W czwartek nadzwyczajne posiedzenie Sejmu ws. powodzi

jagor, PAP
09.08.2010 , aktualizacja: 09.08.2010 22:06
A A A Drukuj
W czwartek zbierze się Sejm na nadzwyczajnym posiedzeniu w związku z sytuacją powodziową na Dolnym Śląsku - powiedział dziś dziennikarzom wicemarszałek Jerzy Wenderlich (Lewica) po posiedzeniu Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów. Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu - we względu na remont sali plenarnej - odbędzie się w Sali Kolumnowej.
Sierpniowa powódź pod Łęknicą, woj. lubuskie
Fot. Sebastian Rzępiel / Agencja Gazeta
Sierpniowa powódź pod Łęknicą, woj. lubuskie
Potwierdził to także marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna. Dodał, że zwołał posiedzenie na godz. 11.

We wtorek o godz. 16 marszałek spodziewa się od szefów klubów poselskich informacji o możliwej frekwencji podczas czwartkowego, nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu.

- Jutro umówiłem się z szefami klubów, że o godz. 16 podamy przybliżoną frekwencję na tym posiedzeniu, żeby móc mobilizować wszystkich posłów - powiedział dziennikarzom Schetyna po posiedzeniu Prezydium Sejmu i Konwentu Seniorów.

Jak mówił, ma nadzieję, że mimo rozpoczętych już poselskich wakacji informacje o frekwencji z klubów "będą tylko pozytywne".

- Sprawa jest ważna i parlament nie może być obok - podkreślił marszałek.

Sejm zajmie się zmianami w tzw. specustawie powodziowej, uchwalonej po powodziach majowych i czerwcowych, dzięki którym z pomocy przewidzianej w ustawie będą mogli skorzystać także powodzianie z Dolnego Śląska. Zmiany w ustawie o szczególnych rozwiązaniach związanych z usuwaniem skutków powodzi z maja i czerwca 2010 roku ma we wtorek zaakceptować rząd.

Po wieczornym spotkaniu w Belewederze, w którym oprócz Donalda Tuska, brał udział Grzegorz Schetyna i Bronisław Komorowski, premier powiedział, że we wtorek prezydent i marszałek Sejmu prawdopodobnie odwiedzą tereny zalane na Dolnym Śląsku, zwłaszcza że i tak planowali tam wizytę. Komorowski ma spotkać się z prezydentem Czech Vaclavem Klausem na Śnieżce; będzie tam również Schetyna.

W wyniku ulewnego deszczu, który spadł w sobotę w Bogatyni (Dolnośląskie), wylał dopływ Nysy Łużyckiej - rzeka Miedzianka. Pod wodą znalazło się niemal całe miasto. Wezbrana woda spowodowała też zniszczenie zapory zbiornika Niedów Elektrowni Turów. Siedmiometrowa fala zalała okoliczne miejscowości na trasie Bogatynia-Zgorzelec oraz przedmieścia samego Zgorzelca.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

Skomentuj:

Musisz się zalogować, by dodać komentarz. Jeśli nie posiadasz konta zarejestruj się.

Komentarze (19)

  • towarzyszkomor

    0

    Cała banda złodziei z RUDYM i Tow. Komorowskim na czele zmieniają ustawy zawsze PO wydarzeniu, które miało miejsce.
    Szkoda że łby mają na tyle puste, że nie robią nic wcześniej (TFU!!! - rzygam na taką władzę!)

  • oloros

    Oceniono 1 raz -1

    ale debile - kolejna powodz tysiaclecia - a dalej nie zrobili nic poza pierdzeniem w stolki i kolejnymi komisjami]
    a jeszczesie wzajemnie pooszczekuja
    to sie bedzie nazywala polityka
    jedni warci drugich

  • karol_7

    Oceniono 1 raz -1

    już jeden taki - chyba w sandomierzu - w ryj zaliczył
    najwyraźniej spodobało mu się to i jemu podobnym bo znowu się wały na wały wybierają
    ale po co im te obrady to nie wiem, przecież ci popaprańcy - jak mawiał pewien prezydent tego kraju - niczego nie wymyślą

  • grzmotdupa

    Oceniono 1 raz -1

    jaka normalność mafia złodzieji korony Polski u steru ty uważasz normalność po której stronie tenczy jestem czy śnie czy jestem w tym kraju co ty to jakaś schiza

  • krzych3572

    Oceniono 1 raz -1

    Już w czwartek?Nie za szybko?

  • newyorker77

    Oceniono 2 razy -2

    Rychlo w czas, POlskie POpaprancy

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX