
    ze chce na ziemie, do domu…
    i
    nieważne…
    CO LUDZIE POWIEDZĄ

    "Co ludzie powiedzą" Piotr Otfinowski

  • zawra

    0

    do edwardrydz
    NIE prezydentura bronka to jedna wielka awantura tylko to WY wyznawcy lecha i jarka pierwsi zaczęliście drzeć mordy o ten krzyż, wtrąciliście się w porozumienie harcerzy, kościoła i kancelarii prezydenta, to nie wasz krzyż tylko harcerzy i skoro oni zadecydowali by go przenieść to po co wszczynaliście tą burdę, teraz się nie dziwcie że większość polaków was nie popiera, jak wam się nie podoba to państwo i wyzywacie policje która nic wam nie zrobiła, choć twierdzisz, że pobiła staruszków a szkoda że tego nie zrobili przynajmniej byś mówił prawdę...nie podoba się? to się wyprowadźcie z tego kraju i uszanujcie wolę większości

  • zielonyzielak

    0

    Ale wiecie, głupcy co jest najgorsze w Was. Znieczulica, chęć idiotycznej maskarady oraz wrogość wobec innych ludzi. Nie wiem, skąd się to w Was bierze. Robi mi się strasznie smutno, a nie jestem również człowiekiem nadwrażliwym, gdy czytam komentarze w stylu "pójdę pod pałac i wypiję sobie zimnego lecha:)". Wstyd i smutek. Jestem przekonany też, ze hasłem kandydata na którego głosowali było "zgoda buduje". I nie chodzi o to, że popieram drugą frakcję, bo tak nie jest. Po prostu wychodzi tutaj wasza schizofrenia. Jestem za, a nawet przeciw. Ech... Smutna ta Polska się zrobiła...

  • zielonyzielak

    0

    Głupiiii! A głupi wy! Krzyża się czepili i tylko o tym rozprawiać mogą. Winę Kaczora wszędzie sądzą. Palikota na tron wychwalają. Ale głupi są, bo sprawa ta nikogo interesować nie powinna. Ale, głupi, siedzą i piszą jacy to źli są i jedni i drudzy. Szczególnie jedni. Albo jeden. Cała sprawa to błahostka, pikuś, tak właściwie, nic ciekawego. Grupka ludzi zrobiła event - wielkie halo. Całe polskie życie polityczne żyje sprawą krzyża. Codziennie co najmniej kilka newsów o tym co dalej z krzyżem.

    Ludzie! Zostawcie krzyż. Niech sobie stoi. Niech go sobie bronią, a co tam! Niech stoją całe dnie i noce. W końcu się zmęczą. I sobie pójdą. Nagłaśnianie tego, nadawanie całej sprawie tak wysokiego priorytetu tylko sytuację pogarsza, jątrzy i dzieli. A chyba chcemy żyć w kraju tolerancji, demokracji i poszanowania? Jak gejom pozwala się paradować po mieście, dlaczego starcom nie pozwala się spokojnie postać pod krzyżem? Nie dajmy się zwariować. Chociaż niestety, mam coraz gorsze zdanie o ludziach tutaj piszących. Albo rzeczywiście głupota wyparła u nich zdrowe myślenie albo jakaś skrajna nienawiść przez nich przemawia. Przykro mi.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX