Dożywocie za zabicie sześciu Romów. Węgierska prokuratura stawia zarzuty
09.08.2010
, aktualizacja: 09.08.2010 23:11
Węgierska prokuratura oskarżyła czterech mężczyzn z Debreczyna o zabójstwa sześciu Romów na tle rasowym. Oskarżonym grozi najwyższy wymiar kary - dożywocie. Szef Krajowego Biura Śledczego Zsoltan Csizner poinformował, że podczas 9 ataków na 16 romskich rodzin w latach 2008- 2009 oskarżeni zamordowali sześciu Romów.
ZOBACZ TAKŻE
- Francja wyrzuci Romów (30-07-10, 15:00)
- Czescy Romowie odprawieni z kwitkiem w Kanadzie (18-12-09, 01:00)
Wszyscy przyznali się do winy twierdząc, że działali z powodów rasowych. Dwóch należało do neonazistowskiej organizacji przestępczej "Krew i Honor". Trzeci był zawodowym wojskowym i brał udział w misji w Kosowie. Oskarżonych zatrzymano 21 sierpnia ubiegłego roku. Koronnym dowodem były badania DNA zabezpieczone na miejscu zbrodni.
Zsoltan Csizner powiedział, że po przeprowadzeniu rewizji w domach zatrzymanych znaleziono broń automatyczną, koktajle Mołotowa i mapy z oznaczonymi miejscami ataków. Zamaskowani na czarno zbrodniarze działali jak członkowie Ku Klux Klanu. Przyjeżdżali w nocy samochodami, podpalali koktajlami Mołotowa domy w romskich osadach, a potem strzelali do bezbronnych. Swoje ofiary wybierali przypadkowo.
W 10-milionowych Węgrzech żyje ponad pół miliona Romów. Bezkarność morderców sprawiła, ze węgierscy Romowie byli dosłownie sparaliżowani strachem. Mimo wysokich nagród wyznaczonych za ujęcie przestępców sięgających 300 tysięcy euro i powołania 120-osobowego sztabu ekspertów, policja, która poprosiła o pomoc FBI, nie mogła ująć zbrodniarzy przez dwa lata.
Zsoltan Csizner powiedział, że po przeprowadzeniu rewizji w domach zatrzymanych znaleziono broń automatyczną, koktajle Mołotowa i mapy z oznaczonymi miejscami ataków. Zamaskowani na czarno zbrodniarze działali jak członkowie Ku Klux Klanu. Przyjeżdżali w nocy samochodami, podpalali koktajlami Mołotowa domy w romskich osadach, a potem strzelali do bezbronnych. Swoje ofiary wybierali przypadkowo.
W 10-milionowych Węgrzech żyje ponad pół miliona Romów. Bezkarność morderców sprawiła, ze węgierscy Romowie byli dosłownie sparaliżowani strachem. Mimo wysokich nagród wyznaczonych za ujęcie przestępców sięgających 300 tysięcy euro i powołania 120-osobowego sztabu ekspertów, policja, która poprosiła o pomoc FBI, nie mogła ująć zbrodniarzy przez dwa lata.
Najczęściej czytane
- 1.Polskie dworce jak lotniska. Co zobaczą kibice na Euro 2012 [ZDJĘCIA]
- 2.Jacek Bochenek nie żyje. Dziennikarz TVP miał 48 lat
- 3.Będzie trudniej wziąć ślub kościelny. Specjalne ankiety, dłuższy kurs
- 4.Komorowski u Lisa: Choćby mnie pan pokroił, nie wyrzeknę się przyjaźni z Niesiołowskim
- 5.Dzielny student uratował kobietę tonącą w Wiśle
- 6.Euro 2012: 13 tys. za... 3 dni w Gdańsku. Władze: Hotelarze, opamiętajcie się
- 7."Euro to przekleństwo. Czuję się jak w Korei Północnej"

Najważniejsze Informacje dnia codziennie w Twojej skrzynce
Przykładowy newsletter
